reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Hej kochane, ja się trochę wypłakałam i już znowu dobrze. I jestem wdzięczna, że tak się właśnie stało-czyli nie widziałam nic na usg i wszystko się samo czyści. Trochę to wszystko uczy mnie pokory - a każda nauka się przyda to na pewno.

Wszystkie jesteśmy w podobnej sytuacji.

Mama powinnaś dostać medal za wytrwałość, wiarę i pogodę ducha. Wyobrażasz sobie jaka będzie radość na tym forum jak uda Ci się zajść w ciążę?

Ewcia - leż kochana. Ty też przeżyłaś piekło - więc Twoja radość z dziecka jest pewnie jeszcze stokrotnie większa.

Amalfi - widzisz na tym świecie nie ma nic pewnego...Owulacja wcale nie oznacza, że na pewno zajdziemy w ciążę, dwie kreski wcale nie oznaczają, że za 9 miesięcy pojawi się nowy członek rodziny. Nic nie jest pewne i czasem niewiele zależy od nas.

Trzeba wierzyć, widzieć, że naokoło są ludzie z podobnymi do naszych problemami. A z tego, co obserwuję nic nie zastąpi uśmiechu, dobrego humoru i wiary, że będzie dobrze. I tego się trzymajmy.

Jakby mi się chciało spod kołdry wyjść to bym po winko sobie jakieś poszła, bo teraz to już bezkarnie mogę...Ale faktycznie zimno i ciemno, brrrrrrr........
 
Ostatnia edycja:
reklama
O matko i córko zasnełam po pierwszej i teraz wstała, to znaczy Pol mnie obudził te. bo wraca.Alez ja jestem leń śmierdzący. Ale teraz to dla fasolki dobrze wi ec nie żałuje sobie tego spania.
 
wisienka- nie len, tylko odpoczywaj poki mozesz :D i korzystaj z tego na max'a :D hihihihi masz do tego calkowite prawo kochana :D
 
wisienka odpoczywaj oby jak najwiecej.
lil maja
tule jak moge najmocniej. mama mnie postraszyla troszke i teraz wydaje mi sie caly czas ze ta torbiel mi rosnie i rosnie tam we mnie ze az to czuje, a nikt mi nie powiedzial jeszcze ze to torbiel na pewno. Eh! Nie mamy łatwo kobietki. Ja z miesiaca na miesiac bede bardziej panikowac, bede tez coraz starsza, wiec bede panikowac podwojnie!!!
maggy77 czesc, sliczne zdjecie :-)
 
amalfi.. dzieki :)

a ile Ty masz lat kobieto?? :) nie panikuj tylko lekarz i dzialajcie :) wszystko sie da wyleczyc :)
na dziecko tez przyjdzie odpowiedni czas :) ja mam 33 lata i to bedzie moje pierwsze dziecko.. wiec.. glowa do gory :)
 
maggy77 ja podobnie i to tez moje pierwsze bedzie, tzn jeszcze go nie ma i chyba w tym cyklu nie bedzie, ale staram sie o pierwsze. A stymulowana bylas??? Czy naturalnie ci sie udalo? I jestes z tych ktorym poprostu sie udaje i juz
 
ja swoje pierwsze poronilam.. to bylo 10 lat temu.. wiec kawal czasu.. mialam toxoplazmoze.. teraz zrobilam wszystkie badania, przestalam brac anty juz w marcu, zeby sie 'oczyscic' i przywrocic naturalny cykl, chociaz ginka zapewniala ze nie musze tego rbic... balam sie ze po tylu latach moze sie nie udac.. zaczelismy sie starac w czerwcu i sie udalo.. nie bralam luteiny i zadnych innych tabletek.. tutaj na Malcie nie daja nic.. nawet nie mialam zadnych badan polowkowych robionych.. wizyte na badania w szpitalu mam wyznaczona na styczen a mam rodzic w polowie marca...
na razie jest wszystko ok chociaz pobolewa mnie to tu to tam.. naleze raczej do drobnych osob, i brzuch zaczal mi rosnac od samego poczatku.. wiec teraz wygladam jakbym miala rodzic w grudniu :)
mysl pozytywnie i staraj sie wyluzowac.. choc wiem, ze to nie tak latwo.. ale wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuja na to, ze luz = ciaza...
 
maggy77 dzieki za odpowiedz. To dosyc szybko Wam sie udalo i bez wspomagaczy, ja bede miala trudniej z jednym jajnikiem i gigantycznym w nim pęcholu.Ale zobaczymy moze dam rade przez to przejsc, jutro wzielam wolne zeby miec czas nawet sie bzyknac, bo z czasem u mnie tez krucho, wlasnie spadam do pracy, reszte poczytam jak wroce wieczorem.
Pozdrawiam Was wszystkie papa
 
Ehh dziewczyny. Co z nas robi desperacja. Wiecie co zrobiłam? Wyjęłam ze śmietnika test, jest druga kreska. Oczywiście nie wiem kiedy się pojawiła - bo test wyrzuciłam po około 5 minutach - wtedy na pewno kreski nie było. Więc wiem, że to nie ciąża - ale co takiego w mojej głowie siedzi, że mimo @ oraz negatywnego testu postanowiłam wyjąć ten test z kibelka? Czemu od razu do zsypu nie poleciałam?

Chciałabym gdzieś odszukać informację na temat tego hormonu w moczu - jeśli faktycznie mój organizm nastawił się na ciążę i ten hormon się pojawił - to w jakim czasie po @ powinien zaniknąć tak aby test go w ogóle nie wykrył?


Chyba już wymyślam co?

Do jasnej anielki....


Palnijcie mi w łeb proszę, bo chyba tego właśnie potrzebuję.

Amalfi kurcze ja rozumiem Twoje rozterki i obawy - ale zapamiętaj - każda z nas jest inna - nie ma dwóch takich samych przypadków - nigdy nie porównuj się do innych, bo zawsze wpędzi Cię to w zły nastrój. Wycisz się, wyluzuj - i patrz tylko na siebie. I słuchaj lekarza. I pamiętaj ile osób tu za Ciebie kciuki trzyma. Wiesz ja od wczoraj buszuję po internecie, sama się porównuję do innych, a Tobie takie mądre rady tu daję. A no tak to z nami kobitkami jest.

Mi pomaga, że mój mąż się nie poddaje. Dziś jak mu buuuuuuuuuczałam do słuchawki powiedział kochany, że najważniejsze jest teraz, żebym ja zdrowa była. I z taką nadzieją w głosie spytał czy na pewno nie chcę się dalej starać. I że te nasze starania wcale na siłę nie były.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Maggy dzieki słoneczko. Staram sie wypoczywać i leżeć ile mogę. Mam nadzieję, ze objawy do mnie zawiatją i niepokój zniknie
lil moja biedulka kchana. Nie wiem co ci poradzic prócz tego, ze musisz iść do lekarza bo sama to się zadreczysz i tyle.
amalfi bedzie dobrze, trzymam &&&&&&
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry