Ewcia pewnie, że lepiej więcej do lekarza chodzić niż za mało! Wcale Ci się nie dziwię i trzymam kciuki!
Mlodam też żyję nadzieją, że ten rok będzie lepszy! Tak właśnie trzeba myśleć i tak będzie
Mama - teraz Ty pierwsza w kolejce z testowaniem? Trzymam kciuki! Wiem, że teraz czeka Cię nerwowy czas, ale pomożemy Ci przetrwać!
Palemka - dobrze, że teściki kupujesz - trzeba coś robić

) Doczytałam, że z allegro lepiej nie kupować. Kupiłam w aptece, ale coś mi się wydaje, że te mi nie wystarczy. Zobaczymy.
Pszczółka - dziś zrobiłam test, ale się uśmiałam bo zaszokował mnie jego mini rozmiar. Szukałam w tej folii, a tam takie piórko, jeszcze wygląda zupełnie inaczej niż test ciążowy, próbowałam zerwać górną warstwę, więc w sumie nie wiem czy wynik nie jest przekłamany, ale generalnie druga kreska tak blada, że nie wiem czy tam była czy nie. Wnioskuję, że do owulacji jeszcze daleko, książkowo powinna być w piątek (jeśli bym miała cykle 28 - a mam krótsze w sumie) - więc generalnie przewiduję owulację w dniach wtorek - piątek - więc nie wiem czemu nie ma tej drugiej kreski.
Ale te testy tak z ciekawości robię, starać się chcę co 2 dni w tym tygodniu. Tylko jakbym owulkę zlokalizowała w czasie to może zdecyduję się brać duphaston 1 tabletkę dziennie.