• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Hej. Ja tylko na moment bo zepsuła mi się ładowarka od lapka i piszę z gratka. W sobotę już apteki były zamknięte. Dziś kupilam test i zrobiłam go 30 min temu i ... kurcze jak mam wam to napisać, muszę pomyśleć.
 
reklama
Agapa nie trzymaj nas w napięciu ;-)

No Kocurrku ja wiem, że to w naszym instynkcie jest zapisane, ale skoro mam ten czas dobrze wykorzystać, to po co czytać jakieś tam romansidła, które i tak mnie nie wciągają??? Naprawdę mam jakiś dziwny wewnętrzny przymus, tak całkiem jakby nie zależnie ode mnie się to dzieje... A w bezsenną noc??? :szok: przez głowę gonitwa myśli przebiega, dosłownie dzikie tabuny myśli, czegoś takiego jeszcze nigdy nie doświadczyłam...:confused:
 
Ostatnia edycja:
Agapa no i ?????
Mamita gdzie jesteś ??


Wróciłam od lekarza wszystko ok badania dobre no krew mi pobrali ;-)
i byłam na zakupach :_D i zakupiłam Rafałkowi niebiesciutkie papucie :-) ;-)
 
Just, no dzisiaj z moją energia jest :tak: przyszła pierwsza wypłata mojego eMka w nowej pracy, ja dostałam też mamonkę za 2 projekty, także narzekać nie mam co ;-)
Ale wczoraj... Piękny dzień, po wykładzie pojechaliśmy najpierw na giełdę samochodową (chcieliśmy kupić akumulator do traktorka-kosiarki, ale nie było :dry:), potem wspomniana Castorama i nasionka... Przyjechaliśmy do domu, obiadek i wypad do ogrodu. Wkopaliśmy 3 drzewka i stwierdziliśmy, że jest niedziela i nie ma się co przemęczać. Już szykowaliśmy się do domu, a mój cudowny mąż podpalił kępkę suchej trawy przy ogrodzeniu na końcu działki. I co? A no to, że od kępki zajęła się reszta trawy opleciona o siatkę ogrodzeniową :shocked2: to była chwila jak już jedna nasza choinka stanęła w płomieniach, zaczęła się palić druga, a te choinki piękne rosą dookoła naszej działki jedna obok drugiej :sorry2:
Mąż łopatą gasił, ja psy zabrałam do domu i po wiaderko i biegałam z tą woda nie wiem w jakim tempie i ile razy, ale serce miałam chyba już na końcu języka
:baffled: Pożar ugaszony, jedna choinka wątpię żeby przeżyła (tylko czubek został zielony :sorry2: ), druga do polowy zjarana, dobrze że od tej strony za siatką jest staw i nie ma żadnych budynków. Ale co się strachu najadłam to moje. Potem leżeliśmy na trawie z piwem w ręku i śmiechowa głupawka nas ogarnęła a ja nie mogłam go przestać pytać: Dlaczego??? Dlaczego??? ;-) Sam nie wiedział dlaczego :-p
Emocji miałam tyle, że na kolejne tygodnie wystarczy ;-)
 
Agapa gratulacjeeeeee!!!!!!
:-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-)

Witam kolejną Grudnióweczkę!
674.gif
 
reklama
Kochana !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! gratuluje !!!! słońce zycze ci spokojnej ciąży i zdrowego maluszka !!;*****************

MAmita teraz twoja kolej ;-) :-):-):-):-)
:-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry