reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
juz cie mam ale wylaszczona jestes i z dwojka dzieci. Ha!
Tylko jakby co to o starankach tylko na forum piszemy nie chce zeby ktos tam wiedzial i mnie o to pytal, bo ciezko sie o tym gada z ludzmi ktorzy tak nie maja. Sama wiesz pewnie
 
reklama
AMALFI fajnie,ze udalo sie odszukać:)i pewnie-rozumiem...

ja tez zmykam na film-do jutra babeczki:)
prosze trzymac &&&&&&&&&&&&,zeby jutro tempka wzrosla albo chociaz w srode....od czwartku mam siostre z corka w gosciach do soboty to juz dzialan nie bedzie wiec oby owulka byla do srody :))
 
Mama z Paulinką taka głupia sprawa, że oni porąbanego psa mają z totalnym adhd - pies ma 2 lata a kupczy im w domu, jest dziki i ciężko go okiełznać. Wczoraj byli z Paulinką na spacerku, Paulinka w wózku, mama ją wiozła, a mąż szedł z psem obok, nagle pies zaczął się na smyczy wyrywać do czegoś tam - a wtedy ledwo można go utrzymać, i pech chciał, że na skos wózka smycz poszła i akurat obtarła policzek maleńkiej - smycz jest parciana, pies ponad 30 kg - zrobiła się dość głęboka rana - widać na policzku jak ta szrama się aż zapada, jest strup, babrze się, ta szrama jest aż od ucha po kącik ust, szerokość około 3 cm, na całej szerokości strup. Masakra - popłakałam się jak to widziałam. Wcześniej pocieszałam mamę, że Maciuś też miał niestety zadrapania na twarzy i to znikało po paru dniach. Ale czegoś takiego jak u Paulinki nie widziałam jeszcze...Na szczęście ma jakieś maści od lekarza i ja się modlę, żeby nie było blizny, bo to dla dziewczynki zwłaszcza tragedia.

Kurcze nie nadrobię Was, bo mąż wyciąga na film mnie...Na nic innego niestety, bo wciąż trwa @, no i to dopiero 3 dzień cyklu byłby...

Jak Was dziś nie nadrobię, to jutro na pewno! Owocnego wieczorka!!!!!
 
Mama na testach owulacyjnych będziesz jechać? A jakie kupiłaś? Ja miałam jakieś allegrowe i lipa, nie udalo się. Niby krecha byla druga i to dosyć ciemna no ale nici z tego ale mam nadzieję, ze Tobie się uda
lil maja ale śliczna dziewczynka... oj oj oj i przykro mi z powodu blizn ale mam nadzieję, że jednak ich nie będzie :( Jejku to okropne z tym psem. A po co komu takie psy wstrętne jak się ma dzieci ;/ Nie czaję tego. Szkoda tylko dziecka w tym wszystkim. Aż mi się łza zakręciła jak to przeczytałam :( Trzymam kciuki aby było dobrze.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
My dopiero skonczylismy naukę z Maćkiem. Chemia to masakra ale to działka Pola tak jak Matematyka i Fizyka. Ja pomagam mu w reszcie a moja sister w angielskim. Mam nadzieję, ze on nie schizuje i zda te test. Sporo materiału jest do powtórki i tylko 5 miesięcy. :szok:
lil przykro mi z powodu małej, oby blizny nie było. są maści którymi smaruje się świerzą bliznę i potem jej nie widac. Trzeba to długo robić ale jest skuteczne. Wiem bo kuzynka miała usuwanego guza z dekoltu i po pół roku smarowania nie ma sladu po bliznie. Nazywa się jakos tak; contratubex.:tak:
mama trzymam &&&&&&& za skok, owulke i pekniety pęcherzyk:-)
amalfi za Twój pęcherzyk tez:-)
marry ojej żeby kupili to mieszkanko &&&&&&&&&&&&&:-)
pysia mama na tych samych co ja jedzie , u mnie dały radę. To testy z laboratorium domowego:-)
nagapalma a ja z przekory trzymam &&&&&&&&&&:-)
 
Witam porannie:-)
ja już w pracy od pół godziny i jak na razie @ nie przylazła, nerwy mnie troche zżerają, wczoraj wieczorem prawy jajnik dał mi popalić i nie wiem dlaczego bo nigdy tak nie miałam na @. z jednej strony wiem tak jak nagapalma, że @ przylezie ale ciągle się łudzę;-). a tak w ogóle wczoraj przytulałam 5 dniową dzidzię i tak fajnie było.... z jednej strony chciałabym drugiego maluszka a z drugiej boję sie reakcji mojego syna- jak na razie jest zainteresowany córcią szwagierki, ale jeździmy do niej na krótko, a nasza dzidzia miałaby zamieszkać z nami 24 godziny na dobę? oki życzę miłego dzionka i pozdrawiam
 
witam sie i ja na posterunku:tak:
dzieci w przedszkolu,ja po sniadanku-teraz kawka:-)

u nas padalo pol nocy i taką wilgoć czuc w powietrzu...od tych lisci,galezi i wogole,ale jest cieplo-tyle dobrego:tak:

LIL- &&&&&&&&&&& za Paulinke,mają maść niech smaruja...bedzie dobrze-my tu zaciskamy &&.a psa pewnie kupili zanim sie Mala urodzila co??my tez mamy psa,ale nasz jest wielkosci kota,wiec nie jest w stanie zrobic krzywdy a poza tym jest bardzo pokojowa nasza sunia.

PAULINA- witaj i za Ciebie tez zaciskam &&&&&&&& moze juz nie przylezie @ na najblizzy rok-tego Ci zycze:tak:

PYSIA- tak jak napisala Wisieńka-to testy z Domowego Labolatorium kupione w Superfarm...mi pokazaly II krechy ,ale ja sie boje ,ze pęchol nie peknie:-(pojechalabym na zastrzyk na pekniecie ,ale moj gin ma jeszcze tydzien urlop:sorry:

pozdrawiam wszystkie babeczki:tak:


AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAALE sie ciesze-dostalam sie dziś do ginekologa!!!moj jest na urlopie ,ale u mnie w miejscowosci tez jest podobno bardzo sympatyczny gin i pożalilam sie pani przez tel jak to u mnie z tą owulka i wcisnela mnie na 11.45-zrobi mi usg i jak bedzie duzy pęchol to da zastrzyk !!!!!!!!!!!! ale sie ciesze!!!!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cześć dziwczynki:)

Nawet nie mam kiedy Was doczytać:(

Lil doczytałam o chrześnicy... faktycznie strasznie glupi wypadek... Dobrze że lekarz dał odpowiednią maść. Oby nie było blizny bo dziewczyneczka słodziutka:))

Nagapalma a ja i tak trzymam kciuki:)))

Mama cos pisałaś o pęcherzyku i niepęknięciu? O sobie pisałaś?? Bo nie dam rady nadrobić wcześneijszych stron... Wiesz że ja cały czas trzymam mocno kciuki za Ciebie!

K-Rolcia witaj bo chyba jeszcze się nei znamy:))

Wisienka jak tam na wolnym?

A mój Kropek wymyślił dziś nowy objaw coby mamusia nei zapomniała:) Leciała mi dziś pierwszy raz w zyciu krew z nosa...
Ale za to przez chwilę nie miałam mdłości... Ale teraz znowu są, co jakoś tak paradoksalnie mnie uspokoiło..

miłego dnia
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry