Czesc kobitki,
Ja juz po kolezance i obiadku i teraz relaks. mieszkanie ogarniete, pranie reczne odkladam na jutro. Bylam na jednym bardzo dlugim spacerze z kumpela a potem z M. Dotlenilam sie i ledwo zyje

sennosc wielka.
Po dzisiejszym mierzeniu temperatury fertility friend przesunal mi owulacje o dwa dni, co slabo wypada w stosunku do przytulanska. No nic. Moze w nastepnym (19. cyklu). Ten weekend stanowczo bez przytulanek, bo M. ma mi jutro zrobic probke do kubeczka i bede rano pedzic do laboratorium, wyniki w piatek/poniedzialek.
A jesli fertility friend ma racje, to owulka byla w 18 dc i jelsi bedzie tak jak inne maks 31 dniowy to lutealna bedzie za krotka. Chyba, ze sie wszystko przesunie. W tym cyklu na nic nie licze, bo ewidentnie owu byla z prawego jajnika, a hsg wykazalo, ze prawy jajowod mam slabo drozny - w koncu kontrast przeszedl ale dlugo sie radiolog nameczyl, brzuch mi naciskal, za rurke ciągnął, wrr....
Lil - tak jak mowi Kocurek, Ty nie glowku i nie analizuj tylko idz do gina. Internet to slabe narzedzie do samodiagnozy. Ja to mam od hsg tak, ze mam 1-2 dni bardzo super skapej @ i tez nie wiem czy to nazwac plamieniem czy skąpą @. potem 3-4 dni @ i potem nawet 5 dni takiego kapania beznadziejnego. Generalnie 9-10 dni @. Masakra. Umow sie w poniedzialek na wizyte do gina i mu powiedz jaki masz problem. A teraz masz jeszcze plamienia czy juz regularna małpę?
ide pod koc ksiazke czytac, a noz sie tu zacznie wiekszy ruch w tym czasie
buziole niedzielne