• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Hej dziewczynki i ja postanowilam wkoncu przylaczyc sie do waszego forum. Co prawda po ostatniej @ stwierdzilam ze musze ograniczyc troszke forum no ale bylo minelo hihii... Witam wszystkie straczki a i widze ze sa tez znajome z innych tematow :) Postaram sie troszke poczytac co tu naskrobalyscie i odezwe sie pozniej. Pozdrowionka
 
reklama
Dzisiaj przed oczami przeszło mi całe życie i wiecie co? Żałuję co drugiej mojej decyzji. Skopałam swoje życie na własne życzenie - teraz za to płacę ... nie było warto... Siedzę sobie i ryczę. Nie mam siły. Związałam się z człowiekiem którego nie kocham - miałam nadzieję ze miłość przyjdzie z czasem - pomyliłam się. A teraz trwam w tym ze względu na niego i Karolę bo obiecałam sobie kiedyś że już nigdy nikogo nie zranię. Teraz jedyną osobą którą ranię jestem ja sama. I boli coraz bardziej... Sama się w to wkopałam i nie powiem cieszę się ze mam Karolę. Ale ja nie umiem tak żyć - skończy się za parę lat tym że się powieszę albo spakuję i odejdę. A nie zostawię dzieci więc pewnie się nie powieszę tylko zabiorę je ze sobą - chociaż nie mam pojęcia gdzie.

mama - nieładnie się Maryli skarżyć :-D

Właśnie mężowi powiedziałam o co mam taki sobie nastrój. Powiedział że mu przykro - jemu jest przykro? O co - o to że małą się zajmuje tylko wtedy jak mnie nie ma? A może o to że mi w ogóle w domu nie pomaga, czy o to że ciągle siedzi na kompie i w ogóle się mną nie interesuje - dopiero jak mam nastrój taki że albo płaczę albo drę mordę na całego to się zainteresuje i zapyta o co zła jestem:wściekła/y: Nie skończę ze sobą - na złość wszystkim :tak::wściekła/y: Jemu jest przykro :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Mi jest przykro że skopałam sobie życie :no::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::zawstydzona/y: Idę się napić - niech się zajmuje dzieckiem - w końcu jego psia mać!!! ;-)
Oj chyba jutro z raćna pojadę z koleżanką do Krakowa odpocząć bo mnie szlag trafi w domu.
Sol mama nie skarżyła tylko się martwiła o Ciebie a Ty łajzo czemu do mnie nie napisałaś?? no kazda z nas ma czasem dosć ja tez czasem sie zastanawiam po co mi mój mąż no ale złość przechodzi i stwierdzam że jest códowny :) i tak w kółko :):) czasem warto odpocząć a z tym wyjazdem to bardzo dobry pomysł :) niech on sie troche pomęczy to będzie bardziej Twoją prace doceniał i zatęskni i może bedzie lepszy to i Ty na niego inaczej spojrzysz :):) głowa do góry zawsze są jakieś plusy :):) choć czasem bardzo ciężko je dostrzec :)
Hej dziewczynki i ja postanowilam wkoncu przylaczyc sie do waszego forum. Co prawda po ostatniej @ stwierdzilam ze musze ograniczyc troszke forum no ale bylo minelo hihii... Witam wszystkie straczki a i widze ze sa tez znajome z innych tematow :) Postaram sie troszke poczytac co tu naskrobalyscie i odezwe sie pozniej. Pozdrowionka
Cisze się że do nas dołączyłaś :):) zapraszam do częstwgo pisania :):)

mama05 witam się kochana :):)

mama05 a ja wczoraj wieczorem i dziś rano tez :):):):) no ale Zuzia was zaskoczyła :):):):) no ja nie wiem czemu ten tata tak sie do mamy przytulał :):):):) dobre
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witam się z rana. Mam ochotę zabić kogoś tępą łopatą od rana ale spoko. Nie jadę dzisiaj do Krakowa ale przynajmniej się wyspałam :tak: :-D A o 22 koleżanka mnie na papierosa wyciągnęła przed blok i skończyło się pół godzinnym spacerem naokoło naszej części osiedla. :-D Miałam rzucić to palenie ale jak rzucić jak człowiek ma ciągłą nerwicę i rządzę mordu :-D Rzucę jak się obronie :-p

Balbinka - mojemu by się przydał taki kilkudniowy szok - może by zaczął dostrzegać ile w domu się robi :tak: Może sobie gdzieś pod koniec kwietnia wyjadę na parę dni :tak: Ja sobie odpocznę - Karola pozwiedza :-D Tylko jeszcze nie wiem gdzie.

Chętnie pojechałabym w Pieniny albo Bieszczady - ja kocham góry, bo nad morze to jeszcze za zimno. Ale w góry bym pojechała :tak: Wziąć nosidełko dla Karoli, Karolę na plecy i łazić szlakami :-D Oj odżyłabym jak nigdy i chyba bym raczej o mężu nawet nie wspomniała :-D Coś mi się zdaje że chyba się wybiorę :-D Która się ze mną zabiera na 3-5 dniową wycieczkę po Pieninach?
 
Hej kobitki,

Mam nadzieję, że humory co niektórym się poprawiły. ja nadal walczę z kaską, nie odpuszczę.

Marylka, kobieto bo ty pewnie codziennie im drobniaki zabierasz:-D:-D:-D
 
Sol ciesze się że chumorek dziś ciut lepszy :) ja bym się cheętnie się wybrała ale sama widzisz że ja rok do przodu planuje dogodny termin porodu nawet :)
 
No to ja coś wrzucę dla wszystkich babeczek na poprawę humoru ;-)

34ilmxc.jpg


796500.jpg


1260610507bysmokebfpl50.jpg


2n0223n.jpg


1264604415byhunterr500.jpg


1265646968bysaszlyk500.jpg


1266325971bysnappy123.jpg


:-D ;-)
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry