Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
jos - wiesz - są takie co mają różnicę roku i sobie dają radęja chciałam taką różnicę ale że kupowaliśmy mieszkanie jak młoda miała zaledwie kilka tygodni a remont nam się ciągnął ponad pół roku to sobie odpuściliśmy, potem musiałam się skupić na obronie i pisaniu pracy aż w końcu jak skończyłam pisać pracę inżynierską to zaszłam w ciążę
Inna bajka że musiałam odpuścić na jakiś czas ze względu na kręgosłup bo mam zajechany i musiałam trochę się podleczyć. A ostatecznie i tak wyrobiłam tylko połowę terapii
Teraz ciut żałuję ale tak tylko na 50% - inaczej - zaczynam żałować jak wstać nie mogę albo nie mam czucia w nogach
Ale Karola miała już skończone dwa latka i rozumiała że u mamusi w brzuszku jest dzidziuś i ze teraz mamusia musi leżeć i odpoczywać a nie biegać
Od samego początku się cieszyła na dzidziusia ale i bardzo szybko się samodzielna zrobiła. W sumie to taka mała Zosia samosia
A pomocnica jakich mało więc miałam spokój. Może spróbuj zacząć tłumaczyć Poldusiowi że mamusia z tatusiem chcą mieć drugiego synka albo córeczkę i że będzie Ci musiał więcej pomagać, sam sprzątać swój pokój itp itd
Zapytaj jak on się na to zapatruje - i... tłumacz tłumacz tłumacz - dzieci są jednak bardzo pojętne w tym wieku
A Poldkowi brakuje nieco ponad miesiąc do Karoli jak się dowiedziała że będzie miała rodzeństwo więc może nie będzie takiej tragedii?
No i zdrówka życzę :-)
josephine, wczoraj miałam taki dzień, że ryczałam. Mam nieraz ciężkie dni i sama nie umiem sobie poradzić. Jednak już widzę pewne zmiany, bo teraz od października Karol przesypia mi noce, ale decyzję o drugim dziecku podejmowałam przy serii nocnych pobudek. Niektóre noce miałam takie, że spałam łącznie 4 godziny. Karol mi po 2-3 godziny w nocy nie spał. A jak już zasnął to i tak budził się między 6 a 7. Mój mąż pracuje tylko i wyłącznie na noce. Nie ma go od 20.30 w domu, rano jak wraca to się kładzie, bo tego dnia znów na noc i tak cały tydzień. Czyli dla mnie nie ma go praktycznie dzień i noc. Jak nie spałam w nocy to i w dzień się nie dało. Pierwszy raz zostawiłam małego z moją mamą jak miał 5 m-cy, w dzień jak jechaliśmy na zakupy. Było mega ciężko i wiem, że i teraz będzie podobnie (albo gorzej, bo Karolkowi nie bardzo podoba się wizja dzidziusia w domu).
Mam tylko taką nadzieję, że ten pierwszy, trudny okres jakoś mi szybciej zleci. Wiem, że teściowa zajmie się Karolkiem jakbym już nie dawała rady, ale tak nie będę nikogo angażowała.
Nieraz nie piszę, jak mi źle, jak mam doła poczytam co u was, zobaczę że każda ma "coś" i biorę się w garść.
kobiety z natury są silne - silniejsze od mężczyzn
Więc na spokojnie pogadaj z mężem bo to wasza decyzja i podejmij ją na spokojnie
My chcieliśmy max 3 lata różnicy i będzie 3 lata bez 3 miesięcy
A jak człowiek chory to żyć się odechciewa a nie tylko dzieci posiadać a co dopiero o kolejnych myśleć
I niczym się nie przejmuj - każdy ma chwile zwątpienia
Jak zaszłam teraz z Emilą to moja pierwsza myśl to była panika i strach chociaż przecież świadomie się staraliśmy
A potem jakoś minęło - teraz się zamartwiam jaki wózek wybrać
Joke - dzisiaj wybrałam

