• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Hej!
amalfi- każdy wierzy w to co chce wierzyć. Jeśli komuś pomaga wiara w Boga bądz w jakąś Siłę Wyższą to dlaczego miałby nie wierzyć? Wiara pomaga tak samo jak nadzieja, w każdym aspekcie życia i daje siłę. Podobno każde cierpienie ma sens i wszystko jest po "coś". Z tym cierpieniem to trudno się zgodzić, ale myśle że nic nie dzieje się bez powodu. Nikt jednak nie namawia Cie, żebyś wierzyła jak to nazwałaś w "kolesia tego na górze" czy w ufo. Każdy żyje zgodnie ze swoimi zasadami i przekonaniami:-)
 
Amalfi- każdy wierzy w to co chce...
Ty nie wierzysz, bo Ci się nie udaje zajść w ciążę, a ja zaczęłam wierzyć kiedy straciłam pierwszego Synka...


"Może śmierć Maciusia pozwoli uratować inne Dzieciątko..."


Pisząc te słowa nie chodziło mi dosłownie o to, że nasz Maluch uratuje inne Dzieciątko...
a to, że na lekarza, który schrzanił mój poród, złożyliśmy zawiadomienie do prokuratury... i jeżeli uda się go ukarać, to już nie skrzywdzi innego Dziecka!



Gwiazdeczka-
:)


Kalamandyna- dokładnie... :)
 
To tez wlasnie mowie ze wierze ze nam sie uda i wierze ze bedzie dobrze ale tj wiara ogolna niesprecyzowana w co!!! Bo to tez wiara jest przeciez.

ewcia dobrze wiesz ze lekarza nie tak latwo udupic, i ze ujdzie mu to plazem. I nie dlatego nie wierze ze mnie sie nie udaje, ale ze udaje sie ludziom, ktorzy nie sa tego godni a ja to widze na codzien. Tj powod dla ktorego nie wierze juz!!!!! I nikomu nigdy nie zabraniam wierzyc w boga jakiegokolwiek. Moj lata do kosciola co niedziele i wcale sie z nim nie rozchodze z tego powodu....:sorry2:
 
Ostatnia edycja:
amalfi- może czasem wystarczy wierzyć w siebie, w swoje możliwości i marzenia. Ważne moim zdaniem, żeby wierzyć...

Ewcia- jak sie czujesz? :-) Będzie prawdopodobnie synek?
 
Amalfi- i tu bym się sprzeczała...
Jest szansa, że dostanie po d***

mamy już opinię biegłych, gdzie wynika z niej, ze zaniedbał poród...
a sądy najbardziej pod uwagę biorą opinię biegłych...

ale zanim to minie, to kilka lat zapewne zleci...


Kalamandyna- dziękuję :))
czuję się dobrze:tak: całkiem inaczej ta ciąża przebiega...
no i prawdopodobnie znów Synek:tak::-D
nie liczyłam na takie szczęście:sorry2:


Przesyłam fluidki

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
hej,

no faktycznie coś tu cicho się zrobiło. to mlodam opowiadaj co u Ciebie? Jak się czujesz?
Ja jestem dzisiaj z rana trochę zdenerwowana, bo czekam na list który idzie już tydzień, a Pani na poczcie powiedziała że te termin (polecony w 3 dni robocze) nie są gwarantowane, no to po co Ja mam płacić za znaczki na priorytet jak mogę wysłać ekonomicznym i przyjdzie mi tak samo po tygodniu albo i dłużej. ehhhh co za monopol :(

znalazłam coś takiego - http://www.kobieta.pl/drukuj/artykul/kochanie-zrobmy-sobie-dzidziusia/?TB_iframe=true&height=350&width=600&cHash=a90c8fd44f2926aa0353dafaafef1b3b
chce się drukować ale trzeba tylko kliknąć anuluj i można czytać :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry