• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Jos no ceny z kosmosu , dlatego ja nigdy bym nie pojechala mieszkac w Paryzu :) dla mnie bez sensu i tyle
u nas ceny i tak niekiedy sa wysokie w porownaniu do standardu mieszkan i domow :/ ale Paryz to bije wszystko na glowe ;))



ASIONEK: czekam już powoli, czekam i wyczekuję, bo wcale mi się to nie podoba, wcale, a wcale :-(
takie wahania nastroju nie wpływają dobrze na mnie.. strasznie niecierpliwa się zrobiłam, nigdy nie miałam za dużo cierpliwości, raczej jestem z tych co chcą mieć coś na zaraz, ale teraz już mam hoplaaaaa

oj ja tez do cierpliwych nie naleze ;)
moze stad jeszcze gorzej sie czujemy ?? nie wiem , ale bedzie dobrze , musi byc :)


kurcze mam takiego smaka na swiezy polski chlebek ze smalcem i ogorasem kiszonym , ewentulanie kabanosem , ze az sie zaslinilam :/
bez kitu ja nie wyrobie , musze mame szybko zmolestowac niech mi przesle troche polskiego zarelka , bo mi sie juz po nocach sni :szok:
 
POK: jak to się mówi, nic nam innego nie pozostało, jak wziąć się w garść i próbować żyć dalej, tylko, że ja od zawsze czułam wiejący wiatr w oczy... Mając 8 lat moi rodzice się rozwiedli, a za całkiem niedługi czas dostałam w prezencie... siostrę, tylko ona miała już innego ojca... mimo, że ojciec utrzymywał ze mną kontakt cały czas i teraz też utrzymuje, to czuję, że braki które nastąpiły w naszych relacjach ze względu na fakt, że z nami nie mieszkał zostały i ciężko to teraz nadrobić, dlatego martwię się o swojego Malucha... Mam nadzieję, że jego ojciec zobaczy Maluszka i się zakocha w nim, wtedy będzie nam łatwiej, ale nie mam co liczyć na związek z nim... nawet nie chcę. Ehhh, takie to nasze piękne życie wygląda :-(
 
ASIONEK: ja nie lubię masła, a dzisiaj rano, jadłam z dość grubą warstwą masła opiekany chleb :-), znam te smaki na domowe jedzenie, ja lubię różnego rodzaju kluski itp, a tylko mama robi najlepsze ;-)
 
Hah Asionku, widzisz w przypadku moich rodziców, szczera i spokojna rozmowa....to czysta fikcja.

Widzisz pok, moi rodzice starają się naprawić swoje błędy kosztem nas, dzieci. Więc dobre wykształcenie, skończone studia i najlepiej takie, które oni wybiorą, dobra praca taka którą też oni wybiorą etc etc.
Zawsze robiłam inaczej jak chcieli, bo nie widziałam nic fajnego w tym jak chcieli pokierować moim życiem. Trułam sobie krew przez 3 lata na studiach, na których tak naprawdę nie chciałam być. Postawiłam się i zrezygnowałam, ale miałam i mam na uwadze skończenie studiów ale na takich kierunkach, które mnie będą interesować. Gdy byłam u rodziców i z ojcem normalnie rozmawiałam, mama była w przedpokoju, ojciec spytał to co chce studiować. Powiedziałam, klimatologię i fotografię. Ojciec zaakceptował, a jak zareagowała moja matka? "Taa jasne, i gdzie ty po tych studiach będziesz pracować".
Jest zawiedziona bo nie jestem drugim moim bratem, który skończył Politechnikę, ożenił się z ładną i mądrą dziewczyną i ma dobrą pracę...ale taką pracę, przez którą jeździ ciągle na szkolenia po Pl, widzi się z żoną w weekendy, a do rodziny tak rzadko jeździ. Ja ostatnio swojego rodzonego brata widziałam w maju tamtego roku, na urodzinach babci... Tak właśnie wygląda idealne życie wg mojej matki.

Moi po wyprowadzce to co mieli zrobić. Nie dałam im adresu, ale i tak by nie przyjechali. I jeszcze miesiąc po wyprowadzce, gdy dzwoniłam do domu, non stop się kłóciłyśmy. Dopiero ocknęła się gdy powiedziałam, że jeśli nasze relacje mają tak wyglądać to ja wątpię w swój udział w święta Bożego Narodzenia.


Dlatego dam im czas, rewelacji nie oczekuje, ale chociażby akceptacji takiego stanu rzeczy, bo chciałabym by moje dziecko miało dziadków w miarę normalnych.
 
Ostatnia edycja:
ASIONEK: ja nie lubię masła, a dzisiaj rano, jadłam z dość grubą warstwą masła opiekany chleb :-), znam te smaki na domowe jedzenie, ja lubię różnego rodzaju kluski itp, a tylko mama robi najlepsze ;-)

hehe no smaki mamuy niezle teraz ;)
a facetem sie nie przejmuj ! jestes , ladna , madra dziewczyna znajdziesz kogos wartego ciebie i dziecka
 
hehehe, moja koleżanka nigdy nie lubiła strączkowych warzyw i ogólnie warzyw, a jak zaszła w ciążę, to zaczęła jeść kilogramami hehehe, to jest zagadka naszego organizmu :-)
 
aelreda : nie przejmuj sie i zyj swoim zyciem ! a rodzicow jesli inaczej sie nie da - to na dystans
im dalej i rzadziej tym przyjemniej gdy sie czlowiek widzi :)

asionek : dopiero doczytalam do konca twoja wiadomosc, ze pisalas o paryzu
no faktycznie tutaj sobie licza
i mam nadzieje ze juz nieldugo tez sztucznie podwyzszany rynbek nieruchomosci sie ostro zachwieje, jesli nawet nie poleci na leb na szyje :)
nawet male kilkuprocentowe zachwianie sie przyda - nie powiem "nie" :)
ja tez uwazam ze bez sensu tu jest tyle placic i to jeszcze czasem w jakim scisku, halasie! cena jak na batorym a warunku czasem ze lepiej na wsi :)
ale niestety prawda tez jets taka ze w sytolicy latwiej znalezc prace i wynagrodzenia sa sporo wyzsze i dlatego ceny tez, to idzie w parze
a my nawet nie mozmey poki co myuslec o innych duzych miastach bo maz w zawodzie pracy tam nie znajdzie
wiec musily sie kisic tu
 
Propos ciążowych dolegliwości, latam dziś jak durna do toalety. Mało piję dziś wyjątkowo a siusiam hektolitrami!
To chyba znaczy, że tam na dole u fasoli wszystko dobrze się dzieje, prawda?

Co do rodziców, czas pokaże co los nam wykombinuje. Ja tam jestem cierpliwa.
 
reklama
Jos masz racje niestety .... a czy zarobki takie duzo wyzsze to juz zalezy od zawodu jaki sie wykonuje , jak dla mnie nie sa na tyle wysokie zeby sie tam pchac i bulic za wszystko jak za zboze :)
ja jestem z Wawy w Polsce i wiem , ze sporo ludzi skuszonych wyzszymi zarobkami przyjezdza do miasta , a nie zdajac sobie sprawy , ze koszt zycia jest duzooo wyzszy niz u nich i te wysokie zarobki co im sie wydawalo traca duzo na wartosci ....

Aelreda ja tez sikam duzo , najgorsze , ze zaczelam latac w nocy i spac nie moge pozniej :/
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry