just : hej dzieki

ok

troche zmeczona ale ok

a ty???????
wiolka : hej
pok : ja tez nie widze roznicy w stanowisku ale mnie to jest szczerze bardzo obojetne, bo ja nie jestem ani karierowiczka a poza tym osobka bardzo praktyczna. nazwa zawodu mnie mniej obchodzi, bardziej dolna liczba (netto) na fiche de paie

po moich studiach we francji najpredzej znajde stanowisko typu secrteaire bilingue, assistante bilangue tudziez w ostatecznosci ass. de direction... wychodzi na jedno, ta sama robota
a mnie osobiscie nic w niej nie przeszkadza
asystentka meza zaczynala 12 lat temu z komunikatywnym angielksim, bo wtedy jeszcze bilangue nie wymagali na cv, do dzis nie zmienila stanowiska i ma to w nosie, zarabia 3500 netto i za taka kwote bardzo chetnie jej sie rezerwuje hotele robi grafiki spotkan, zebran a nawet ksero jak trzeba

od kawy sa stazysci, takze nie ma sie czego bac

ja tam taka prace biore!!!!!!!! zeby bylo weselej to zaczyna o 9 wiec ludzie w banku na nia czekaja i wychodzi o 17 bo ma dzieci

a inni rypia od 7 do 21-24 jak wypadnie
moj kolega inzynier i ma 2600 na reke ( ok fakt ze dopieor zaczyna, za 10 lat zarobi wiecej ale tez nie 3razy tyle!) wiec suma sumarum : jak dla mnie to nie widze sesnu szarpania sie na ciezkich technicznych studiach
