• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
pysia - oczywiście, ze nic na siłę, chodzi mi tylko o minimum wkładu, podstawową znajomość, taką przynajmniej na mocny dostateczny... tym bardziej, że nauka języków nie przychodzi jej ciężko, tylko się zaparła i koniec. I to jest wkurzające :)

Kocurku - a po kim ona by miała być spokojna ? :p :)))))))))))))))) a z tym internetem to niezła myśl, może masz jakiegoś fajnego linka, co ?
 
Ostatnia edycja:
reklama
made no fakt... dobrze byloby znać chociaż podstawy języka... no ale z drugiej strony to może być ciężkie ją przekonać w jakikolwiek sposob do nauki angielskiego
myślę, że jednak najbardziej by się jej spodobaly jakieś kursy na płytach czy cuś...
 
pysia ja kocham swoją pracę bardzo ale tylko za to jaka mogłaby lub powinna być, staram się w każdym razie robić to "na poziomie".. Ale tak naprawdę to nikomu tej pracy nie życzę, bo do dzisiejszych dzieciaków trzeba mieć nerwy ze stali, jak nie ma wolnego to roboty faktycznie jest dużo, a ja sama oddałabym całe to cholerne wolne za 2tysiące więcej bo po 10 latach mam 2500 wszystkiego na rękę i gdyby nie dodatkowe źródła to bym nie dała rady.....
 
Słoneczka zanim Was nadrobię mam pytanko: jak byście odebrały lekkie kłucie jajnika od rana, śluz chyba już płodny, a na teście kreska wciąż jaśniejsza od testowej - tak samo jak wczoraj i przedwczoraj? Mam teraz tylko minutkę i dlatego taki skrót zanim się wdrożę, ale szał ciał u mnie.
 
kocur no własnie też bym chyba nie chciala zmagać się z dziećmi czy młodzieżą, bo to trzeba mieć nerwy... no i ta sąsiadka wlasnie mówiła, że już parę lat nauczycielką jest a tu żeby mieć więcej kasy musi się wciąż doksztalcać... kurde to chyba jednak nie jest takie fajne... wydaje się, że nauczyciele ludzie wykształceni i na poziomie, a tak naprawdę to jest minimum z tego co ona mówiła....

lil maja ja też zaraz chyba testuję... mnie też jajnik naparza od wczoraj... choć wczoraj częściej go czułam... dziś jakoś mniej... niby to na owulkę...
 
pysia - no właśnie, musi to być coś co ją zachęci, a książki to raczej nie są ;)))))))))

Dzięki dziewczyny za sugestie, poszperam, może na coś trafię, co zaakceptuje, Tym czasem żegnam się z Paniami i do wieczorka :)
 
made poszperaj coś na necie... wlasnie może znajdziesz coś ciekawego w tym kierunku
To leć i wracaj wieczorkiem
pa :-)

kocur ale z drugiej strony być wykształconym w tym zawodzie i nie być nauczycielem? to też nie pasuje ;]
 
LIL- owulka sie zbliża ,dlatego takie objawy-dzis pewnie II krechy na owu beda mocne ;-):-)


robie kawe i chwile mam jeszcze na bb
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry