• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Paulina.pro - no właśnie wczoraj wieczorem i dzisiaj rano zrobiłam ten "first response" bo ponoć dobry, no i oczywiście I kreska... :sad:

A żeby było 'ciekawiej' naprawdę nie czuję się teraz na @ - jak nigdy mam przeczucie, że tym razem się udało! Dziwne piersi, powiększone i pełne, ból w podbrzuszu jak na @ już od dobrych kilku dni, ból krzyża, zgaga, senność, napady zimna, jestem humorzasta (ale mniej niż w trakcie @ bywałam) no i ta temperatura do tego...
 
reklama
agapa, palma - moje marzenie to nie cukiernictwo :-D Aż tak zdolna nie jestem :-p Zamówiony :-p Ale i tak fajny :-p Za to w kwietniu Karoli będę piekła sama - zobaczymy co mi wyjdzie :-p

sergi a może jesteś z tych co testy nie wychodzą :sorry:
 
Sol, to ja się nie dowiem szybciej, niż w 13tc że jestem ciężarną... Bo w UK nie masz możliwości zrobić bety samodzielnie, a z przychodni ją robią tylko w przypadku ciąży z problemami, oczywiście nie zapominajmy, że w angielskim systemie "ciąża" zaczyna się od 13 tygodnia właśnie!!! :szok::wściekła/y:

Kobietki moje, ja przekładam termin testu na poniedziałek za tydzień. Jeśli będzie fasola, to już nie ma opcji, żeby się nie pokazała... :no:

Wiolka, Kochana, proszę o zmianę terminu w sygnaturce ;-)
 
Cześć Laseczki :)

Sol
100 lat :***

Palemka bardzo mi przykro :(

Serg trzymam &&& żeby za tydzień były piękne II krechy.

Ja testu nie robiłam, poczekam do piątku albo soboty...

 
sergii, mama, palemko... wiem ze juz bardzo dlugo staracie sie o swoje fasolki... ale prosze was kochane nie zalamujcie sie....jestem pewna ze kazda z nas doczeka sie swojego malenstwa...jestem z wami i trzymam mocno kciuki z kazda z was. tule
 
mama : tak mi humor dopisuje, mam w salonie spiewajacego i tanczacego skrzata
jak tu sie nie usmiechnac :)
a ty kochana dolki odpedz daleko daleko! dopoki nie ma @ nadzieja jest
a nawet jesli ma przyjsc tym razem, to bedziecie dalej walczyc
marzec bedzie nasz i grudniowe piekne prezenty pod choinke :))))))))))))))))))))))))))))))))

sol : ja tez mam przeczucie ze serg z tych co tetsy wychodza po tygodniu
wiec dalej mocno trzymam &&&&&&&&&&& :)
 
Dziękuję Wam bardzo, Kochane, za dobre słowo i cieple myśli....

Do tej pory zawsze była we mnie nadzieja, głównie przed terminem @ bo oczywiście ta się zjawiała praktycznie jak w zegarku... Teraz sytuacja jest inna, faktycznie 'dziwnie' się czuję, zupełnie nie jak na @, do tego ta temperatura która daje mi niesamowitą nadzieję, dopóki nie spada, wiem, że nie przyjdzie @... Ale to i tak strasznie ciężkie jest, testy nie wychodzą, a na betę nie mam co liczyć... I teraz tylko pozostaje trzymanie kciuków i modlitwa, żeby nie okazało się, że mój organizm zaczął sprawiać niebagatelne problemy i wydłużył się cykl...

Miałam już kiedyś problem z cyklem, raz miał nawet 48 czy 52 dni, już nawet nie pamiętam... To dlatego zaczęłam brać tabletki, żeby go unormować. Ale zanim mi się wydłużył, cykle bywały u mnie około 31-34 dniowe, więc takie, jak w tej chwili. Boże, jak ja się boję, żeby nie okazało się, że to jakieś problemy z hormonami, a nie CIĄŻA której tak bardzo pragniemy oboje z moim G. ... :sad:
 
sergee tak naprawde to nie wiem co ci napisac... nie mozemy nic prorokowac.... najlepiej byloby isc do gina na wizyte... ale nie wiem jak jest w anglii bo w irlandi jak nawet w ciazy gina nie widzialam...
prosze nie zalamuj sie... mama nadzieje ze jest tak jak pisza dziewczyny i poprostu test odrazu u ciebie nie pokazuje ciazy mimo ze fasolka juz tam jest...
 
reklama
Wiolka dziękuję... Też mam taką nadzieję... :tak:

Dobra, już nie smucę, bo to i tak nic nie da... ;-)

Za 2 tygodnie mam kolejny egzamin z angielskiego :szok: A jak zdam, to od kwietnia na 3-ci poziom :tak: Jak tak dalej pójdzie, to do grudnia będę "alfa i omega" ;-) hehe...
Dacie wiarę, że ta polska, prywatna szkoła językowa jest tak rewelacyjna, że zaczynam teraz przerabiać poziom B1 (to takie oznaczenie poziomu językowego, uniwersalne i stosowane m.in. na studiach w całej Europie), a to jest poziom na którym się zdaje już bez problemu maturę z angielskiego?... I to po pół roku nauki!! :laugh2: Zobaczymy tylko, jak mi test pójdzie... ;-) hihi... Po 1-szym poziomie dostałam dyplom prymuski - najlepsze wyniki przez cały kurs :-) :zawstydzona/y:
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry