reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
ewcia- pomysl rewelacyjny, bo to by oznaczalo, ze ja mam przed soba tylko 3 kolejne miesiace ciazy :D ahhaaha

misia- w marcu odstawilam anty i zaczelam chodzic na silownie, zazywac folik, robilam badania, nie pilam kawy itd itd... mielismy zaczac od lipca staranka, ale za namowa kolezanek zaczelismy pod koniec maja, po owulacji, wiec tego nie licze :) tak naprawde to czerwiec byl naszym pierwszym pelnym cyklem i od razu sie udalo :)
latka swoje juz mam, bo mam 33... i pol :D ahaha jestem w 10 tygodniu ciazy . i maly rosnie jak na drozdzach :)

bunia- witaj.. szkoda,z e nie mozesz mi podeslac obiadku :D mniam mniam mniam :D
 
reklama
Maggy- no jak dla nas "mam po przejściach" to by było coś:-)
a tak zamartwianie się czy wszystko jest ok jak np. Maluch nie kopnie:sorry2:
i zaraz panika:zawstydzona/y:

Choć postaram się być takiej nadziei i wiary jak z Maciusiem:tak:
że wszystko musi być dobrze, bo innej opcji nie ma:tak::tak:

Proszę Cię jakie Ty masz latka?:-D
Leżałam w szpitalu z babą, która miała 56 lat i to było jej pierwsze dziecko:szok:
 
Ostatnia edycja:
To Cudownie,że tak szybciutko sie udalo :happy2: My staramy sie dopiero pierwszy cykl... Ale tak samo jak Ty lykam folik juz 4 miesiace. CHodze na basenik i zmienilam diete :happy2: i przede wszystkim staram sie podchodzic na luzie do tego:happy2: ale to czasem nie jest latwe niestety.

Tak w ogole to od paru dni probuje sie dostac do swojego endokrynologa.... Mam ta niedoczynnosc i Hashimoto i boje sie czy mi tam wszystko dziala dobrze, ale ciezko sie dostac do Mojego doktora i zaczynam sie denerwowac.
Ale jak mi sie nie uda wczesniej to zadzwonie do lux medu i powiem ze musze miec wizyte i maja mnie gdzies wcisnac:sorry2:
 
jednak nie ubiłam jeszcze mienska, bo się nie rozmroziło za to nastawiłam zupkę, pokroiłam marcheweczkem i siem rosół robi

maluchy mnie tu napastują, spać sie im chce i się cisną na koc. fajne są takie pluszaki, ale jaki one syf robią!!!! dzisiaj dorwały papier toaletowy- całą rolkę. oczywiście część rolki zeżarta, część rozwinięta, a największa część potargana na całej przestrzeni domu i tak prawie codziennie, bo do Grześka nie dociera, żeby chował papier (no, mamy katar oboje, to papier jest pod ręką- taniej wychodzi niż chusteczki) a pozatym one są wiecznie głodne!!!! w 20 minut zeżrą to, co moje koty miały na 2 dni!!! a jak już zeżrą i się jest w kuchni, to się plączą pod nogami i piszcząąąąąąąąąąąąąąąą jedna kotka to jest taka, że na wszystko się rzuci-> dziś akurat na żółty ser się rzuciła, żarła go z prędkością światła i w dodatku warczała na resztę bandy, żeby jej nikt nie ukradł taka mała kulka, a już taka zadziorna

4 kociątka= wieeeeeeeelka siła niszcząca. twister ma na noc
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
hej Mary, no ciekawe jak małż zareaguje na niespodziankę.

Marta, ja mam nadzieję, ze się nie rozmyśli z tym bryknięciem do ojca! :szok::szok: Już konspiruję ze wszystkimi znajomymi! :-D:-D Dziś śmigamy do Szwecji na zakupy z jedną koleżanką - pierwotnie ona i jeszcze kilka osób miały go wyciągnąć na te zakupy i dziś miała być impreza, ale większości nie pasował termin, więc jutro... :-D:happy::rofl2: Ufff, oby wypaliło!
A Twoje maleństwo już Cię smyra, mówisz? :-):-):-) Samopoczucie OK?
Bunia - hej! :-)
 
mary- widze, ze szykowanie imprezy pelna para :D powodzenia!!!! i oby Twoj jednak dal sie wyciagnac z domu, chociazby na podwiezienie tv :D ahaahaha
trzymam &&&&&&&&&& za udana imprezke :D

monisia- ja jeszcze w ogole nie jestem spakowana.. dopiero jutro zaczne a w niedziele z samego rana, bo przed 5 musimy wyjsc z domu... o 6:15 zamykaja odprawe wiec... tez mam tylko jutro :) a jeszcze musze prezenty dokupic.. I TEZ NIE CIERPIE SIE PAKOWAc! zawsze zabiore za duzo rzeczy, ktorych pozniej nie ubieram w ogole..
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Maggy - dzięki! :-) Ufff, trochę mnie to stresuje! :-D:-D
Mama - gdzie jesteś? :-)

