reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Balbinka wpsaniały prezent, babcia na pewno sie wzruszyła. Tylko ja nie mam zdjęć tej babci bo to babcia męża, w dodatku to mama mojej tesciowej a ona mieszka daleko od nas. Chyba ze popytam męża, może ma jakieś :-) Super :-)

Mamuś wczoraj był, dziś już tak słabo, ale tempka mi spadła na 36,65 :crazy:, na szczęście jest nad linią. A te tabletki na sen to ziołowe? Ale jak sie obawiasz to pij meliskę, ja całą ciążę piłam :-) Wiesz, tak mówiłam o tym cyklu na luzie, a teraz zaczynam żałować, ze jednak sie nie przyłożyliśmy :-(
 
reklama
PSZCZÓŁKA- te tabletki to Benosen-nie są ziołowe,ale nie są też mocne,ale przez to ,ze jak nie biore żadnych leków to te słabsze na mnie dobrze działają...zasypiam bez problemu a potem budze sie o 2,3 i nie moge spać do rana a potem o 16.00 padam na twarz...
co do śluzu to mówiłam,ze tak bedzie :)
a tempka spadła,ale jest nad linią więc to najważniejsze:)

cykl na luzie też jest wskazany-my w lutym wogóle nie działaliśmy -odpuscilam zupelnie i nie żałuje:)))

WISIEŃKA- jak tam Pol po szkoleniu???
 
mama Pol chory wrócił z wiadomych powodów.....:szok: I jeszcze współczucia łaknął:szok:
jos coś dzisiaj wszystkich męczy coś
mama mnie nie boli a napier********
 
JOS- leż kiedy Polduś spi :))korzystaj kochana :) bardzo sie ciesze Twoim szczęściem i licze ,ze dołącze do Ciebie ....:)

WISIEŃKA- no wiecie co???? współczucia chcial!!!! :))
no tak-chłopy:) pewnie gorącego rosołku by sie napił i ciesz w domu chciał :):):):):):))))

no to skoro Ciebie też tak trzaska głowa to chyba przez te wichry;/;/ szlag by je...

PSZCZOLKA- dzis chyba zapodam sobie melise bo jak kolejna noc nieprzespana będzie to jutro na rzęsach bede chodzić a mamy intensywny dzień i musze być na chodzie....
 
Jos gratuluje jeszcze raz kochana ;** Dbaj o fasolke ;**



Więc wróciłam dopiero od fryzjera 3 godziny ja obcinali massakra :-(

juz wklejam foto ;-)

DSC00085.jpg

Nowa ALBA :-) a jak mnie okrzyczała :-(
 
Dzwonił tata, że go brzuch boli - ma tam tętniaka, taką tykającą bombę... chyba go jutro do szpitala trzeba będzie dać .....
Był już w szpitalu przed świętami ale nie zdecydowaliśmy się na operację bo boi się o nerki, niestety ma chore i po takiej operacji (jego kolejnym poważnym zabiegu, bo i ostatnio operowane tętnice szyjne i bypasy już były i dwa razy przepuklina) już tylko dializa.... No i pozawałowe serce też może nie wytrzymać.... Czekaliśmy więc na stentgraft po Nowym Roku ale też nie wiadomo czy się kwalifikuje - bo z kolei musi mieć zrobiony kontrast, który równie skutecznie może te ledwo zipiące nerki wykończyć - BŁĘDNE KOŁO :dry: A poza tym ma cukrzycę i jeszcze inne problemy zdrowotne, ale o tym już nie będę ..... ajajaj...
 
mama no szybko go naprowadziłam na własnciwą drogę:-DJa mu nie kazałam mieszać piwka z wódką i męczył się okrutnie przez całą noc i dzień na tym szkoleniu a potem w domu wyglądał jak zbity pies:-DPo czym powiedział, ze nie wie o co mi chodzi bo tylko sam sobie zaszkodził a ja mu powinnam współczuć:-DDobre sobie. Cierp ciało jakżeś chciało:-D:-D
mloda sliczna fryzurkę zafundowałas Albie
Kocurek wspólczuję i zdrówka dla taty. Faktycznie tętniak to nic dobrego, oby wszystko było dobrze
 
reklama
Wisienka ach te chłopy... a Ty dbaj o siebie, połóż się może ?

Mama musisz meliskę wypić. A co jutro robicie że taki intensywny dzien macie?

Mlodamamusia witaj :-)

Kocurku przykro mi ... :-( Mam nadzieję, że jednak dobrze będzie z tatą.
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry