• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
niewiedziałam jak to zrobić z tym suwaczkiem więc założyłam że jeden wieczór = jednej gumce - bo my tak zazwyczaj codziennie :):) no chyba że któreś padnie przed czasem ale to tez da się nadrobić np rano :):):)
 
reklama
mama - problem w tym ze wstałam z migreną i nie mam siły wcale. A na dodatek ciągle kaszlę co mnie do szewskiej pasji doprowadza. Bo nie wiem czy to od astmy czy mam infekcję. Ale chyba się wybiorę po antybiotyk bo już mam dość a leki na astmę nie pomagają.

maryla - a ja miałam dzisiaj tak porąbany sen ze w życiu nie udało by mi się go opowiedzieć już teraz. Jeszcze o 7 pamiętałam ale już uciekł. To super wieści - z tym że przesuwacie znowu staranka :-D Ja mojego narazie nie umiem przekonać i chyba odpuszczę - czerwiec/lipiec też może być :-p
 
CZESC MARYLKA- to jak to teraz jest u Ciebie-tabl.juz nie bierzesz-gumek macie 20(pewnie 1 poszla wczoraj:-D:-D:-D:-D) czyli zaraz po tym @ ktory bedzie to zaczynacie:confused::confused::confused::confused:zmieniaj suwaczek-niech odlicza miesiac:tak:a sen piekny!!!!
 
SOL- czerwiec tez jest si-ja ,Zapmarta,Nika tez zaczynamy w czerwcu:tak::tak::tak:a czy Twoja Karolinka jutro konczy 2 latka???????????

MARYLA- no suwaczek pikny :):):):):):):)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
mama05: no dokładnie tak jak piszesz :):) tabsów już nie biore tylko gumki jedna wczoraj juz poszła w niepamięć :):) i zostało 20 a potem działamy bez :):)i co będzie to będzie gumki skończą się jakoś po dniach płodnych - ale to dobrze i jak coś to najszybciej w przyszłym miesiący będziemy działać ale nie że musi się udac tylko po prostu co będzie to będzie bez żadnych zabezpieczeń tylko na foliku :):):) ja tam Kamila wcale nie musiałam przekonywac :) tylko zapytałam czy zostajemy przy tej ilości czy mam domówić ?? a on a po co jak i tak chcemy obcego :):) potem chciał mnie mamba nakarmić a ja nie chciałam a on no weź dla obcego :):):) mój misiak :):)

Sol: życze dużo energi żeby przyszła i żeby przeziębienie odeszło w niepamięć :):)
 
MARYLKA- no to super,ze takie postanowienie macie-my kibicujemy,zeby sie udalo za pierwszym razem,ale sie nie nastawiaj bo rozczarowanie potem boli-tak jak piszesz-jak bedzie tak bedzie-najwazniejsze,ze juz bedziecie probowac:tak::tak::tak:ja niestety nie przyspiesze bo jak wezme 2 opakowania to moze nie byc efektu z tym moim jajnikiem-takze u mnie zostaje czerwiec-choc z jednej str.nie moge sie doczekac a z drugiej zastanawiam sie czy nie bedzie nam za ciezko-czy damy rade........wczoraj rozmawialam o tym z Tomkiem...
 
mama05: ja tez mam pełno obaw co bedzie ze sklepem czy znajde odpowiednią osobe?? jak szybko będe mogła z wózkiem do sklepu przychodzić choc na godzinke ?? jak będzie ciąża przebiegać?? czy nie będe musiała lezeć?? czy damy rade z kasą?? watpliwości jest mnustwo ale wiesz co to wszystko mam nadzieje że się ułoży i mimo tych wszystkich wątpliwości dziecka bardzo pragniemy oboje :) czasem nawet niewiem kto bardziej :) niech będzie że po równo i już nie chcemy sie zabezpieczać a jak berbeć nedzie nam kazał troche poczekac to trudno widocznie tak miało być :) acha ostatnio dla dziewczynki podoba mi się imie Alinka :)
 
MARYLKA- pewnie,ze watpliwosci ma kazdy-tylko inaczej przy pierwszym dziecku a inaczej przy trzecim...Tomek stwierdzilze napewno lekko nie bedzie,ale On chce-bo Mu powiedzialam ,ze moze nie wykupie tych 2 opakowan i nie bedziemy dzialac,ale powiedzial,ze mam wykupic bo damy rade...pewnie to sa slowa ktore kobieta chce uslyszec,ale my tu w Poznaniu jestesmy zdani zupelnie sami na siebie-nam nikt nie posiedzi z dziecmi za fri,nam nikt obiadu nie przyniesie i takie tam-chodzi o to,ze zastanawiam sie czy z pensji Tomka ujedziemy i ta swiadomosc,ze TYLKO On zarabia i cala odpowiedzialnosc za utrzymanie na jednych barkach...wiadomo,ze w kazdej rodzinie sa problemy i czy mi sie chlopczyk nie zalamie jakby co-no nie wiem,moze za duzo mysle...ale nawet jakbym chciala pojsc do pracy to jak przy 3 dzieci?????????Boze tyle watpliwosci...
 
