reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Jestem :-D Zjadłam śniadanko, które się przeciągnęło bo rozgadałam się z kolegą :-)

Ale napisałyście znowu.

KrólowaFal nie martw się, mężuś na pewno dojrzeje :tak: a skad wogóle jesteś?
 
troche pozno ale post mi sie przez 15mn nie mogl wyslac :) :
hej
wow ... widze ze na tapecie powazny temat dojrzalosci facetow :)
dorzuce swoje 3 grosze, nie pamietam niestety kto co pisal, wiec bede odpowiadac do was zbiorowo , ok ?
a w sumie moze to i lepiej, bo nie chce nikogo urazic a nie z wszystkimi sie zgadzam...

ktos napisal ze facet dojrzeje jak zobaczy dziecko - dziewczyny! tosz to jets jak gra w rosyjksa ruletke! tak moze zareagowac 17 letnia dziewczyna, bo co matka to matka! a u facetow niekoniecznie to dziala... jesli ktos sie waha, widzi ze facet sie boi czy nie jets pewny : to ja bym obserwowala raczej i POWAZNIE CZESTO ROZMAWIALA niz obstawiala na pozyttywna rekacje po porodzie ! wiele przypadkow istenieje gdy tatus zniknal jak sie dowiedzial o ciazy... ale sa i takie, gdzie zostali ( nie wiadomo z jakiehgo powodu) badz byli bo dziecka niby chcieli a po proodzie jak przyszlo stanac na wysokosci zadania, wyrzec sie tego i owego ich wcielo... znam takie przypadki i jeden mam nawet w rodzinie a jeden wsrod znajomych : obie pary zeby bylo weselej maja 30 tke na karku! moj kuzyn odsedzl od dziewczyny i corki po porodzie ( bo dzialo sie zle) bo 11 latach bycia razem ( mial wtedy 31 lat, dziewczyna 30) i 8 latach starania sie o dziecko!!!!! ale na szczescie odetchneli poukladali sobie w glowie i do siebie po kilku tygodniach wrocili, juz ponad 2 lata i jest ok, rodzinnie. drugi przypadek - chlop wymigal sie ostatecznie od obowiazku wychowania.

ja nie mowie oczywoscie ze obazy, starch sa naganne, zle - nie. sa normalnem bo nie zyjemy z latwych czasach. a powiem was ze zazwyczaj to sie i tatusiowie i mamy boja decyzji o drugim dziecku! bo pierwsze moze byc spontan, myslenie o samych pieknych aspektach... a przy drugim czlowiek juz wie co go czeka i mysli inaczej, 3 razy sie zastanowi nim zrobi :-D : moze byc ciezka ciaza ( ja np sie boje drugiej ciazy, bo pierwsza mialam ciezka), choroby dziecka!!!!, zmeczenie i nieprzespane noce, a takze to czy da sie rade finansowo - bo nie sztuka urodzic, a wychowac i dac w zyciu start!!!! jets tego wiele...

krolowa : pamietam ze to ty pisalas o pracy meza... dziewczyno - zebys wiedziala jak cie rozumiem ! moj pracuje 5 dni w tyg. od 7 do 21-23 roznie, jak skonczy! od 2 m cy prawie sie nie widzimy bo ma wiekszy projekt i przez ten czas siedzial 7 dni na 7 !!! od 7 do 21-24 a jak mu poszedl dysk to nadrabial do bialego rana prawie! prawie sie nie widzimy momentami! w marcu 2010 przeniesli go na 3 m-ce do londynu,,, i tak ciagle cos! ale ja decydujac sie na dziecko i on tez - wiedzielismy o tym... moj jest raz w tygodniu, czasem dwa razy, czasem raz na 2 tyg -co juz jest super - za granica i ja wiem ze jak cos by sie dzialo to ja wtedy musze sobie sama ABSOLUTNIE ZE WSZYSTKIM poradzic! nie prowadze, rodzine mam 800 i 1600km od domu...wiec wszystko sama musze organizowac
nie moge liczyc ze jak sobie zazycze drugie dziecko to maz bedzie 18 przyjezdzal pomagac mi kapac... jemu w tyhgodniu w takich godiznach udalo sie wrocic na palacach jednej reki, zeby zdjecie pamiatkowo pstryknac hehe... co nie znaczy tez z drugiej strony ze on nie robi nic w domu !!!:
w weekend pomaga mi w papierach jak czegos nie wiem, to on gotuje obiad, jezdzi na zakupy wieksze autem itp
oczywiscie caly weekend spedza z synkiem , ale to akurat jets dla niego oczywiste i naturalne skoro go nie widzi w tygodniu WCALE

takze chyba najwazniejsze to wiedziec jaka jest sytuacja, na czym sie stoi i to czego sie chce najbardziej... ja nigdy nie mialam okaji zeby pomyslec ze maz nie dojrzal do ojcostwa, wrecz przeciwnie... i nadal chcemy drugiej dzidzi - choc obawiamy sie juz OCZYWISCIE tego jak bedzie o wiele bardziej niz przed poldusiem
b juz wiemy co nas czeka ;-)
 
Daje się namówić, ale tylko na chwilę wstawiam.

Koniec tego dobrego. Dłużej nie będę was straszyć.

Pszczółka jestem z Olsztyna.
 
Ostatnia edycja:
Witam
PSZCZOLKA sliczne jestescie laski :) Ty jaka wesola a coreczka to kopia mamusi :)
KROLOWA nie wiem co poradzic. Wiem, ze przed slubem marudzilam, ze chce dziecko i to trwalo jakies pol roku. Moj caly czas powtarzal, ze on tez chce i ze po slubie wezmiemy sie za staranka i tak tez bylo. Nie zapomne jak czekalam czy @ przyjdzie to on do mnie "na peeeewno przyjdzie" a ja ze co? no ale sie pomylil bo chodzilo o to ze na pewno nie przyjdzie... smiechu bylo co niemiara :)))) a teraz jak sie nie udaje to mowi szkoda..... i kaze mi kupowac testy owulacyjne, wczoraj castagnusa kupilismy... widze, ze bardzo chce tego dziecka :) bo nieraz tez mowi o tym :) A Twojego meza nie rozumiem... jak moze powiedziec ze gin dopiero po poltora roku jak sie udawac nie bedzie to mozna sie martwic... br...
KOCUREK ho ho To przeszlas troche... 2lata rozstania aj aj.. ale najwazniejsze, ze znow razem :)))
WIOLKA masz racje. Twoj maz pewnie sie boi jak to bedzie z dwojka dzieci i mysle, ze musi sie sam przekonac, ze chce drugie to i wtedy zadzialacie tak jak to bylo z Iwusia
SERGI milej pracy
 
witajcie staraczki
jos zgadzam sie z Tobą w tym co napisałaś...

no i dla Was wszystkich posyłam fluidki póki jeszcze mogę...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
krolowa : sliczne zjedcie :)
sliczna jestes babka :)

ja nie wstawie bo nie ejstem na swoim kompie i nie mam

a tak w ogole czy ktos moze mi powiedziec jak sie usuwa zdjecia ze swojego postu lub caly post ?
bo kiedys wstawiaqlam dziecka i swoje np ciazowe i w sumie nie chcialabym zeby sie po web palentaly... a nie wiedzialam jak je usunac... :(
tez chcialam wstawiac na chwile a jakos tak to zostawilam...

maran : hej kochana! dzieki za fluidziki :) lapie - wkoncu !!! hehe ;)
jak sie czuejsz? jak ala? kiedy wizyta u gina ?
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry