Czarny Kocur
Made by Made :*
lil jesteś tam?? Pytałaś jak to u mnie - ja ze starannym "staraniem się" ;-) mam mały problemik, bo my teraz przez miesiąc lub dwa nie jesteśmy pod wspólnym dachem... domek nasz nie wykończony i zresztą kurczę dość daleko sobie stoi jak dla mnie... więc na razie ja u siebie, a G. w mieszkaniu, które już sprzedał hehe.. Trochę to skomplikowane, coś musimy przejściowo wynająć chyba bo tak się nie da żyć na odległość... no i G. w rozjazdach ciągle i pracę zmienia i w ogóle przez to wszystko widzimy się 2 razy w tygodniu...
Owulka za tydzień jakoś myślę będzie.. może uda nam się wtedy akurat być razem
Ale coś mi się wydaje, że znowu nie "trafimy" heh..
Owulka za tydzień jakoś myślę będzie.. może uda nam się wtedy akurat być razem
Ale coś mi się wydaje, że znowu nie "trafimy" heh..
Ostatnia edycja:


