• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Wstawać spiochy !!!

Sergi - testujesz ??? &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

mam kape totalną, brzuch nadal mnie boli, leki nie działają , chyba oszaleje, a musze czekać do poniedziałku, schudłam juz 2 kg, a z natury jest szczupak, więc masakra :( Jeszcze dzis powinna przyjsc małpa :( Ludu ja sie chyba rozlece !!!

czesc rurka :)
 
Hej Babeczki :-)

Palemka bidulko moja :-( a co się stało? mnie nie było tutaj trochę czasu, jak wiesz, więc nie mam pojęcia w sumie tak dokładniej, co się u Ciebie dzieje i dlaczego tak??
Rurka Dzień dobry! :tak:

No i skusiłam się na test.... :zawstydzona/y: Który OCZYWIŚCIE pokazał I krechę.................. :dry:

ALE


temperatura znowu podskoczyła, przekraczając "magiczny próg"! :szok:
37,14 !!! :-D

... a dzisiaj dzień spodziewanej @ i tak coś czuję, że chyba jednak nie przyjdzie.... :zawstydzona/y:
 
sergi, hm ... test juz chyba powinien pokazac druga krechę, no ale z drugiej strony temperature masz naparwde wysoką, wiec ja nadal zaciskam za Ciebie &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& a jeśli chodzi o mnie , to od tyg boli mnie zołądek, taki tępy ból, wciąż i wciąż ... Byłam u ogolnego przepisał mi rozkurczowe leki i na zgage, ale to nic nie daje, pozatym ja zgagi nie mam, boje się , ze to coś poważniejszego, bo do tego bólu doszedł ból kręgosłupa, no i jeszcze mam do tego wszystkeigo dostać @ ... Musze czekac do poniedziałku i do gastrologa jechac ... :(
 
Palemka ja miałam kiedyś nerwicę wegetatywną, jak się denerwowałam, to tak mnie napierniczał żołądek, że nie dawałam rady funkcjonować :dry: Także wierzę, co to za ból :sad: Mnie też nie pomogły żadne leki, włącznie z przeciwbólowymi :sad: Ale jakoś się samo uspokoiło. Chociaż do tej pory, jak się mocno denerwuję albo jestem czymś przejęta, to żołądek się znowu odzywa i nikomu nie życzę takiego bólu... :no: :sad:

Josephine no to właśnie dlatego mówiłam, że zrobię test w poniedziałek, chociaż się skusiłam dzisiaj, ale nie załamuję się wynikiem bo wszystko inne wskazuje, że @ ma duże szanse NIE przyjść ;-) A może ja "z tych", co im test wychodzi duuuużo później? :-p Nie mam tutaj możliwości pójścia na betę, więc pozostało mi tylko czekać... i robić sikacze ;-)
 
serg : poki @ nie ma to nadzieje jest :)
rob sikacze rob :)
ja dzis wizyta u gina :) zobaczymy co powie po poronieniu ...


Zaciskam kciuki Słonko, żeby wszystko było w porządku i bez problemów, no i żebyście mieli już zielone światełko do działań! :tak: :laugh2: Wskakuj po wizycie i napisz nam, jak się sprawy układają i co ginek powie :tak:
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry