Witam z rana, przepraszam, że tylko o sobie, ale ostatnimi czasy jakoś brak chęci na cokolwiek...
Z Kropeczką mam nadzieję, że jest wsio oki

gdyż żadnych plamień nie mam i oby było tak do końca

wizytę mam za tydzień i podejrzę Naszego Maluszka
Troszkę z rana się zdenerwowałam, rozpłakałam i nie mogłam uspokoić...:-(
Wiem, że to nie jest dobre dla Kropeczki, ale to było silniejsze ode mnie:-(
Otóż, ostatnio przyszło mi pismo z prokuratury, że śledztwo dot. Maciusia zostało odwieszone... Dziś zadzwoniłam do prokuratury i zapytałam czy to oznacza, że już jest opinia, pani prokurator powiedziała, że tak, gdy zapytałam co z niej wynika, to powiedziała, że zarzuty zostały już lekarzowi postawione...
To było silniejsze ode mnie...
wiem, że nie mogę się teraz denerwować, ale mieć potwierdzone przez innych lekarzy, to co ja podejrzewałam, to cholernie zabolało, że jednak mógł żyć...:-(
teraz muszę być silna dla Maciusia i Kropeczki...