• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Jestem dziewczynki. Wczoraj staranka super;) ale późnym wieczorkiem pocieszałam przyjaciółkę z butelką wina:-) i to był zły pomysł bo dziś odchorowuje:zawstydzona/y:
Kupiłam Folik;-) dziś zalał mnie śluzi więc chyba też postarm się dziś o przytulanki;). Jestem już w domku.

mama cześć wstaw nową fryzurkę;)
pok nie ma głupich pytań. Twój problem jest całkiem normalny. Ja tez tak mam. Normalnie potok:-D więc staram sie leżeć, ale ze świecą to chyba przesada:-)
wisienka biedulko, teraz dużo jest takich wirusów żołądkowych. Pij dużo zebyś sie nie odwodniła
Lazurowe myśle ze z tą farbą to mit. Możesz śmiało strzalać sobie kolorek. Te ciemne farby mają mniej amoniaku;) a ty chyba brunetka:)
 
reklama
kazdy ma jakies swoje strachy i swoją odpowiedzialność. ja tam podchodze do tego tak, ze jesli jest szansa, ze cos bedzie mialo zly wplyw na dziecko, to robic tego nie bede: nie bede pic, nie bede myc toalety domestosem i wiele innych. a wlosow to ja nie farbuje w ogole, chociaz kolor mam taki, ze wszyscy mysla, ze farbowane i do fryzjera chodze 2 razy w roku podciąć końcówki i tyle. Nieuzywam pianek, lakierow. Tylko szampon i odzywka - dla mnie wiec wlosy to zaden problem.
Podpowiedzia jest tu polityka klinik in vitro na zachodzie, gdzie na zabieg trzeba przyjsc bez makijazu, bez perfum, dezodorantow i najlepiec jeszcze przez 2 dni glowy nie myc, zeby zadnych zapachow nie bylo. I pewnie, ze jesli chodzi o ivf, to srodkow ostroznosci musi byc wiecej ale... no dla mnie jest to jakas wskazowka.
Tak jak napisałam każdy ma swoje sumienie i odpowiedzialność. Ja tam naleze do takich, co nie lubia ryzykowac i gdyby dziecko urodziło sie chore albo w trakcie jego dorastania pojawily sie jakies niepokojace sprawy, to wolalabym nie miec sobie do zarzucenia, ze wino pilam i amoniak wdychałam.

moj gin mowi, ze nie wolno farbowac wlosow ani depilacji woskiem robic...

Ale tak a'propos przypomnialo mi sie jak bylam z kolezanka japonka w knajpie na sushi i zaczela mi opowiadac, ze jak byla w ciazy to zawsze tam przychodzila na co ja w szoku, ze przeciez nie mozna sushi w ciazy a ona w ogole nie wiedziala o co chodiz, bo w Japonii w ciazy je sie glownie sushi :) tyle, ze japonczycy jedzac surowe ryby od dziecka maja po prostu inna flore bakteryjna i przystosowane enzymy.
 
PSZCZOLKA- papaski :) czekamy pozniej na Ciebie :)

LAZUROWE- pewnie,farbuj :)

WIOLA- w czasie jak to sie stalo Ona miala 2l i 9 m-cy a Domi 8 m-cy....
wiec w szpitalu masakra...dlugo by pisać jak sie zachowal lekarz...ale potem trafiliśmy na cudownego czlowieka i juz bylo lepiej-ale powiem Ci za nawet rtg to byl dla Niej koszmar a robiony byl na poczatku potem w polowie noszenia gipsu i przez zdjęciem...
do tego zdejmowanie gipsu to tez masakra-czym oni to przecinają -dziecko sie drze a Ty jako mama nic nie mozesz zrobić tylko mocno trzymać...

najgorzej ,ze zlamala lewa a Ona jest leworęczna po Tomku(tak jak Domi) i tu byla lipa,ciężko Jej bylo jesc,malować ,robić cokolwiek...do tego to byl czerwiec wiec cieplo;/
no ale przezylismy...

oby Iwa juz sie lepiej poczula po tych zębah to i humorek Jej wróci..ukochaj Ją ode mnie :)

EWULA- cześć:)fotke Tomi wieczorem wstawi bo ja nie umiem.;/;/ :)
 
Ostatnia edycja:
Asionek mam nadzieję, ze nie potrzyma cię tak długo ja mnie:-)
mama juz go wypróbowałam i jest oki. &&&&&&&&&&&& za wizytę.
Wiolka jak nie przejdzie do jutra to idę do gina,na razie jest jakby ciut lepiej to może to po kakale jednak.
A mysmy mieli dziś iść do kina i doopa. Pol ma lekarza we wro więc po, chceiliśmy do kina na kolację. Niestety nie dam rady
Pok a dla mnie najwaznioejszy spokój mamy i jesli po farbie ma się denerwowac to lepiej niech nie farbuje bez względu na opinie. Ja myslałam, zeby przed ciążą zrobić naturalny i nie farbowac. Tyle, ze naturalny mam mysi i wyglądam jakbym była chora w nim
 
mama Iwa padla od tego zmeczenia i marudzenia... biedne dziecko a jeszcze dzisiaj to szczepienie....
a jak sobie pomysle ze mialabym isc z mala do szpitala to ciarki mnie przechodza....a zlamania albo zszywanie czegos masakra...ostatnio moja siostrzenica 5 lat. potlukla szybe od drzyw i ta szyba rozciela jej reke w kilku miejscach ... trzeba bylo szyc.... na sam widok zeszytej juz rany ryczec mi sie chcialo....
ogolnie na bol jestem odporna.... o ile ten bol mnie dotyczy ale jak cos sie amjej dzieje to.... masakra
wisienka to dobrze ze jest juz troche lepiej... odpoczywaj i pij duzo zeby sie nie odwodnila od tych wymiotow..
kurde a swoja droga musze sobie jakiegos gina poszukac w polsce .....:-/
 
Ostatnia edycja:
Pok zgadzam sie z Wisienką najważniesze abyś miała spokój. Nie można niczego robić przeciwko swoim przekonaniom.

wioluś biedna Iwusia przytul ją od ciotek zBB;)
 
Wisienka dobrze , ze juz lepiej ;)

Wiola oj biedna mala :( dobrze , ze nic sie nie stalo !!

Mama jejku nie wyobrazam sobie takiego malenstwa w gipsie :( musiala sie nameczyc biedna

Pok jasne kazda zrobi jak zechce :) dla mnie tylko poprostu nie da sie uchornic przed smrodem , chocby na ulicy gdzie jest duzy ruch :/ no ty masz lepiej troche , bo w Swiss czyscie ogolnie jest :)

chyba sie spac poloze ...
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry