krolowa : dzieki
a teraz sobie po tym tatusiowym temacie przypominam - wkoncu to juz 3 lata prawie od ciazy i 2 od porodu... jak mu F. sie przygotowywal hihihi
wesolo mi sie robi i mam ochote sie z niego posmiac, ale w sumie to bylo slodkie bedzie z zcego sie smiac - na starosc !!!!
w ciazy razem pojechalismy do lekarza na pierwsza wizyte i on nie ufal ginkowi i szukal mi lepszego... i znalazl mi jednego z najlepszych w kraju - serio !
pozniej pojechalismy po podreczniki : ja o ciazy i pielegnacji niemowlaka, karmienie itp
a on : 'zostac ojcem' mielismy tego chyba z 10 roznych sztuk !!!!!!
jak synek mial kilka m-cy to kupil mu 2 sweterki cieple zimowe... rozmiarowka taka ze byly dobre w sierpniu
maly nigdy ich nie zalozyl 
no i na pierwsza zime - mial rowny rok kupil mi rekawiczki - 5 palczaste.... mowil ze takie maciupkie a za duze????? dalam je 4 letniej wowczas kuzynki corce
troched bylo takich akcji... ale najbardziej mi sie serce raduje, ze jak maz ma ciagly odruch zeby myelsc o synku... mimo ze go malo widzi, to ciagle jest na biezaco - maile smsy, itp A jak skads wraca to zawsze mysli zeby synkowi cos przywiesc, nigdy o nim nie zapomina, a czesto rowniez w powszedni dzien pracy - wyskoczy do sklepu w przerwe obiadowa... wraca z ksiazkami, palstelina farbkami itp
jak ide do pediatry to wrecz sie wkurzam bo z zegarkiem w reku, ledwo wyjde, ubiore malego, zapakuje do wozka, spocona a tu juz telefon dzwoni i tata : chce raport z wizyty
oj wesolo czasem mam z nim...
ps. tak siebie czytam i dochodze do wniosku ze chyba mi sie teskno za mezem robi hehe zamiast waqs zajezdzac czas wracac do domu
hahahaha BYLE DO NIEDZIELI !!!!!
)))
a teraz sobie po tym tatusiowym temacie przypominam - wkoncu to juz 3 lata prawie od ciazy i 2 od porodu... jak mu F. sie przygotowywal hihihi
wesolo mi sie robi i mam ochote sie z niego posmiac, ale w sumie to bylo slodkie bedzie z zcego sie smiac - na starosc !!!!
w ciazy razem pojechalismy do lekarza na pierwsza wizyte i on nie ufal ginkowi i szukal mi lepszego... i znalazl mi jednego z najlepszych w kraju - serio !
pozniej pojechalismy po podreczniki : ja o ciazy i pielegnacji niemowlaka, karmienie itp
a on : 'zostac ojcem' mielismy tego chyba z 10 roznych sztuk !!!!!!
jak synek mial kilka m-cy to kupil mu 2 sweterki cieple zimowe... rozmiarowka taka ze byly dobre w sierpniu
no i na pierwsza zime - mial rowny rok kupil mi rekawiczki - 5 palczaste.... mowil ze takie maciupkie a za duze????? dalam je 4 letniej wowczas kuzynki corce
troched bylo takich akcji... ale najbardziej mi sie serce raduje, ze jak maz ma ciagly odruch zeby myelsc o synku... mimo ze go malo widzi, to ciagle jest na biezaco - maile smsy, itp A jak skads wraca to zawsze mysli zeby synkowi cos przywiesc, nigdy o nim nie zapomina, a czesto rowniez w powszedni dzien pracy - wyskoczy do sklepu w przerwe obiadowa... wraca z ksiazkami, palstelina farbkami itp
jak ide do pediatry to wrecz sie wkurzam bo z zegarkiem w reku, ledwo wyjde, ubiore malego, zapakuje do wozka, spocona a tu juz telefon dzwoni i tata : chce raport z wizyty
oj wesolo czasem mam z nim...
ps. tak siebie czytam i dochodze do wniosku ze chyba mi sie teskno za mezem robi hehe zamiast waqs zajezdzac czas wracac do domu
Ostatnia edycja:
