reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Witam sie i ja :-) Wybaczcie, ze znowu bede o sobie mialczec, ale wcielo mi wielgachnego posta, w ktorym bylo pare slowek do kazdej z Was i juz mi sie nie chce produkowac. Napisze co mnie trapi. Od jakis 3 tygodni stawia mi sie brzuszek ( takie uczucie jakby mialo mnie rozsadzic od srodka i twardosc brzucha, bezbolesne, ale nieprzyjemne). Gin stwierdzil, ze jest wszystko ok. Po jakims czasie to stawianie stalo sie bardzo czeste, bo nawet po kazdym wstawaniu z pozycji siedzacej chociazby i znowu gin mowil, ze jest ok. Od kilku dni do tego wszystkiego dochodzi bol w dole brzucha jak na @, tylko lzejszy i klucie w pochwie. gin mnie wysmieje jak znowu sie okaze, ze jest ok.... Co o tym myslicie? A synek nadal rosnie ksiazkowo.
Zapomnialam dopisac, ze musze o kulach sie poruszac przez rwe kulszowa, bo jak mnie atak lapie na stojaco, to tak sie cala spinam, ze lece na ziemie. Do tego mialam stres zwiazony z podejrzeniem wady serca u mojego synka, no i teraz doszlo zmartwienie o mieszkanie i brak kasy, wyprawki... To cos na tle psychicznym czy cos niedobrego sie dzieje? A moze jedno i drugie??
 
Ostatnia edycja:
Nie chce tez googlowac tych moich dolegliwosci, bo jak przy podejrzeniu wady serduszka to robilam, to wychodzily takie kosmosy, ze glowa mala i ryczenie calymi dniami i nocami...
Ide poplakac... nikt nic nie wie, a ja odchodze od zmyslow
 
Ostatnia edycja:
Pada deszcz...Nie!Leje deszcz! A ja zaraz muszę iść do miasta.

Napisał do mnie znajoma,zaliczyła wpadkę,młoda dziewczyna i załamana jest.Wkurzyła mnie bo my tu walczymy o każdą fasolkę i modlimy się o 2 kreseczki na teście a nieodpowiedzialne gówniary nie myślą głową a potem płaczą...i gdzie tu sprawiedliwość????

Nie ma sprawiedliwości :no: Wczoraj usłyszałam coś strasznego. W wiadomościach na Polsacie był reportaż o kobiecie, która w szpitalu podała swojemu maleńkiemu synkowi truciznę poprzez wenflon :wściekła/y: dziecko odratowali, ale kobieta w sumie miała 5 dzieci. 2 oddała do adopcji, 2 zmarło. Teraz policja podejrzewa, że to nie były zgony naturalne :-( dla takich potworów jak ona, powinna być przymusowa sterylizacja, żeby już nigdy nie skrzywdziła żadnego dziecka. Horror, normalnie koszmar :no:
 
libby witaj :-) ja się sporo oczytałam o stawianiu brzuszka i w sumie może już na Twoim etapie tak być - dlatego jak gin mówi, że OK - a on widzi szyjkę i to jest ważne to znaczy, że wszystko w porządku i nie martw się :) :) :) Ale że Ty o kulach musisz ???? Aaaj to współczuję!! A maluch ma serduszko osłuchiwane, nie???? I jest już duży to wadę - gdyby w ogóle jakaś była - to na pewno dałoby się rozpoznać .... :) Na razie jest dobrze a gin tylko podejrzewa ( a co właściwie podejrzewa i na jakiej podstawie??) i tego sie trzymaj!!! Buziaki :))))))))

przepraszam... ale nieskładnie piszę .....

libby...... :( ale co tam..... powiedz - ja nieświadoma ale dobrej myśli......
 
Ostatnia edycja:
Witajcie dziewczyny. Mnie głowa napier**** nie nazwę inaczej i znów mam cholerne mdłości, noc nieprzespana i szlak mnie zaraz trafi tak się czuję. I to żaden cholerny prima aprilis. Ja chcę miec w ciąży chociaz miesiąc dobrego samopoczucia. Drugi trymestr mi się konczy, rzekomo ten najlepszy a ja dalej meczę się okrutnie. Jeszcze mam mdłości, jeszcze wymiotuję i mdleję a juz doszły spuchniete kostki, zgaga i bóle pleców.Teraz sobie pokrzyczę żeby mi ulżyło:wściekła/y:AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA:wściekła/y:

Libby mój brzuch tez się spina, mam kłucia w spojeniu, wieczorem bardzo mocno i czasem boli mnie brzuch aż biore nospe. Powiem ginowi w czwartek na wizycie bo to od jakis dwóch tygodni i zobaczymy. Współczuję rwy i gratuluję wzrostu maluszka
Balbinka nawet mi nie mów bo jakbym stała przed tą babą.........
Kocurek fajnie, ze samopoczucie wieczorne lepsze. Zazdroszczę

Pok w końcu była???????????????????????

Witam wszystkie aktywne i slę~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
Ostatnia edycja:
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry