No ja też mam moralniaka
a może jest już po rozmowie z M i teraz się przytulają?
Ja tez nie chciałam źle
Z moim M też mieliśmy parę razy "ciche dni" i wiem jedno, że szczera rozmowa to najlepsze lekarstwo...
Wiola!!! Halo!!! Tu Ziemia!!!
maryla, mama, no ja tez się cieszę że u mnie jest wsio oki. No szkoda tej owulki, ale liczyłam się z tym, że możemy nie zdążyć w tym cyklu :-/
A przytulanki z pewnościa będą hihihihi wyposzczeni jestesmy oboje i zapowiedziałam już, że jak tylko doturlamy się do domu, to z łóżka nie wychodzimy do poniedziałku
Wiola!!! Halo!!! Tu Ziemia!!!
maryla, mama, no ja tez się cieszę że u mnie jest wsio oki. No szkoda tej owulki, ale liczyłam się z tym, że możemy nie zdążyć w tym cyklu :-/
A przytulanki z pewnościa będą hihihihi wyposzczeni jestesmy oboje i zapowiedziałam już, że jak tylko doturlamy się do domu, to z łóżka nie wychodzimy do poniedziałku

moj wlasnie wrocil po koszu i juz do lodowki leci
opr dostal i raz dwa lodowke zamknal-biaga,zeby kg zrzycic a po powrocie konia z kopytami by zjadl
nie ma!!zaraz idzie kąpać Zuze i jedno dziecko juz bedzie obrobione
Domis za godzine bo spal 3 godziny w dzien to wiadomo,ze od razu nie zasnie.
że niby kompleksy ma
A zaraz mu podeślę smrodka 
