Doczytałam, ale nie wszystko. Napiszcie mi - są jakieś wieści od
Marcepanka? Bo tego nie znalazłam, a jakoś cały czas o Niej myślę.
Zapmarta - fajnie, że Maluszek już kopie!
Mama, Bibinka, Sorbuś, Maryla - wszystkiego najwspanialszego z okazji rocznic.

I - jak to mój teść kiedyś mi w życzeniach powiedział - dużo Małych.
Ewcia - normalnie mi dreszcze przeszły, jak czytałam o tym, co spotkało Twojego Męża.

TRzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze.
Mama - ja też raz miałam takie bycze krwawienie, normalnie się ze mnie lało ciurkiem. Może po prostu organizm się tak od czasu do czasu oczyszcza?
Sol - ja dziś miałam podobną przygodę jak Ty w tesco tyle, że w łagodniejszej formie, bo się sama jakoś uspokoiłam i pozbierałam... Już raczej sama na zakupy chodzić nie będę, bo słabo mi się robi nie wiadomo jak i skąd. :] A kopania Maleństwa to Ci zazdroszczę.
Bunia - z netem Ci nie pomogę, bo się nie znam...
Wisieńka - myślę, że te plamienia Ci przejdą lada dzień.

A na mdłości już chyba wszystko próbowałam. Po prostu jak są to najlepiej żebym się położyła i je przeczekała zapijając wodą z cytryną.
***
Ja mam straszne problemy z cerą, chyba po tej luteinie... Normalnie jak nastolatka wyglądam, albo gorzej bo mi się dodatkowo cera przesusza... Nie wiem już, co z tym robić - czym myć, czym smarować. Masakra.
W środę albo w czwartek mam rozmowę z moją dyrektorką, bo dziś nie miała czasu.