Aha, słuchajcie, mam ważne pytanko! Jeśli możecie mi pomóc - dzięki! Ja mam zazwyczaj tylko 1 dzień w cyklu ten śluz płodny (myślę, że płodny bo to jedyny jaki mam). Dziewczyny tu pisały, że on się pojawia i może być parę dni. A u mnie tylko ten 1 jedyny dzień... To może coś oznaczać?

Dziewczyny, lecę na farbowanie włosów. Wracam niedługo! :tak:
Buziaki!
 
Ostatnia edycja:
Cześć dziewczyny
Wczoraj już nie wchodziłam bo po pracy byłam wściekła i zajęłam się robotą. Okazało się że to co robiłam w środę w pracy gdzie musiałam zostać 2 godziny po godzinach, wczoraj musiałam wszystko usuwać. Ale nie z mojej winy, tylko z powodu czyjegoś "widzi mi się". Grrr...
W domu szalałam - próbowałam robić ciasto na rocznicę, ale talent ciastowy mojej mamy, niestety nie przeszedł na mnie. Zrobiłam tylko w kuchni ogromny bałagan, a ciasto wyszło mało zjadliwe. Dobrze że mama zaoferowała że zrobi nam tort :-)
Skończyłam prawie o 2 w nocy, a dziś powtórka z rozrywki.
Moi teście - na gościnę już się cieszą, ale nie przyjdzie im do głowy, że mąż mi się może przydać w przygotowaniach i musi jechać z nimi na działkę stawiać durne słupki od ogrodzenia:angry:

bibinka - ja też miałam podobną sytuację co ty z teściem i kotkami. tylko u mnie chodziło o psiaka, którego przez 2 miesiące jako szczeniaczka miałam w domu, a którego mój ojciec wywiózł na wieś do mojego wujka. był uwiązany na łańcuchu, wychudzony, wyglądał jak 7 nieszczęść i stał się agresywny. jak zaatakował syna mojego wujka, to "zawisł" na gałęzi :-(
z kolei u innego wujka - raz słyszałam jak się "załatwia" sprawę słabych fizycznie i najmniejszych z miotu maluteńkich prosiaczków. byłam wtedy mała i nie pozwolili mi wejść do obory, bo podobno - rzucali nimi o ścianę :szok:

bunia - napisałaś w którymś poście, że wyszywasz - zdradzisz co?

mama - ja też mam super dentystkę - długo jej szukałam. moja opowiedziała mi historię prawie całej swojej rodziny. a ja nie mogę jej nic odpowiadać bo najczęściej mam wtedy rozdziawioną paszczę ;-) a przed ślubem mieliśmy bezpłatne czyszczenie ząbków ;-)

Moja mama nie uznaje brzuchów w ciąży na wierzchu, w sensie opiętych bluzek nawet :-( mam wrażenie że wg niej kobieta powinna chodzić w worku na ziemniaki byle jak najmniej osób widziało, że kobieta jest w ciąży.
a ja mam na ten temat zupełnie inne zdanie i jeśli tylko bozia da mi dzieciaczka (i w miarę ładny brzuszek - taki okrągły, a nie "rozlany" na około talii), to będę pokazywać go całemu światu - niech się cieszy razem ze mną :-D
 
reklama
Mary- ja zawsze śluz miałam kilka dni, a w tym cyklu coś dostrzegłam, ale tyle co kot napłakał. Przykro mi, ale nie pomogę
Do później :***

Bunia- to masz wesoło:-D:-D




Wiecie co, chyba nam się udało:-D:-D:-D
hahahahahahaha
ale szczerze, to mój ulubiony rożek nie podszedł mi do kawki:sorry2::sorry2:
wiem, wiem nakręcam się, ale co tam
Przecież to takie fajne wynajdować objawy, których nie ma:-D:-D:-D:-D
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry