reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Już w tamtym roku myśleliśmy o rodzeństwie dla Pati ale się rozmysliliśmy - mąż nie był do końca pewny. Ja chcialam mieć jeszcze jedno dziecko ale nie naciskałam:no: Ale teraz się zdecydowaliśmy i jak dobrze pójdzie to za rok Pati będzie mieć braciszka lub siostrzyczkę:-D:-D
 
reklama
BALBI_NKA- ale blada kreska pojawila sie na tescie owulacyjnym czy ciazowy robilas???bo jesli na owulacyjnym to jutro albo za 2 dni powinna byc tak wyrazna jak ta testowa i wtedy dzialac:)) a dlugo uzywasz testow owulacyjnych-jesli wogole uzywasz??:)) ;)) a swoja droga to troche juz Wam zeszlo na staraniach,ale teraz bardzo duzo par ma problemy niestety... NIKA- slonko-pewnie ze wszystko pojdzie dobrze!!!!
 
Balbi_nka życzę wam żebyście wytrwali w staraniach:tak::tak:
Czasami mi się wydaje że dziwnie się plecie na tym świecie -są pary które starają się kilka lat, a czasem wystarczy przypadkowy numerek:no:
 
NIKA- masz racje,tak to sie czesto uklada:dry::dry:ja wiem jak sie czulam po poronieniu-nagle w kolo wszystkie kobiety w ciazy i z kazdej strony dowiadywalam sie o nowej kolezance w ciazy:-(cieszylam sie ich szczesciem a w sercu wylam z zalu,dlaczego nam sie nie udaje-dbamy o siebie ,letalam do lekarza i takie tam i im bardziej chcialam tym bylo pod gore i tak zeszlo dluuugich 8 m-cy ale w koncu mamy Zuze a z Dominikiem zeszlo 3...ciekawe jak bedzie teraz ......
 
Hej!
witam sie...chcialabym zostac mama 2011,bo nie udalo sie zostac mama 2010... :(((((((((
mamy z M pod gorke...Ja mam chorobe tarczycy Hashimoto,zespol policystycznych jajnikow i hiperprolaktynemie czynnosciowa,a M ma slabe wyniki nasienia.
Mimo tych przeszkod,udalo sie nam...ale niestety nie na dlugo :((((((((((( jutro minie tydzien odkad poronilam (8tc) :(((((((((((((((
tak bardzo bym chciala zostac mama...i tak bardzo sie boje,ze sytuacja moze sie powtorzyc :(((((((((

jak na razie czeka mnie usg,zeby sprawdzic,czy nie jest konieczne lyzeczkowanie,bo poronilam sama w domu,oby chociaz los mnie w tym oszczedzil...
 
Ostatnia edycja:
Hej!
witam sie...chcialabym zostac mama 2011,bo nie udalo sie zostac mama 2010... :(((((((((
mamy z M pod gorke...Ja mam chorobe tarczycy Hashimoto,zespol policystycznych jajnikow i hiperprolaktynemie czynnosciowa,a M ma slabe wyniki nasienia.
Mimo tych przeszkod,udalo sie nam...ale niestety nie na dlugo :((((((((((( jutro minie tydzien odkad poronilam (8tc) :(((((((((((((((
tak bardzo bym chciala zostac mama...i tak bardzo sie boje,ze sytuacja moze sie powtorzyc :(((((((((
 
dzięki dziewczyny za kciuki, na pewno się przydadzą.
Niestety, na teście owulacyjnym.... Testy używam od... nie pamiętam kiedy. Kupowałam je w ilościach hurtowych :/ Miałam obsesję i potrafiłam je robić codziennie. Nawet jak dostawałam @ to robiłam ciążowe, bo "objawy" miałam co miesiąc :( mąż raz mi zabronił kupowania testów, bo miał rację. Zaczynałam łapać schizy. Do tego własnie - pełno cięzarnych, koleżanki i ich małe dzieci, wózki etc.
Oboje tak pragniemy dzidziusia.... Już zrobilismy sobie psychiczny odpoczynek i pół roku, może dłużej staralismy sie bez nacisku. Ale ile można? Teraz zaufamy lekarzom, wierzę że się uda...
 
Szafirek - witaj i nie martw się - ja mam czynnościówkę tarczycy - wyniki w porządku ale czasami szaleje jak jej się podoba, PCO i niedobór hormonu lutealnego - a mam piękną i zwariowaną i zdrową córę :tak: Trzymam kciuki żeby się udało. Ja się teraz staram o drugie-wiem że łatwo nie będzie ale ... co tam - przynajmniej męża zgwałcę :-D

Balbinka - z tego co piszesz to wy nie daliście na luz bo nadal się staraliście. Odpuść sobie zupełnie - wyznacz sobie termin - za 3/6 miesiące znowu zaczynamy starania a przez ten czas nie myśl o dziecku tylko ciesz się mężem, sexem i życiem a nim te 3/6 miechy miną możesz się zaskoczyć :tak: Mi lekarz tak kazał. Powiedział żeby odpuścić sobie na 3 miesiące a w tym czasie zobaczyć jak się czuję biorąc clostylbegyt - no to się ciążowo poczułam a sex przez ten czas był cudowny :-D

mama - no trzymam trzymam już mnie palce bolą :-D Zresztą po co ci kciuki jak wiem ze będzie ok - a jak masz okazję to wybrzydzać nie wolno :-) :tak:

maryla - kobito to nie mój projekcik tylko praca inżynierska na obronę. Jak to skopię to mogę się pożegnać z tytułem inżyniera. :no:

A ja się objadłam Ley-sami i teraz mi niedobrze - boniu ale człowiek jest głupi. Nie trawię laktozy a Lay's mają laktozę - zawsze się po nich źle czuję a mimo to ... ehh - głupota ludzka nie zna granic :-p
Oj coś mi się głodek na seksik zbiera :-D Niech no mi się tylko @ skończy to mąż odzyska zabawy w łóżku bo te plastry odebrały mi wszelką chęć na zabawy :-( Dobrze ze już ich nie biorę :-D Ale jak go dopadnę to do pracy będzie się czołgał :-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
nie wiem,czemu wkleil sie post 2 razy,na dodatek nie moge go skasowac,sorki :/

Balbinka doskonale cie rozumiem,tez uzywalam i teraz bede uzywac testow owu.jak sie bardzo chce,to sie mysli o tym 24h na dobe...jak nam sie udalo,to chodzilam w chmurach,bylam takaaaaaaaaa szczesliwa...ale tylko przez miesiac odkad zrobilam test :(((((((( teraz musze miec miesiac przerwy,o ile nie bede miec lyzeczkowania,bo wtedy trzeba odczekac od 3 do 6 msc...

Sol,niedobor progesteronu rowniez mam...a czego ja nie mam ;-):baffled: w cyklu ciazowym 7dpo mialam progesteron 12,77!!!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry