• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
pok : niby mozna a ja niegy nie ryzykuje :) zawsze moze jakas reakcja alergia wyskoczyc czy cos... w ciazy skora reaguje inaczej ale to moje zdanie

co do pracy to rozumiem o co ci chodzi, ja tez nie moglambym przez 'usranych' 30 lat robic czegos czego nie lubie
i tez tak mialam od dziecka, pracowalam tylko nad przedmiotami ktore lubilam
rezultat byl taki ze w liceum nie mialam srednich ocen tylko bardzo dobre i prawie ze zle bardzo zle
z matmy fizy i informatyki robilam tyle zeby tylko tylek przeskoczyl nad poprzeczka :) mogl jej dotknac, mogla sie zatrzasc, byle nie spadla i bylo ok :)
dzisiaj na temat pracy patrze inaczje : pasja jak najbardziej ale i kwestia finansowa zeby dzieci wyzywic, cos im w zyciu zapewnic ale tez nie w skrajnosc zarobkowa : bo wlasnie mi sie swiat 2 lata temu przewartosciowal
i jesli dzieci ma mi wychowywac niania i weekend ma byc po to zeby nadrabaic, robic lekcje i zakupy na caly tydzien, to juz wlasnie wole spasowac z ambicji i magistra i robic cos co pozowli mi byc w domu nawet nie o tej 18-19 (nie zaakcpetuje tego!) ale wrecz o 16!
dopoki dzieci nie podrosna moge robic kawe i ksero, byle mnei mialy w domu, jadly choc 1 posilek dziennie z rodzicem/cami i czuly ze jestesmy obecni w ich zyciu!

just : super ze samopoczucie juz lepiej :)
 
Ostatnia edycja:
jos
mi sie moze zmieni jak dzieci beda ale... moi rodzice cale zycie pracowali i to duzo i ja sie nie czuje jakas zaniedbana. Byla rownowaga. Mama wychodzila rano do pracy wracala kolo 18, syzbki obiad i potem znowu pracowala a ja naprawde nie czuej zlych tego skutkow. I tak zawsze czulam i wiedzialam, ze jestesmy z siostra najwazniejsze i dla nas to robia. Jestem tez troche jak moja mama i siedzenie w domu z dzieckiem chyba nie jest dla mnie... Ja jak powietrza potrzebuje samorealizacji pracowej. Co mojemu dziecku po sfrustrowanej, zakompleksionej niepracujacej mamie? Kazdy musi robic co czuje, ze jest dla niego. I jestem pewna, ze bede umiala jedno z drugim pogodzic, tym bardziej, ze prawo szwajcarskie to ulatwia. Macierzynski jest deko krotszy niz w Polsce z tego co pamietam ale potem mozna do pracy wrocic na 50, 60, 70, 80% i stopniowo :)
Szczerze mowiac nie jestem tez wrogiem instytucji niani, jesli znalazlaby sie dobra :)
Do tego mam takie rozne roznosci, ze dzieci kiedys dorosna, pojda do szkoly i sie wyprowadza a ja zostane w domu bez zawodowego doswiadczenia i za te 20 lat bede mogla tu byc najwyzej sprzataczka bez szacunku do samej siebie. No i mam wbite do glowy w domu, ze trzeba byc samodzielnym, trzeba dbac o swoj rozwoj, ze pieniadze nie sa wieczne, ze nie mozna polegac, ze maz teraz zarabia. a jak za 2 lata przestanie? nigdy nie wiadomo, swiat plata rozne figle. Mi praca daje poczucie bezpieczenstwa i pewnosci siebie. Po prostu musze :) a ze mam motor w tylku to pogodze jedno z drugim :) a ostatnio rozmawialam z kolega, ktory w banku ma pod soba duzy zespol ludzi imowi, ze woli zatrudniac kobiety z dziecmi, bo sa 100 razy bardziej efektywne :)

just - wiesci to raczej nie bedzie dzis, bo to dopiero rozmowa w agencji i jesli im sie spodobam too nastepny etap rozmowa u pracodawcy. zobaczymy. nie nastawiam sie ale sie ciesze, ze cos sie dzieje, to taki znak, ze zupelnie stracona jeszcze nie jestem :)
 
Jos - czesc, kochana! Jak Twoje ciazowe samopoczucie? :-) U mnie mdlosci z kosmosu!!! :baffled:

Boogie - doczytalam, ze znalazlas mieszkanie! Gratki! :-)

Mama - tempka super! :-)

Pok - hejka! :-) No ja wlasnie musze sobie wlosy pofarbowac, bo niedlugo bede strasznie wygladala... :szok: Generalnie te mamy ktore znam farbowaly wlosy w ciazy.

Wiola - czesc! Jak tam Iwcia?

Witam sie tez ze wszystkimi! :-)
 
Mary ja tez farbuje włosy :-)
podobno przez pierwsze 3 mc nie powinno sie farbowac.
I powinno się urzywac farby bez amoniaku ;-)

ja farbowałam wczoraj na fioletowo i git
:-D
 
reklama
Dzieki Wam dziewczyny :)))))

matko i córko co za nerwy:)


kochane ja zmykam na chwilę..bede po 12.00:)albo pozniej bo moze jeszcze po zakupy skoczę:)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry