reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Ale jazde mieliśmy właśnie :-D Mój ślubny ma na tablicy korkowej powieszony swój grafin ze szpitala i pozaznaczane swoje dyżury. Obecnie nikt nie wie czemu dyżur dzisiejszy z rana nie został zaznaczony. Ja wstałam z Karolą i poszłyśmy do łazienki - Karola zrobiłą siusiu na nocnik a tu telefon M dzwoni a w telefonie spanikowany głos "jest M, jest może gdzieś w pobliżu?" No to poszłam M obudzić a tu słyszę w słuchawce - "przyjdziesz dzisiaj do pracy?" Mąż się szybko zebrał i pojechał. Teraz zadzwonił do mnie że spanikowany głos dzwonił ponownie. Na stole operacyjnym leży im pacjent ze specjalnym rozrusznikiem CRT i kolega nie umie zaprogramować regulacji tego rozrusznika a mój M tak :-D Oj dawno tak się z rana nie uśmialiśmy oboje :-D O 10 się dowiem czy paczka przyjdzie dzisiaj czy jutro, a jeśli panowie wpadną na pomysł przywiezienia jej przed 16 dzisiaj to będą nosić sami jeśli wcześniej nie zadzwonią, bo ja nie mam niańki na telefon że w ciągu 5 sek przybiegnie a i sama tego przecież też nie wniosę. Za to jutro M ma popołudniówkę więc jeśli jutro przywiozą to lepiej z rana bo po 13 znowu nikt tego nie wniesie :-p Oj mam speeda od rana :-D Idę pranie nastawić :-p I nakarmić Karolę - wybrała sobie dzisiaj jogurt i mlekołaki :-p Tylko niech się jogurcik zagrzeje :tak:

pysia - ale tu może zostać urażone męskie EGO - oni by się popłakali jakby wyszło że to z ich winy. W życiu by sobie takiej hańby nie darowali :tak: 6- No jakoś tak wyszło :dry: już nie boli - jak ma boleć jak mi moja córka właśnie podaje puzzle do układania bo leniowi się nie chce samemu układać :-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
PYSIA- witam z rana ,wstawaj to wiecej zrobisz:tak:SOL- faktycznie nalataliscie sie od rana,mam nadzieje,ze mąż ma blisko do szpitala i pacjent "poczeka"na tym stole:tak:o matko i corko co za stres:szok::szok:no i niemozliwa masz przeprawe z tym DHLem:no:ja tez zamawialam meble do Zuzy pokoju-w sumie 8 kartonow-dlugich(bo szafa)i ciezkich,pan pomogl mi ponosic pod dom a dalej to Tom sam wnosil jak wrocil z pracy-no ale u nmie inna sytuacja bo to nie blok:no:;-)no nic musisz im dac popalic to wniosa az sie bedzie kurzylo:-D:-D:-D a ja na 12 ide z Domisiem do pediatry bo juz tydzien mi kaszle i niech Go oslucha.
 
mama - właśnie dzwonił DHL - będą o 14. A to bydle nie paczka bo to dechy jednolite 3,5 cm szerokie więc sam stelaż ok 40 kg waży. A do tego materac 160x200 :-p M mi przez kom powiedział bo do niego dzwonili i ma dzisiaj jednak x czyli nie do 15 tylko do 13.
nika - jest inżynierem klinicznym hemodynamiki - pracuje na bloku operacyjnym kardiologii - obsługuje sprzęt i nagrywa zabiegi koronarografii i angioplastyki. A czasami pomaga przy podobnych zabiegach ale neurologicznych i częściej przy rozrusznikach.

Oho - mam przylepę od rana. Już się klei mały rzep. Coś się podziębiła bidulka - ma katarek a wczoraj miała stan podgorączkowy, ale możliwe że to od idących piątek bo stomatolog stwierdziła że ma już niezłe lotniska przygotowane pod wychodzenie zębów.
 
SOL- nasze tez byly mega ciezkie. czyli rozumiem,ze Twoj zdąży wrócić i ponosi,zebys Ty nie dzwigala choc pewnie przy materacu przyda Mu sie pomoc:tak::-Dmoj Domi ma taka "kluche "na zatokach bo nie ma kataru ale mówi tak nosowo i mimo roznych syropów nadal kaszle ,teraz ma mokry kaszel-ide niech Go oslucha czy z oskrzelami OK- na szczescie temp.nie ma bo On od razu z grubej rury daje-40 ':no::no:
 
Nie no koleś z DHL-a też będzie nosił - więc razem to wniosą :tak: No a mi się Nasivin dla Karoli skończył i nie mam nic w domu żeby jej z tym katarkiem pomóc :no: :-(
 
Sol, a to fajnie ze masz taka pocieche leniuszka. a pewnie po tylu poronieniach juz zwatplilas w to, ze mozesz miec dziecko prawda? aj aj. No chyba ze corcia byla w miedzyczasie. Kochane sa takie dzieciaczki :) tez chce takiego babelka. A mam nadzieje, ze u nas ze starankami bedzie dobrze i ze sie uda. Moj mowil, ze by sie zalamal, gdyby jego wyniki nie tak wyszlo
 
Witajcie kobitki z rana :):)
mama05 no jak napisałam na forum to tak jakby juz mi sie przestało zdawać z tą ciązą tyle tylko ze potem znowu szybko zasnełam i miałam mega problemy żeby rano wstać ale to pewnie przez pogode jestem taka senna, a te wszystkie objawy to chyba moja bujna wyobraźnia :):):):) ale kurcze z męzem wczoraj poszalałam że hoho
 
Mama, no ja wstalam godzine temu. Za parw chwil wyruszamy na miasto zalatwic kilka spraw.... :)
sol, ojejeje.... coz to za zawod :) w zyciu takich pojec nie slyszalam :)

Ja wczoraj mojemu marudzilam o bobasie. jutro jedziemy do gina :)
 
reklama
MARYLA- witam:tak:normalnie mnie zawstydzasz-wciaz szalejesz z tym mezem ,no ale jak my bylismy swiezo po slubie i bez dzieci to tez szalelismy teraz juz nie to zdrowie:-D:-D:-D:-D:-D:-Da wczoraj co poszlo w ruch-sos truskawkowy,nutella czy miód...:cool2::cool2:PYSIA- to napisz jutro co tam gin powiedzial,czy wszystko gra:))

Kochane moje a nasza ASIUASIU1 sie nie odzywa a ja poszukalam kilkaset stron wczesniej gdzie z nami pisala i Ona ma na suwaczku- 3 DNI DO SLUBU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ale zlecialo co???moze zajrzy do nas jak juz bedzie dumną żonką i napisze co u Niwj:)))) ;)))
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry