• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
MARYLKA- witam,OK to czekam na przesylke i napisz na PW albo sms;kiem jaki kosz ubranek+przesylka:tak:SOL- a bylas "grzeczna "w tym śnie??????????:-D:-Dbo jak nie to OK:cool2::cool2::cool2::cool2::cool2:MNIE KIEDYS TOM WYPROWADZIL KOMPLETNIE Z ROWNOWAGI-NASTAWIL BUDZIK W TEL.i w sumie wstal przed dzwonkiem-poszedl na dol i...do lazienki pod prysznic-tel.lezal w jadalni na stole i naparzal elegancko-On nie slyszal-widomo a ja i dzieci pobodka przed 6:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:pisalam o tym dziewczynom-nerwy potem caly dzie!!!!tak wiec Tobie chociaz cos milego sie śnilo-ja juz musialam wstac:dry:
 
reklama
Sol ty to nawet w snach jesteś niegrzeczna :):):):) bo jak niechcesz mówić to wiadomo że niegrzeczna byłaś :):):)
mama wpłać tyle ile Ci napisałam wczoraj w sms-ie :):)
a ja zalałam sobie gorący kubek serowy z grzankami i popijam nim pączka :):):):):) ale żeby nie było że się obijam to sprzedałam już jedną sukieneczke i złożyłam zamówienie z ziajki :):)
 
Ja męża wygoniłam z łóżka :-D

A we śnie byłam grzeczna :tak: W liceum marzyłam o WSO albo o Szczecinie więc wojsko jest mi bardzo bliskie jeśli chodzi pragnienia. Chciałam iść do Wyższej Szkoły Oficerskiej na chemie termojądrową albo chemię paliw rakietowych albo na nawigację do Szczecina. Ale spóźniłam się z papierami i przepadło. A śniło mi się że skończyłam nawigację i wpuścili mnie na statek podwodny jako drugiego nawigatora :-D A na dodatek się okazało że jestem w ciąży i lekarz pozwolił mi na półroczny rejs. Czułam się pod wodą równie dobrze co na powierzchni. A najśmieszniejsze bo byłam tam jedyną kobietą :-D Oj było wesoło - wolę gadać z facetami - jestem typem technicznym więc łatwiej niekiedy mi się z facetem dogadać niż z kobietą :-D Może dlatego ponad 90% moich znajomych w realu to mężczyźni :-D Oj bardzo szczęśliwa byłam w tym śnie :tak: Szkoda że się skończył :-(

A teraz nawet jakbym chciała to nie pójdę ani na jedne ani na drugie studia. Bo niby jak z dwójką dzieci. I to na drugim końcu Polski :-(

Jest takie powiedzenie.
"Kiedy obejrzysz się na swoje życie będziesz bardziej żałować rzeczy których nie zrobiłeś niż które zrobiłeś"
Coś w tym jest :-(
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Sol ty to nawet w snach jesteś niegrzeczna :):):):) bo jak niechcesz mówić to wiadomo że niegrzeczna byłaś :):):)
mama wpłać tyle ile Ci napisałam wczoraj w sms-ie :):)
a ja zalałam sobie gorący kubek serowy z grzankami i popijam nim pączka :):):):):) ale żeby nie było że się obijam to sprzedałam już jedną sukieneczke i złożyłam zamówienie z ziajki :):)
MARYLKA- OK-rozumiem,wysle jak tylko Tom dostanie kaske:tak::tak:dziekuje Ci.a jesli chodzi o sukieneczke to wcale sie nie dziwie,ze juz jakas sprzedalas mimo,ze dopiero godz.masz otwarte bo te sukienki sa piekne:-Dszkoda,ze nie ma dla Zuzy ,ale nastepnym razem:tak:SOL- co Ty tam za wyrazow uzywasz :szok::szok::szok:no najwazniejsze,ze we snie sczesliwa bylas a widzicie ile laseczek ostatnio sni o maluszkach;-):tak:BIBINKA- jak tam spisz jeszcze czy walczysz z mdlosciami:confused::confused:nasza WIOLKA- kochana sie pakuje i pewnie juz dzis nie wleci do nas...

SOL- pewnie cos jest w tym powiedzeniu,ale napewno nigdy nie bedziemy zalowaly,ze mamy dzieci-NIGDY!!! :):) JA TEZ W ZYCIU PARU RZECZY NIE ZROBILAM I CZASEM MYSLE JAKBY TO BYLO...ale takie zycie jak mam bardzo mi odpowiada-co prawda mial byc jeszcze gabinet kosmetyczny i poki co nie wyszlo....ale z tego co mam jestem zadowolona!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Cześć ,

dziś mam rozmowę w sprawie kasy, nie daję się !!!!

mama, super, że słoneczko świeci w Poznaniu.
Marylka kubek serowy + pączek, no nieźle:-D:-D:-D
Wiola, tęsknimy !!!!
Sol, ja dziś miałam pobudkę 5:20:wściekła/y:, więc współczuję !
Bibinka, jak dziś ?, mdłości dalej dają ci się we znaki ???
Balbinka, witaj pracusiu
 
mama wszystko w sowim czasie :):) jak to mówi moja babcia i na gabinet znadzie się opdowiedzni moment :):)

zapmarta no ja już chyba trenuje :):):) zresztą mój dziadek zawsze powtarzał że w brzuchu i tak się zmiesza :):)
trzymam kciuki żeby udało się z kasą :):)

kurcze wiecie co mój Kamil drugi dzień z rzędu sam z siebie poszedł po bółki do sklepu :szok::szok::szok: wszyscy w domu zdziweieni :):)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
mama - nie żałuję ze mam Karolę i nigdy nie będę żałować ale ja byłam z typu że nie umiałam usiedzieć w miejscu. Ja musiałam się realizować a teraz umieram w domu powolną śmiercią i się duszę. Tylko dla Karoli jeszcze stąd nie uciekłam :-( Dokąd nie poznałam M czerpałam z życia pełnymi rękami - poznając go miałam nadzieję ze trochę ciszy mi pomoże. Nie myślałam tylko że jak będę jej miała za dużo to zacznę wariować i się dusić.

Idę bo mi się smutno zrobiło a nie chcę wam smęcić.
 
reklama
ZAPMARTA- kciuki zacisniete!!!a jak chcesz corcie-to dzialaj,dzialaj my tu Ci dopingujemy i daj znac kiedy zaczynacie to bedziemy trzymaly &&&&&za poczecie cory:tak::tak::tak:wiesz-nasze kciuki maja sprawcza moc:-D:-Da na rozmowe o kase idz smialo,z pewnoscia siebie i walcz a pozniej....sie podziel:-D:-D:-D:-Dnie,nie odkladaj na pampersy;-)no poki co slonko zaszlo,ale wyjdzie:tak:MARYLKA- mam nadzieje,ze ten gabinek bedzie mi dany-mielismy budowac wolnostojacy dom i garaz przeksztalcic na gabinet ,ale zaczal sie kryzys i darowalismy sobie sprzedaz domu i kolejna budowe...
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry