• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Hej Laseczki ;-) :-)

Boże, jak ja się wybawiłam wczoraj ---> szok!! :-D I w końcu wyszlo tak, że G. zamarudził i... pojechałam z nimi sama :dry: :laugh2: Byłam tylko ja i 2 facetów... ;-) hehe... Ale co się wytańczyłam, to teraz umieram... ;-)

Za kwadrans mam angielski, więc już się zbieram do wyjścia. :tak: Odezwę się po powrocie i popiszemy więcej :rofl2:

no no to sie wybawiłaś :) :-)
tez bym taak chciała :)
 
Krzysiu - to już ci tłumacze :-D
1. wejdź w edycję sygnaturki i wpisz tam adres spomiędzy "" "http://www.staraczki2011.za.pl/" i zatwierdź :-)
2. Zapisz sygnaturkę i po krzyku :-)
Samo się ustawi prawidłowo :tak:

sergi - to ładne balety przed testowaniem miałaś :-D

Witam się ze wszystkimi :-D


W nocy marnie spałam bo Emi zamiast spać to a to sobie cyca ciągnęła przez godzinę a to się łapkami bawiła przez pół godziny :-p Ale że wczoraj była brzydka pogoda w dzień to cały dzień przespała to w nocy buszowała :-p Ja nie wyspana. Mąż mi zaproponował żebym sprzedała Karolę dziadkom ale muszę się przyzwyczaić do dziewczyn w domu bo na tygodniu jak M pojedzie to nie będę miała jej jak dziadkom podrzucić :no: Więc muszę sobie jakoś radę dać :-)

A w ogóle to wam powiem że parę dni temu miałam jazdę bo M poszedł do piwnicy a Karola siusiu do łazienki, ona wyszła i do mnie do pokoju leci żeby jej majtusie podciągnąć a ja z Emi przy cycu nie mam jak :sorry: nagle słyszę że drzwi się otworzyły wejściowe to mówię Karoli idź do taty żeby ci podciągnął a tu słyszę ze drzwi się zamknęły , Karola w przedpokoju ale nie słyszę M :no: poleciałam so salonu i kuchni czy nikt nie wszedł do mieszkania :no: Po chwili M wrócił z piwnicy i poleciał na górę czy ktoś się nie schował bo on szedł przecież z dołu i nikogo nie widział ale cisza - nikogo już nie było - musiał zdążyć wyjść z klatki zanim M wyszedł z piwnicy :no: Teraz mam drzwi zamknięte na 4 spusty a M zamyka na klucz nawet wychodząc zapalić przed klatkę :-( Dobrze że koleś uciekł a nie zrobił nikomu krzywdy :no:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
sergi no no .... że Ci Twój G. pozwolił samej z facetami hehe :-p Mój G. by mi NIE pozwolił za cholerę zazdrośnik jeden :no: Fajnie, że się tak wyszalałaś :-)
mama kawał masz chłopa to pewnie najcięższe kule wybiera!! Ja zawsze te różowe i pomarańczowe - takie dla dzieci :-D

Heh mlodamamusia co tam będziesz żałować kręgli czy imprez..... wszystko jeszcze odrobisz!! ;-) :tak: :-)

No sol kurczę, może to jakiś zbłąkany Polak po procentach pomylił drzwi? ;-) Dobrze, że zamykacie.... trzeba chuchać na zimne :tak:
 
Ostatnia edycja:
Krzysiu - to już ci tłumacze :-D
1. wejdź w edycję sygnaturki i wpisz tam adres spomiędzy "" "http://www.staraczki2011.za.pl/" i zatwierdź :-)
2. Zapisz sygnaturkę i po krzyku :-)
Samo się ustawi prawidłowo :tak:

sergi - to ładne balety przed testowaniem miałaś :-D

Witam się ze wszystkimi :-D


W nocy marnie spałam bo Emi zamiast spać to a to sobie cyca ciągnęła przez godzinę a to się łapkami bawiła przez pół godziny :-p Ale że wczoraj była brzydka pogoda w dzień to cały dzień przespała to w nocy buszowała :-p Ja nie wyspana. Mąż mi zaproponował żebym sprzedała Karolę dziadkom ale muszę się przyzwyczaić do dziewczyn w domu bo na tygodniu jak M pojedzie to nie będę miała jej jak dziadkom podrzucić :no: Więc muszę sobie jakoś radę dać :-)

A w ogóle to wam powiem że parę dni temu miałam jazdę bo M poszedł do piwnicy a Karola siusiu do łazienki, ona wyszła i do mnie do pokoju leci żeby jej majtusie podciągnąć a ja z Emi przy cycu nie mam jak :sorry: nagle słyszę że drzwi się otworzyły wejściowe to mówię Karoli idź do taty żeby ci podciągnął a tu słyszę ze drzwi się zamknęły , Karola w przedpokoju ale nie słyszę M :no: poleciałam so salonu i kuchni czy nikt nie wszedł do mieszkania :no: Po chwili M wrócił z piwnicy i poleciał na górę czy ktoś się nie schował bo on szedł przecież z dołu i nikogo nie widział ale cisza - nikogo już nie było - musiał zdążyć wyjść z klatki zanim M wyszedł z piwnicy :no: Teraz mam drzwi zamknięte na 4 spusty a M zamyka na klucz nawet wychodząc zapalić przed klatkę :-( Dobrze że koleś uciekł a nie zrobił nikomu krzywdy :no:


no to nie źle...
dobrze wam sie nic nie stało :)

KOCURKU odrobie odrobie ;D
;)
 
witam sie ze wszystkimi niedzizelnie :)

my juz po sniadanku, ogarnieciu meiszkania. Ja to lubie ldugo w pizamie chodzic, wiec dopiero teraz do mycia a potem lece z kumpela na spacerek.

kocurku - dobrze, ze Cie juz nie bola zeby! oby tak zaostało! &

SOL - straszna ta historia... ja to jestem generalnie strachliwa i od dawna drzwi mam zamkniete zawsze, a po wlamaniu to mamy taka sztabe na cala szerosc drzwi, ktora je zakleszcza z obu stron.

mama - gratki dla toma! :D a odpowiadajac na Twoje pytanie - to ja castangusie od 9 dc - pierwszy cykl z cast. zobaczymy :)

serg - super, ze sie wybawilas. ja to juz sie nie nadaje na imprezy. w piatek wypilam 2 mojito i bylam pijana jak po butelce wodki. szok! M. sie do dzis ze mnie smieje, bo glupoty gadalam, chichralam sie i pion bylo ciezko utrzymac. ewidentnie wyszlam z wprawy.

lece ogarnac, potem z kumpela, potem reczne pranie bede robic, bo sie duzo welny i delikatnosci nazbieralo, potem obiadek i ehh... zajrzę jak tylko mi sie uda.

milej niedzieli!
 
Hej dziewczynki.

Ja juz po zajeciach. Czekam na pociag ktory bedzie za 20min. Ja dzisiaj poza lekkim ciagnieciem podbrzusza nie mam zadnych prawdopodobnych objawow. No nic czekamy.

Co tam u was dziewczynki? Jak wam mija niedziela?

Kocurku zeby juz nie bola? A wiesz juz od czego bolaly?

Serg zazdroszcze imprezy. Moj maz nie puscilby mnie na impreze z dwoma facetami. Poszedl by ze mna ale na to tez szans nie ma.

Musia i jak soczek? Jak sie czujesz?

Pozdrowienia dla wszystkich staraczek!!!
 
reklama
Hej laseczki, czekam na gości i na chwilę wpadłam.

Kocurku super, że już lepiej!

Mama
plamienia są nadal, ale te plamienia w ostatnich cyklach mi się nie podobają - bo bardzo dziwne są. Niestety naczytałam się w internecie różnych złych rzeczy i teraz siedzę i myślę.

Pok dzięki :)))

Królowa &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Pysia
kiedyś się uda! &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Dziewczyny jeszcze tak myślę jak zdefiniować plamienia? Kiedyś plamienia dla mnie to były po prostu jakieś pozostałości na wkładce. Teraz u mnie to wygląda tak, że jak się zaczyna (około 20 dc.) to jakby krew lekko poleci, czasem ze skrzepikami, czasem mocno brzuch zaboli, te plamienia są raczej w kolorze żywej krwi. A po 5-6 dniach jest normalna @, intensywna. Trwa 4-5 dni i kończy się już takimi standardowymi plamieniami. I jeszcze dodam, że tego rodzaju plamienia mam dopiero odkąd się zaczęłam starać - a właściwie to od tego wczesnego poronienia na przełomie października i listopada. Pytam czy ktoś coś na ten temat wie głównie dlatego, że zastanawiam się czy u mnie co miesiąc nie dochodzi do zapłodnienia, a potem to tracę z powodu jakiś problemów hormonalnych. Martwię się zwłaszcza po informacjach zdobytych w internecie.
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry