Mama witaj kochana - miło, że ktoś tęskni hehe



- ja mam zapiernicz teraz jakiś, no i w sumie mam fazę nerwa na te całe moje starania, bo jestem w gorącej wodzie kąpana i słomiany zapał i jak mi coś nie idzie to biorę zabawki i idę do domu

Kochana wiem jak to jest się o wszystko martwić - ale kłucie to raczej dobry i powszechny objaw - główka więc do góry!! Mam nadzieję, że po 14 grudnia będzie już łatwiej i bezstresowo!!!!!!!
Palemka już coś wyniuchałam, że Ty w kuchni lubisz posiedzieć

)) Fajnie - ja straszny leniwiec jestem, uwielbiam czytać co ludzie pieką, gotują, szykują - biorę przepisy i zaczynam też pichcić, niestety z marnym skutkiem.... A jak w ogóle się czujesz w oczekiwaniu na @ (oby na brak @)? Ja już wiem, że to jeden z najbardziej momentów cyklu, na szczęście ja to dopiero będę miała po świętach....Trzymam kciuki za Ciebie!!
Mlodam ściskam Cię kochana - jesteś bardzo dzielna i na pewno los niedługo się do Ciebie uśmiechnie, a my będziemy tego świadkami

)
Sol mam nadzieję, że u mnie nie dojdzie do tego, że będę 3 lata w domu siedzieć...Choć w sumie zapowiada się na to cholibka...W domu nie bardzo co mam przestawiać, bo nie mam swojego mieszkania i swoich mebli, w kuchni się nie sprawdzam, buszowanie po BB mi dobrze wychodzi

) I czytanie książek i oglądanie seriali...Ale to chyba wstyd się tak przyznać
