• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
ja tez podziwiam Sol ale mówi się, że jak jest więcej obowiązków to i czas się na to jakoś znajdzie ... hihi
i trochę w tym prawdy jest...
 
reklama
Sol No to cie ciaza zmotywowala do nauki widze :-D Ja mam odwrotnie, lenia dostaje takiego przez ciaze ze bym tylko spala, lezala z laptopem na kolanach i nic wiecej. A od jutra znowu sie zacznie latanie w pracy i codzienne obowiazki :dry: Jak o tym pomysle to az mnie glowa boli.

mary ja wlasnie pije sobie kawke. :)))) Wpadaj do nas kiedy bedziesz miała czas.


josephine tez tak mam ze mi czas przeza palce ucieka. W ten weekend miałam takie plany - posprzatac w domu, pojechac na zakupy, z Patrykiem na taki fajny plac zabaw, ktory jest daleko i rzadko chodzimy ..... a tu prosze. Leze caly weekend, maz sie dzieckiem zajmuje. Czasem wstane na spacer z malym czy zabawe. Ale jak to mowia - komputer jest najlepszyzm zlodziejem czasu - i chyba cos w tym jest:sorry2:
 
cześć dziewczyny!

niedawno wróciłam z Krakowa z lotniska, brat zapewne juz dolatuje do domku. ale jakby się z przebojami nie obyło to by święto lasu było... otóz wsiadamy do autka o 7:30 i ruszamy, widze, że pojawia się stop i inne kontroki się palą, niczym przy zgaśnieciu auta, a że niunia (samochód) czasem jest szamatą... i gaśnie w trakcie jazdy to się nie przejęłam zbytnio, ale K po chwili znów to zauważył-tyle że nie było to zwykłe zgaśniecie... zapaliły się dwie kontrolki, zatrzymaliśmy się, K podniósł maskę iiiii... okazało sie że coś pękło czy co iiiii cały silnik zalany bodaj olejem... i nie wiadomo co to z autem będzie... trza zawiesc do naszego mechanika i oceni ile naprawa, czy nowy silnik trza... ehhh jak się pier...li to na maxa...

mama co do testu to myślę zaczekać, bo nie wiem co to z moim cyklem, ile może mieć, bo ostatni 41 dni miał, teraz mam 33 dzień... na razie nic nie bedę mówić, bo objawy to można łatwo uroic... a i po moich przeżyciach wolę czekać z jakimi kolwiek podejrzeniami...
lil_maja trzymam CIę za słowo ;-) a Ty na jaką wizytke czekasz 20?
 
No, ja już ze spacerku wróciłam. Aaale dużo śniegu! Wpadliśmy z moim M. też na kawkę do kafejki. ;-)

Misia - rozumiem Cię doskonale... Ja już nawet czasem nie mam siły się cieszyć z cudzych II, ale zaraz ta siła wraca - na szczęście... Ale teraz straszny dół i jakoś nie umiem z niego wyleźć... We wtorek mam wizytę u ginki i mam nadzieję, że coś się w końcu wyjaśni... :eek: Ściskam kciuki za Twoje staranka! Ja już mam dość nawet tego słowa... :sad:

Mlodam - kochana, mam nadzieję, ze dochodzicie do siebie wszyscy... Mocno Cię tulę!


Musia - nie zdążyłam Ci jeszcze pogratulować II! Gratuluję serdecznie!!! :-)

Pozdrawiam Was, kochane i idę robić obiad.
 
josephine - mnie zmotywowało własne mieszkanie do tego bo wreszcie robię na swoim a nie na cudzym (teściów) A na swoim robi się zupełnie inaczej :-) Inna bajka że jakbym nadal mieszkała z teściami to bym pewnie już w kiciu siedziała :-p Tak więc o swoje się dba :tak: A po za tym chyba przez te kilka lat siedzenie a w domu to się pedantyczna zaczęłam robić :-p Po za tym mam super małą pomocnicę :-D A gotować zawsze lubiłam - po za tym mam dla kogo więc dla mnie to sama frajda :-D Tylko już powoli sił zaczyna brakować :sorry: Cieszę się że mam taką a nie inną różnicę między dziećmi bo wcześniej bym nie wyrobiła - teraz to bardzo wyraźnie widzę :sorry: Tylko mąż się ze mnie śmieje że "oj po porodzie to ja widzę że ci dupka odżyje" bo mi Emila już ciąży i brzuch najbardziej przeszkadza :-p

musia - znalazłam kiedyś fajny artykuł i powiem Ci że coś w nim jest :-D
Poród sprzyja myśleniu
 
sol : u mnie wlasne mieszkanie nie pomoglo w ogole :) dopuscilam ise najwiekszych "zapuszczen" hehehehe
nie bylo strachu ze wlasciciel potraci z kaucji za szkody ;)
 
jos - to ja radzę się szybko sprężyć z tą organizacją :-D Bo powiem Ci że gdyby nie fakt że się z Karolą dogadałyśmy na pewnych warunkach to bym teraz siedziała i płakała :-D A twój jest mniejszy od mojej i bardziej czasochłonny :-p


M mnie zamorduje :-p Znalazłam sobie fajny wózeczek. Opinie na jego temat są podzielone ale jak na temat każdego. Bynajmniej muszę się zdecydować między dwoma i to do 10 bo wtedy zamawia :-( No i mam pieroński dylemat :-( Ehh jak ja nienawidzę takich sytuacji :dry: A najgorsze że nie wiem czy mam możliwość zobaczenia go w moim mieście na żywo i chyba czeka mnie podróż do Warszawy :dry: A dla mnie teraz to będzie katorga jazda pociągiem :-(
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry