reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
mama napewno bedzie mial chec i to pewnie nie tylko raz:-) ja patrze na twojego avatara to wydaje mi sie ze jestes bardzo ladna kobitka.
a ja sie pochwale ze mala sie obudezila i nie ma narazie goraczki:-) oby tak juz zostalo.
WIOLKA-dziekuje Ci to bardzo mile:tak::tak:;-)a Iwonka nie ma goraczki bo moze wkońcu leki zadzialaly i teraz bedzie już lepiej-ukochaj Niunie od cioci i niech sie dzielnie trzyma:blink:moze dzis już pośpicie w nocy.
 
reklama
Agnieszka: staram się :):):)
mama05: no ja też obstawiam podobnie jak Wiolka że męzulek Ci się nie oprze :):)
Wiolka: no nasza mama05 to niezła laska :):) - ona prawie jak z gotowe na wszystko :) mamuśka z przedmieścia ale i przy tym seksowna :)
mam nadziej że malej już goraczka nie wróci :):)

kurcze już 3-cia osobo oglądała wózki i dupa nie sprzedałam :(:(:( no wiem że kazdy chce najpierw oglądnąć - no ale z moją gatką - i nie kupili ?? wrrr starzeje się , ale nie poddam się do końca tygodnia musze sprzedać 2 głęboko spacerowe - trzymajcie kciukasy :):) bo jak nie :):):) to coś wymysle :):):)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
MARYLKA- staram sie,zeby mąż nie musial ogladać się za innymi laskami bo ma swoją laske w domku:tak::cool2:a poza tym trzeba dbac o siebie bo ani się obejrzalam a tu juz 30lat minęlo-w lipcu stuknie 31 to już z górki,że tak napisze:-D:-D:-Dkobietki lece po Zuze a póżniej do kumpeli-wykożystam to,że Tom jest w domu i pojade na kawke.zawitam do Was wieczorkiem,chyba,że bedziemy w czulych objeciach:-):-)dziekuje raz eszcze,ze duchem bylyscie ze mna dzis:tak:SCISKAM WAS:-D
 
mama no to do wieczorka o ile maz mnie do kompa dopusci:-)
maryka sprzedaz napewno a jak nie to ( jakby to powiedzial moj Maz) ty wywijas jestes i dasz rade:-)
 
ja sie nie znam na tych lekach i ich skutkach a naszej mamy już nie ma :(, a patrzyłaś w ulotke?? może tam w skutkach ubocznych coś o tym piszą jesli nie to raczej szanse marne że to od wiesiołka - ale ja sie na tym nie znam i niestety nie pomoge :(
 
mama05, normalnie nogami przebierałam, żeby wrócić do biureczka i zobaczyć co tam ci ginek powiedział. Jestem:-) i super wieści. WSPANIALE !!! cieszę się bardzo. Moje zdanie takie: skoro jedej jajnik już nie pracuje, to nie ma się nad czym zastanawiać, tylko działać. Ja wiem jakie masz obawy, bo sama rodziłam w lutym, gdzie były mrozy, śnieg. Na pewno ta pogoda nie nastraja. Ale ja sama nie wiem czy dotrwam do czerwca, może kwiecień jeszcze tak, ale od maja zaczynamy i co jak zaciąże to znów będzie poród w lutym, hehe...
marylka, poczekaj, rozkręci się, w handlu tak jest, że raz lepiej a raz gorzej...

a ja się cieszę, bo idę na szkolenie w przyszłym tygodniu. Cieszę się bo to nie łatwe u nas w firmie, żeby taką zgode uzyskać.
A teraz zmykam na angielski. Sciskam was mocno
 
roxana wedlug mnie to nie ma co gdybac tylko spokojnie poczekaj do jutra i ginek napewno ci powie co sie dzieje. a teraz sie nie martw na zapas:-)
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry