• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
hej ho :) ja po praniu, odkkurzaniu, szorowaniu lazienki i kolacja juz w polowie gotowa.

palemka - a to o jelita z ta laparo chodzi. Ja myslalam, ze gin chce Cie wyslac na laparo, zeby sprawdzic jajowody. A to chodzi o to, ze interniści i gastro chca te jelita sprawdzac, tak? No bo zrosty w jelitach chyba nijak sie maja do problemow z zajsciem w ciaze ;/ Pogubilam sie :) No ale jak ma Ci z tymi problemami brzusznymi laparo pomoc, to sie decyduj kochana.

serg - POBUDKA!!!!

mama - zyrafa rulez :)

jos - mi sie ta Francja coraz mniej podoba :) Tu kazda Pani w sklepie jest specjalistka od swojego rejonu i wszystko wie co i jak :) I love CH :) sweterki w kropy mniam! Ale jak to nie mozna prac? chyba w parlni chemicznej np. na sucho mozna? Czy tez nie? Sweterk jednorazowy :)
Mi juz sie uzbierały 2 ikeowskie torby rzeczy do pralni chem - posciele i takie tam. Musze jutro spiac muskuły i pojsc :)


a jeszcze z tymi pierwszymi porodami to jak zwykle sa wyjatki :) ja sie rodzilam expresowo a moja sista (10 lat mlodsza) 3 dni i to w strasznych meczarniach. Brrr tez mam nadzieje, ze nigdy sie nie dowiem co to porod w rozumieniu Wioli :)
 
reklama
dziękuje Wam dziewczyny za słowa otuchy... może macie rację i nie powinnam się martwić na zapas, ale leżąc w bezsenności tysiące myśli przez głowę przebiega, naprawdę czuję jak gdyby przez głowę mi coś przelatywało, jak staram się myśleć o czymś pozytywnym, to po chwili i tak wracam do punktu wyjścia... staram się nie denerwować, słucham muzyki relaksacyjnej, nawet w nocy mam włączoną, na wypadek takiej bezsenności jakiś cichy szum fal, czy muzyka do medytacji i nie wiem już co mam robić, nawet nie mam się do kogo przytulić, to chyba mnie najbardziej smuci w całej sytuacji... mama daleko i tak żałośnie mi w tym momencie :zawstydzona/y:
 
POK- NO TO SIE UROBIŁAŚ...
JUST- ja wiem jak to jest jak rodzina daleko-ja mam swoją 200km od nas....

RURKA- a Ty gdzie cały dzień-czekałam tu na Ciebie...
 
MAMA: moja mama 400 km stąd... dzwoni do mnie prawie codziennie i dużo wsparcia mi daje, ale cały czas czuję jakiś niedosyt wszystkiego... wiesz wiedzy, doświadczenia, finansów itd... mimo radości z Malucha, którego noszę w brzuchu, mam mnóstwo obaw, przepraszam, że tak marudzę i się użalam, ale mam taki dziwny dzień :-(
 
pok : nie mozna prac w pralce :) do recznego
a dla mnie reczne + chemiczne to sie zaliczaja do 'nie do prania' :)
reczne sie jeszcze czasem zmotywuje, ale czasem i recznie nie mozna
i jak mam jakies cacko ktore raz ze kosztuje a pozniej kjeszcze trzeba do tego pralnie doliczyc to wychodzi ze albo nie kupuje albo nosze kilka razy w roku :)

o francji mi nic nie mow... coraz bardziej chce stad uciekac
jest wiele rzeczy ktore mi sie tu podbaja, duzo ludzi mowi mi ze nie powinnam narzekac, ze system zdrowia super agdzieniegdzie ludzie nie maja za co zeby sobie zrobic/wyleczyc czy powazniejsza operacje, ze poziom zycia doscc wyoski idete itepe
zgadzam sie z tym, co fakt to fakt
ale mnie zaczynaja wkurzac inne aspekty niestety dla mnie wazniejsze : system szkolnictwa, pewne zachwania pseudo normy spoleczne, mentalonosc itp
a paryzewo to jzu wogole probka specyficzna jest jesli chodzi o ludzi kobiety i ich psychiczne problemy i wiele wiele innych ;)
 
JUST- wywal z siebie wszystko co potrzebujesz..każdy ma gorszy dzień ,ja też ostatnio smęciłam..i inne babki ,wiec dzis u nas jako-tako to powspieramy Ciebie...

JOS- a jest szansa żebyscie gdzieś wybyli z Fr???

MLODA- jak cos Cie niepokoi to jedz na Izbę Przyjęć...lepiej teraz -wieczorem niż w nocy...a co sie dzieje??
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry