reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Szafirek - mam nadzieję ze teraz nie będzie kolejnej siódemki :-p
A pacjent zmarł ale odratowali babeczkę. Tyle że przez paręnaście minut jakby to.. no martwa była :-p Już chyba znieczulicę w tej kwestii złapałam jak mąż. Po jakimś czasie przestaje człowiek reagować. Po za tym w tej kwestii mam wytrzymały żołądek.

Kiedyś dawno temu mój brat cioteczny rąbał drewno na działce i ześlizgnęła mu się siekiera. Moja ciotka zemdlała, siostry się pożygały a ja z babcią - pielęgniarką musiałyśmy zebrać nogę Pawła do kupy - na szczęście nie przeciął mięśni łydki ale kość poszła cała. Pogotowie go zabrało prawie pół godziny później bo to na totalnym zapupiu jest. Noga odratowana ale jazda była że hej. Potem jak jeździliśmy gdziekolwiek czy to ze znajomymi czy z rodzinką - zawsze ja miałam apteczkę ze sobą i ratowałam sytuacje. Albo jak jeździłyśmy z kumpelą na rolkach i zdarła sobie skórę z całego kolana - a ja na alejkach otworzyłam plecak, dałam jej kijeczka w zęby, jodynka, gaza aseptyczna i jazda :-D O mało mi dziewczę nie zemdlało ale nawet śladu nie zostało potem :-D Chciałam iść na pielęgniarstwo ale przez problemy w szkole się nie dostałam, a potem odpuściłam. Juz chyba nie miałam siły walczyć. Więc jestem technikiem farmacji a niedługo inżynierem informatyki. Śmiesznie się czasem w życiu układa. :sorry:
 
reklama
Szafirek - mam nadzieję ze teraz nie będzie kolejnej siódemki :-p
A pacjent zmarł ale odratowali babeczkę. Tyle że przez paręnaście minut jakby to.. no martwa była :-p Już chyba znieczulicę w tej kwestii złapałam jak mąż. Po jakimś czasie przestaje człowiek reagować. Po za tym w tej kwestii mam wytrzymały żołądek.

...Więc jestem technikiem farmacji a niedługo inżynierem informatyki. Śmiesznie się czasem w życiu układa. :sorry:
NAPEWNO NIE BEDZIE!!!To bylaby najwieksza niesprawiedliwosc losu!!przeszlas juz swoje!a nawet jeszcze za kilka osob!

a z tym pacjentem to masakra :szok::szok::szok:
mnie to rusza,mimo ze tez poniekad pracuje w sluzbie zrowia...
jestem protetykiem,wiec przy zebach raczej zgonow nie ma ;-) a tymbardziej sztucznych zebach,hahaha ale zajecia na prosektorium dobrze znoslam :-D

dobra,teraz to juz naprawde sie zegnam na dzis,papa
 
E tam niesprawiedliwość. Niesprawiedliwością jest że moja siostra przyrodnia - cudowne dziecko :tak: ma Hipochondroplazję i nikt jej pomóc nie może. Ma ciągle rehabilitację, jej układ odpornościowy to kpina a na dodatek jest alergikiem. Ona na dopiero 7 lat i już spaprane życie. Tyle że ma wolę walki i siłę przebicia :tak: Jest kochanym dzieciaczkiem. Mam nadzieję że w kwietniu uda mi się ją odwiedzić w Warszawie.
 
o rany! nie było mnie chwili a tu 5 stron zapisanych :)
Laski! Jesteście piękne! Bez wyjątku!!!

A ja zdążyłam się pokłócić ze swoim M na odległość i na szczęście pogodzić... Na odległość przez telefon czy gg jest o wiele trudniej, nie można pokazać emocji, przytulic się. Ale tak mi podskoczyło ciśnienie, że chyba długo nie zasnę :-/ poryczałam się, zasmarkałam ale już mi lepiej. Tym razem nie wydaje mi się, żebym to ja zawiniła. Nie ma go 2 dni a ja tak tęsknię, że miejsca dla siebie znaleźć nie mogę. I jeszcze takie schizowe sytuacje wrrrrrr
Musiałam sie napić nalewki. Nie wiedziałam której więc wzięłam i z pigwy i z wiśni (ta pierwsza lepsza mi wyszła ;) )

dla poprawy humoru wrzucam jeszcze zdjęcia mojej paszczy hahaha

Piesek nie chciał aportować, to Pańcia zrobiła małą demonstrację ;)

18942428.jpg


Trochę ruchu nikomu nie zaszkodzi ;) (tu z Batonem)

58078145.jpg


świrus w samolocie

12073095.jpg


Tak samo uparta jak ten osioł ;)

91309281.jpg


i fota pt. "mamoooo! nie rób mi obciachu przy kolegach!" ;)

p1000882q.jpg


No nic, ja zmykam powolutku, choć czuję że ciężko będzie dzisiaj zasnąć :-/ Może jeszcze pogrzebie przy fotkach, posprzątam trochę na dysku, zacznę coś robić w kierunku stronki.
Jutro wizyta u gin, ale dopiero na 15 także na pewno przed wyjazdem jeszcze tu zajrzę.
buziaki mysie pysie :)
 
czesc z rana:tak::-Du mnie jak zwykle czyli Zuza w przedszkolu Domi przy ciastolinie,ja poodkurzalam i wstawilam pranie-zaraz bede rozwieszac bo 10 min zostalo.pogoda taka sobie-troche wieje.Domi dzis znowu przespal cala nao bez zadnej pobudki przez kaszel-jak zasnal przed 21 to wstal o 7.20 takze wszyscy mega wyspani jestesmy.a jwsli chodzi o moje objawy to nadal podbrzusze boli nadal jest mrowienie w piersiach ale dzis temp.znow nizsza wiec chyba z ciazy nici bo jestem4 dni przed @ to gdybym bylo to temp.powinna byc wyzsza a z ostatnich 4 dni-sobota 36,7 niedziela 37 poniedz.36.8 i dzis 36.7...jak od jutra nie podskoczy to nie ma szans ,ze sie udalo:no::no:ale nie zalamuje sie bo to pierwsza proba.takze musze poszukac gdzie mam recepte na antyk. i w piatek jak dostane @ to od razu lece kupic i zaczynam brac.:tak: SZAFIREK -mysle o Tobie i czekam na wiesci w czwartek-dobre wiesci:-D:-Dpozdrawiam wszystkie kobiety ktore juz wstaly a te ktore jeszcze spia budze:-Dwstawac juz prawie 9!!!!
 
Witam wszystkich :) ja objawów dziś już nie mam także urojona była :)
ale apetyt mi pozostał i dziś zamiast kanapek wziełam sobie do pracy pierogi z kapustą i grzybami a teraz ide po barszczyk :)
 
witam z rana *(:
ja z kolei noc miałam okropną, nie mogłam zasnąć, budziłam się co chwilę, a jak zasnęłam ok 4 to wstałam już przed 7 i szwędam się po całym domu :-/
Dzisiaj jadę na 15 do gin i odbieram wyniki krwi. Mam nadzieję, ze wszystko będzie ok i że w przyszłym tygodniu umówimy się na pierwsza wizytę do invimedu.
mama, na razie nie kracz ;) może jesteś już zafasolkowana a fasolina chce wziąć z zaskoczenia ;)
Pozdrawiam was wszystkie kobietki, będę tu podglądać do 14 a potem pakuje tyłek w autko i śmigam do lekarza :)
buziaki
 
Ja już nie śpię ale musiałam dzieci moje nakarmić :-D Zrobiłam łącznie im jajecznice z 5 jaj i już zjedli więc sobie jogurcin na śniadanie wzięłam - trzeba zacząć dbać o siebie bo cosik się opierdzielałam. Zaraz spadam na dwór z Karolą na rowerek. Jest piękne bezchmurne niebo i całkiem słonecznie więc trzeba korzystać :tak: Nie widzę żeby był wiatr więc spoko. Zajrzę do was kole południa jak mi Karola uśnie a M pójdzie do pracy :tak:

mama - mimo wszystko trzymam kciuki żebyśmy były mamami 2011 :tak:

balbinka - niezłe z tym kijkiem :-D

maryla - to ja zazwyczaj smaka innym robię :-p podziel się barszczykiem :-D A może dzisiaj ja pierogi ulepię z Karolą? Kapustkę babciną mam, mięso też, grzybki też suszone z lasu zbierane przez moją mamę :-D Oj chyba wiem co dzisiaj zrobię na kolację :-D Mi i M normalne a Karoli z białym serem :tak:

szafirek - mam nadzieję że uda się bez zabiegu :tak: :-)

Dobra spadam się ubrać bo jeszcze w piżamie chodzę :-D A powiem wam że wyrko super wygodne, bardzo fajnie się spało :tak: :-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
BALBI_NKA- Slonko-trzymamy &&&&&&&&&&& wszystkie zeby po wizycie bylo wszystko OK i zebyscie mogli juz zaczac:tak:bedziemy myslami z Toba napewno!!!a ty sie przygotowujesz do inseminacji???:happy2:wyboista jest czasem droga do posiadania maleństwa...ale trzeba probowac!!! SOL-fajmie,ze lozko sie sprawdzilo:tak::tak:ja wlasnie rozwieszam pranie-Domi dzielnie pomga:-DMARYLA- witaj ciotka-klotka:tak::cool2:
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry