Smuteczki nadeszły na forum..
Po tym jednym miesiącu, wiem co to znaczy, pragnąć dziecka i wyczekiwać go aż do dnia... właściwie niechcianego dnia @.
Zazwyczaj, modliłam się, żeby @ była, byłam nierozsądna, bawiłam się. A teraz kiedy bardzo pragnę, żeby jej nie było, może się pojawi.. to jest przykre.. bo przez ten cały czas, od dni płodnych, myślę o jednym. O Maleństwu. Pewnie ma tak każda z Was. Wyobrażacie sobie, jak będzie wyglądało, kogo będzie miało oczy, jaki kupicie wózek, czy będzie chłopiec czy dziewczynka.
A jak potem przychodzi @, mijają nadzieje i ochota.
Mama - Wszystko będzie dobrze, jesteś jeszcze młoda, moja mama w tym wieku, po 10 latach zaszła w ciąże i tak o to, mam siostrzyczkę o 10 lat młodszą. Wiem, że jest Ci ciężko, być tu, czytać jak któreś się udało. Jesteśmy tu po to, żeby się wspierać, jak to dobrze powiedziała Misia.. jak taka wirtualna rodzina.. Wiadomo, że w głębi duszy, każda zazdrości każdej, której się udało. Trzeba po prostu wierzyć, że Tobie, każdej z nas się uda
Wisienka - Nie wiem, ile masz lat, ale powiem Ci to samo, co Mamie, musisz wierzyć, wiara zawsze działa cuda

Tylko czasem trzeba cierpliwie poczekać.