• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Cześć Paulino :-)
dziękuję samopoczucie bardzo dobre, wysypiam się ostatnio i głowa nie boli, więc nie narzekam :tak: a jak u Ciebie?
Widzę, że nasze mamy w tym samym wieku, moja 1 maja będzie miała 50 lat :-D hahah myślałam z siostrą, że trzeba mamie jakiś ekstra prezent wymyślić, to się prezent trochę w czasie przesunie jak się urodzi hahaha, zostanie babcią :-D
 
Boogie-a u mnie byłoby fajnie gdyby nie jakiś dziwny ból brzucha-wczoraj chyba zrobiłam sobie za dużego miksa smakowego i jelitka mi się zbuntowały-miałam takie skurcze brzucha że bałam się że "to" się już zaczęło, wzięłam dwie nospy,popiłam smectą i było oki, a dziś powtórka z rozrywki-tylko dusi mnie bardziej po lewej stronie brzucha-boję się że mój wyrostek robaczkowy postanowił akurat teraz się uaktywnić... eh

a co do twojego prezentu dla mamy-pobiłaś mój;), chociaż moja mama twierdzi że teraz po raz pierwszy zostanie prawdziwą babcią bo to jej córka ma urodzić córkę- ale i tak dla Danielka zrobiłaby wszystko;)
a ja mojej mamie ostatnio na imieniny(marzec) kupiłam perfumy, więc teraz czas na prezent praktyczny-talerz-patera trójstopniowa ze szkła-zawsze kobieta narzeka że chciałaby a szkoda jej kasy
 
Czyli Twoja mama tak jak moja, lubi prezenty praktyczne i ciasta chyba lubi piec tak wnioskuję ;-) mój prezent będzie taki, że nie zapomni do końca życia :-D i jeszcze w taką okrągłą liczbę lat :-D
Wiesz ja miałam wcześniej takie stawianie się brzuszka, ale teraz już jest i nie zdarza się, tylko Smyk ma już mało miejsca i ja nie mam ostatnio apetytu, tzn jak ktoś o czymś mi powie, to mało język z w doopkę nie wejdzie, ale jak mam coś sama wymyślić, to już robi się wielki problem, wiesz jak to z gotowaniem dla jednej osoby...
 
:-) Hej hej :-)

Dziewczynki, myślicie, że to za szybko, żeby powiedzieć o II kreseczkach moim rodzicom?...
Niby jest przesąd, że nie powinno się mówić do końca I trymestru, ale ja i tak będę miała 1 usg dopiero za jakieś 2,5 tygodnia, później jeszcze reszta urlopu i najwcześniej dowiedzieli by się 7 lub 8 maja...
Cały pikuś polega na tym, że chcielibyśmy skorzystać z tej sytuacji że będziemy w Polsce i powiedzieć teściom i rodzince G. i mojej o tym osobiście... :tak: Ale wtedy z kolei moi rodzice dowiedzieliby się ostatni, a nie chciałabym do takiej sytuacji doprowadzić, bo jeszcze broń Boże ktoś z rodziny zadzwoniłby do nich z gratulacjami, a oni w niewiedzy, że zostaną dziadkami...

I tak myślę sobie, że może dzisiaj?... Jest przepiękny, słoneczny dzień, cieplutko, moja mama miała urodziny w poniedziałek, więc to trochę jak spóźniony prezent ;-)
 
oki już popakowane wszystko-ale jak mi przyjdzie w maju pakować prezent dla mojego brata na ślub-to się chyba pochlastam

no Boogie moja mama np. wczoraj wieczorem do 22 walczyła z ciastem ptysiowym;)
a ty dasz swojej mamie prezent na całe życie;)

no pewnie reszta babeczek spędza niedzielę rodzinnie-a ja znów słomiana wdowa-bo mąż student ma zjazd;)
Serg-ja bym poczekała do potwierdzenia przez lekarza-zawsze bezpieczniej i pewniej
 
hahaha, czyli mamy kobiety wypieków i władczynie kuchni :-D

Sergee jeśli uważasz, że to odpowiedni moment, to czemu by nie? Ale zastanów się, czy lepiej nie mieć tego potwierdzone 100 % :tak:
 
reklama
Tylko zanim lekarz potwierdzi, to minie jeszcze te2,5-3 tyg. a będziemy wtedy w Polsce i chcemy powiedzieć Rodzicom G. i rodzinom, więc kółko się zamyka... Bo lepiej im powiedziec osobiście, skoro na miejscu będziemy, niż później przez skype czy telefon :dry: :sad:

A jeśli tak zrobimy i powiemy, to wtedy wyjdzie na to, że moi rodzice dowiedzą się ostatni... :-(
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry