U
użytkowniczka usunieta
Gość
almafi- lil_maja ma racje.. ja tylko napisalam ja u mnie bylo, ale nie chce, zebys sie zamartwiala, ze u Ciebie tak nie jest.. kazda kobieta jest inna.. i kazda ciaza jest inna.. moze przy drugim juz tak latwo mi nie pojdzie..ale wiem, ze bede walczyc o kolejnego bobasa.. oby z tym co juz jest bylo wszystko ok, bo .. niestety, ale zmartwienia zawsze sa.. jak nie mozna zajsc w ciaze- to sie czlowiek martwi, pozniej jak zajdzie- to sie znowu martwi, czy aby na pewno wszystko jest ok... a pozniej jak urodzi, to znowu kolejne zamartwiania jak dziecko choruje itp... nigdy nikt nie mowil, ze latwo bedzie.. ale ja wierze w cuda.. i u mnie taki cud sie juz zdarzyl i mam jeszcze momenty ze nie moge uwierzyc, ze w ciazy jestem..a tu juz 22 tydzien mija... codziennie jadac do pracy dziekuje Bogu za to ze ten maly babelek jest i ze rosnie sobie zdrowo..
i tego Wam wszystkie moje kochane zycze...
no i sie az poplakalam... ech..
Wisienka- czesc kochana... i dobrze, ze odpoczywasz.. ja wlasnie ugotowalam pomidorowke, ryz sie konczy gotowac.. zrobilam deser karmelowy.. i ide sie polozyc na chwile bo juz kregoslup mi sie przykleja do kregoslupa..
ale wezme laptopa ze soba
i tego Wam wszystkie moje kochane zycze...
no i sie az poplakalam... ech..
Wisienka- czesc kochana... i dobrze, ze odpoczywasz.. ja wlasnie ugotowalam pomidorowke, ryz sie konczy gotowac.. zrobilam deser karmelowy.. i ide sie polozyc na chwile bo juz kregoslup mi sie przykleja do kregoslupa..
ale wezme laptopa ze soba
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Dziś wyspałam się do 13, a jestem taka zmęczona, że szok! 