Witam we wtorkowy poranek :-)
Już nadrobiłam wczorajsze popołudnie i wieczorek ;-) mnie po 16 juz nie ma, bo mój M przyjeżdża o tej porze z pracki i reszte dnia i wieczoru zawsze spędzamy razem :tak:

aaa tak sobie pomyslalam,ze moze nie wszystko stracone...ile godz.spoznil sie twoj m.na owu?bo jajeczko zyje ok.12,czasami troche dluzej,to cecha indywidualna,a plemnikom potrzeba ok 12 w ciele kobiety do osiagniecie ostateczej dojrzalosci.jesli spoznil sie kilka godz.max.12,to jest jeszcze szansa :tak::-)

Szansy to raczej nie ma :-( jakieś 24h sie spóźnił :-(
Ale... dzisiaj ma już 2 dzień bez papierosa!!! Sam pamiętał o witaminkach, przygotował mi tez moje witaminki :-D

Witam się z rana kochane gotowa na przyjęcie całej masy klientów :):)
wiecie co mi się dziś śniło ?? że urodziłam (szybko i bez większego bólu) pieknego synka :):) nie pamiętam jak wyglądał tylko że powtarzałam patrzcie jaki piękny synek :) ale sie uśmiechnięta obudziłam :) nawet mój Kamil dziś sam po bułku poszedł :):):) - a to rzadkość :)
Acha oboje wczoraj stwierdziliśmy ze gumki uzywamy puki są a potem co ma być to będzie :)

maryla! normalnie ja miałam taki sam sen!!! :szok::szok::szok: tylko nasz synek to był klon mojego M. Urodził sie nawet z takim samym, małym zarostem :baffled::szok::confused: he he he

Sol - super że stronka ruszyła i jestes do przodu :tak:
Wiola - załatwiłaś wczoraj coś z tymi dokumentami w szpitalu? Bo czytałam, czytałam i nie doczytałam :sorry2:
 
reklama
Dziewczyny - dzięki za wsparcie przy stronce :tak:

mama - w sobotę kończy dwa latka, ale paczka dzisiaj przyjdzie bo tak firma wysyłkowa ją puściła. A w ogóle to ja się pochlastam. 2 kwietnia urodziny ma M siostrzeniec - 8 urodziny i nie mam pojęcia co mu kupić na te urodziny :dry: a 3 kwietnia ma Karola. A że M będzie prawdopodobnie 1-4 poza Kielcami to urodziny obojga spadną na mnie. W tym zakup prezentu dla tamtego bąbla. Już zaczyna mi pomysłów brakować. Jak dotychczas to mieliśmy ubaw bo odkąd jestem z M i kupujemy razem dzieciakom prezenty bo M ma siostrzeńca i siostrzenicę to nasze prezenty są zawsze najfajniejsze :-D Na święta Bartek z Sandrą jak dostali nasze prezenty to przez całą wigilię bawili się zabawkami od nas, nie od rodziców czy dziadków jednych czy drugich ale właśnie od nas :-D Mieliśmy ubaw co nie miara :-D No i skoro tak już 3 lata ciągniemy to nie możemy stracić prestiżu u dzieci - bo prezenty nie są jakieś wybujałe - tak do 50-60 zł na łebka - ale są z pomysłem - tylko ja ostatnio odmóżdżona jestem i nie mam pomysłu. Trzeba się będzie wybrać na rajdzik po sklepach to może coś wymyślę/wynajdę :-p

No a ja nadal nie mam informacji na temat mojego badania i nie wiem co mam robić. M ma zapierdziel w pracy, tamten też a ja nie mam numeru do tego co mi badania ma zrobić :-( Teściowa powinna zaraz przyjechać a mnie nadal łepetyna boli - ale to dobrze - może EEG złapie ten ból i będzie można wreszcie coś ustalić :-( Bo już chwilami mam skrajnie dosyć.
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry