• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
agapa zdrowka dla Malutkiej i nie wierz w takie glupie zabobony, co za kolezanka...:(
Moj synus tez niestety chory:( ma goraczke, kaszle Go i katar meczy. Mam nadzieje, ze mu przejdzie szybko. Bylismy pierwsze dwa tygodnie lutego w Polsce i tam w ostatni dzien mi sie rozchorowal i wracalam juz z chorym dzieckiem ale poszlam na drugi dzien po powrocie do lekarza i powiedzial, ze ma lekkie zapalenie ucha i przeszlo po kilku dniach a teraz od dzisiaj od nowa:-(
josephine ja cos wiem o tym sprzataniu przy dziecku heh:) codziennie sie odkurza, sprzata zabawki, zmywa a raz w tygodniu generalne porzadki. Maz bawi Mlodego a ja w dwie godziny wysprzatam domek. Zawsze cos jest do roboty.
gumisia masz super podejscie;-) wierze, ze bedzie wszystko w porządku, powodzonka.

Jak ja sie nie moge doczekac drugiego bejbika;D
 
reklama
jos -

agapa - ja to tylko czarnego kota sie wystrzegam i to bardziej na zarty niz na powaznie. taka kolezanke to bym w d*pe kopnela itez ja czyms nastraszyla... zenujące.
nic nie popsulas! gluptasie kochany nawet tak nie mow!
szkoda, ze Maja sie tak meczy. Kurcze... Mam nadzieje, ze sie zaraz lepiej poczuje. A lekarz powiedzial, ze co jej jest? I jak maz? Lepiej sie czuje?

Maja ma ostre zapalenie krtani, teraz poszła spać ale trzęsie ją z zimna a ja wpadam w panikę. Od gorączki mogę jej dać dopiero o 23.00.
A mąż już dużo lepiej
 
kurcze agapa - nieciekawie zupelnie. kilka dni pocierpi ale sie wkrotce poprawi.
a antybiotyk mala dostala?

Tak, mamy antybiotyk i kupę innych leków, ale z części już zrezygnowałąm np. z tego na duszności bo ich nie ma a bierze inny w inhalacji

Dobrze ja już uciekam, do jutra
 
Ostatnia edycja:
Że jak cialo lezy przez niedzielę to ta osoba kogoś za sobą zabierze. A Maja mi tak choruje... Tak się o nią boję. Teraz jej chyba zeszła trochę temp. bo jest radośniejsza

Nie wierz w to :no: Mojego G. w rodzinie był pogrzeb w październiku i też denat "przeleżał" niedzielę... Ja tak samo slyszałam o tym przesądzie i strasznie się bałam, ale nic się nie stało kompletnie! A tylko człowieka nerwy zjadają... :dry: :no:
 
oooo sergi :) nowy avatar :)

czego tu sie bac? przesad to tylko przesad, czyli z grubsza bzdura. Z teorii prawdopodobienstwa wynika, ze moze sie czasem sprawdzic ale po pierwsze jak sie chce wierzyc to wszystko da sie zinterpretowac dla udowodnienia zasadnosci przesadu a po drugie po prostu czasem "shit happens". przesady biora sie z tego, ze ludzie lubia szukac wyjasnienia zdarzen i nieszczesc oraz stad, ze straszac mozna kogos kontrolowac.
Ja tam w przesady nie wierze ani przez sekunde... Nawet nie zwracalam nigdy uwagi czy u nas w rodzinie ktos "przelezal przez niedziele" - a jak zmarl w sobote to przez noc pogrzeb trzeba organizowac? a jak po wypadku dlugo trwa identyfikacja zwlok i przelezy przez niedziele to tez sie liczy? straszna bzdura :))) trzeba sie z tego smiac a nie sie bac :)
 
Pok dokładnie, jestem tego samego zdania :tak:

Jak ja sie boję o jutrzejszą tempkę :dry: i w ogóle o nadchodzący weekend... Że małpiszon przylezie... :sad:
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry