reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Musia - nioo to fajnie :):):)
Sergi - czesc kochana ..... nioo ja tam do poważnych osób nie należę hehehhe :):):) ale sie ciesze ze zaczynacie staranka :)
Pysia - nioo mam nadzieje ze szybko nadejdzie ten dzień :)
 
reklama
Pysia - no bo ja już nie daję rady.... Ostatnio zaszły w moim życiu duże zmiany, wszystkie na mega pozytyw, a jednak serducho smutne, ciągle tęskni... G. jest już gotowy, bardzo się cieszy, że jednak już się zaczynamy starać, a nie za rok czy dwa lata :laugh2: tak:

Kochane ja musze zniknąć z kompa na jakąś godzinkę :dry: G. będzie gadał z rodzicami :laugh2: Ale wrócę do Was później :tak:
 
sergeevna jak to serducho tęskni? G masz przy sobie, więc? ;]

Fajnie Ci, fajnie. Oby Wam się szybciutko udało
 
a ja napisałam i mi zjadło :(((((((((( i nie mam siły pisac raz kolejny.

a że i poleciała patologia jak to mama mówi to i mam nadzieję zrozumiecie hihihi
pysia a ty jak? po testach? czy wredota przylazła? świnia jedna?

slodkich senków zyczę i wraca do meża :PPP
 
reklama
no i jestem
nie nadrobie, ale postaram sie być w miare na bierzaco...
ja już po wizytach w szpitalu i wszystko bardzo dobrze z Mają :) duża babka z niej bo juz prawie 500g żywej wagi ;) rozwija sie prawidłowo i wszystko super :) ale sie ciesze :) z łozyskiem też dobrze, lekarz powiedział, że nie mam sie czym martwić i mam spać spokojnie...
pozatym wczoraj wrociliśmy do siebie, lot był jakis strasznie długi bo 2,5 godziny i Ala nie miała drzemki w południe wiec nie było łatwo z nią w samolocie, ale już u siebie wiec jest dobrze... ściskam Was wszystkie mocno i otaczam pozytywnymi myślami...
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry