WIOLKA1509
Fanka BB :)
mama u nas rano jak M do pracy wstawal bylo -20
normalnie masakra . a teraz jest -13 ale nie wiem czy tak do konca termometr jest teraz miarodajny bo slonko na niego swieci...
dzialo sie cos ciekawego w weekend.... bo chyba nie dam rady wszystkiego doczytac....
sergi gratulacje.... zobaczysz ten rok zleci jak z bicza strzelil.....
a ja dzis nie bardzo sie czuje.... jajaniki mnie bola.... brzuch tez, w ogole mam taki jakis twardy i mdli mnie.... bylam wczoraj u tesciowej na podwieczorku ....otruc mnie moze chciala co?
normalnie masakra . a teraz jest -13 ale nie wiem czy tak do konca termometr jest teraz miarodajny bo slonko na niego swieci...dzialo sie cos ciekawego w weekend.... bo chyba nie dam rady wszystkiego doczytac....
sergi gratulacje.... zobaczysz ten rok zleci jak z bicza strzelil.....
a ja dzis nie bardzo sie czuje.... jajaniki mnie bola.... brzuch tez, w ogole mam taki jakis twardy i mdli mnie.... bylam wczoraj u tesciowej na podwieczorku ....otruc mnie moze chciala co?

to był ostatni cykl bez zabezpieczeń... Ale też taki, w którym nie było stresu, liczenia dni, mierzenia temperatury ani - babyboom ;-) Odseparowałam się od wszystkiego i bardzo pomogło. Do łóżka szłam się przytulać, a nie 'rozmnażać' i nie myślałam podczas akcji o tym, że to po to, żeby było dziecko. Zapisywałam na kartce tylko daty kiedy były przytulanki (w razie czego) no i teraz jak je wklepałam na wykresie, to się okazało, że ja mam dzisiaj 30dc, a @ zawsze była 32 dnia. Ostatnio sie chyba cykl wydłużył, bo była dopiero na 35 dzień rano. Więc obstawiam, że w sobotę będzie najpóźniej. Albo i nie 
Ale spoko, dam radę, potem już będzie tylko nowa! 