mary-beth
Fanka BB :)
Hej staraczki!
Bardzo przepraszam, ze zniknęłam wczoraj, ale normalnie zasnęłam na kanapie ze zmęczenia!
Lil - ja już po @. Teraz 7 dc (aż musiałam sprawdzić w kalendarzu
). Ogólnie sama już nie wiem, co robić... Jest szansa, że ginka potraktuje mnie poważniej, jeśli stanę przy swoim, bo podobno już po roku starań bezowocnych pomagają, leczą... Ale ja się strasznie boją hormonów! Mi same tabletki antykoncepcyjne tak wpłynęły na wszystko, że miałam 10 kg do przodu, depresję, pryszcze jak cholera... To co to będzie jak mi dowala jakieś inne hormony?! 


Mam jeszcze bardzo fajną lekarkę rodzinną, która się też przejęła, że jestem młoda, a już tyle zajść w ciążę nie mogę... Myślę, by ją wcześniej odwiedzić i zapytać, czy w jej lab. robią hormony i czy może dać mi skierowanie... Bo ta prywatna ginka bierze majątek... Ale jak trzeba to trzeba, nie?
;-) A u Ciebie kochana wyciek z piersi? Jeju, nie umiem pomóc, bo nigdy nie miałam. U mnie najdziwniejsze, co się przytrafiło, to te długie plamienia...
Ale podobnie jak Ty nie bardzo chciałabym brać jakiekolwiek hormony... No, ale jesli to będzie konieczne...
Mamuś - kochana, nawet nie wiesz, jak się cieszę, ze te testy pozytywne...

Leż, odpoczywaj. Ściskam Cię bardzo mocno!
Pszczółko - hej kochana! Jeju, mam nadzieję, że uda Ci się wyjść na prostą... A co do prolaktyny, to jeśli jest za wysoka, to jedyne, co pozostaje to brać tabletki, tak? W ogóle jak to w końcu jest z tą prolaktyną? Jest możliwe zbicie i zajście, czy to już beznadziejna sprawa? Bo i u mnie to moze być to...
Ściskam, kochana! 
Ściskam Was wszystkie mocno, kochane staraczki i przepraszam, ze tak mnie mało, ale praca, praca, praca... A najgorsze przede mną!
Bardzo przepraszam, ze zniknęłam wczoraj, ale normalnie zasnęłam na kanapie ze zmęczenia!

Mary kochana - my się powinnyśmy wymienić - Ty byś posiedziała zamiast mnie w domu, a ja przez jakiś czas chętnie bym potyrała.....A jak u Ciebie z @? Już jesteś po??
Lil - ja już po @. Teraz 7 dc (aż musiałam sprawdzić w kalendarzu
). Ogólnie sama już nie wiem, co robić... Jest szansa, że ginka potraktuje mnie poważniej, jeśli stanę przy swoim, bo podobno już po roku starań bezowocnych pomagają, leczą... Ale ja się strasznie boją hormonów! Mi same tabletki antykoncepcyjne tak wpłynęły na wszystko, że miałam 10 kg do przodu, depresję, pryszcze jak cholera... To co to będzie jak mi dowala jakieś inne hormony?! 


Mam jeszcze bardzo fajną lekarkę rodzinną, która się też przejęła, że jestem młoda, a już tyle zajść w ciążę nie mogę... Myślę, by ją wcześniej odwiedzić i zapytać, czy w jej lab. robią hormony i czy może dać mi skierowanie... Bo ta prywatna ginka bierze majątek... Ale jak trzeba to trzeba, nie?
;-) A u Ciebie kochana wyciek z piersi? Jeju, nie umiem pomóc, bo nigdy nie miałam. U mnie najdziwniejsze, co się przytrafiło, to te długie plamienia...
Ale podobnie jak Ty nie bardzo chciałabym brać jakiekolwiek hormony... No, ale jesli to będzie konieczne... Mamuś - kochana, nawet nie wiesz, jak się cieszę, ze te testy pozytywne...


Leż, odpoczywaj. Ściskam Cię bardzo mocno!Pszczółko - hej kochana! Jeju, mam nadzieję, że uda Ci się wyjść na prostą... A co do prolaktyny, to jeśli jest za wysoka, to jedyne, co pozostaje to brać tabletki, tak? W ogóle jak to w końcu jest z tą prolaktyną? Jest możliwe zbicie i zajście, czy to już beznadziejna sprawa? Bo i u mnie to moze być to...
Ściskam, kochana! 
Ściskam Was wszystkie mocno, kochane staraczki i przepraszam, ze tak mnie mało, ale praca, praca, praca... A najgorsze przede mną!
Ostatnia edycja: