S
Sol
Gość
kasia - chodzi ogólnie o rzeczy fermentujące tj: jabłka, winogrona, drożdże, cytrusy w większej ilości, maślanka. I nie chodzi żeby w ogóle nie spożywać tylko żeby ograniczać jednorazowe spożycie. Bo jak np zjesz kilo jabłek lub winogron to panowie z drogówki mogą Ci zabrać prawko bo stwierdzą że jesteś pijana
Ostatnio czytałam artykuł o maślance że po wypiciu 0,3 L maślanki - czyli typowej buteleczki we krwi jest ok 0,16 promila. A jakby nie było promile we krwi idą nie tylko do nas. Jest cała lista tych artykułów spożywczych. Jak znajdę w moich papierach to wrzucę na stronę. Wogóle to chyba będę musiała odświerzyć moje papierki z uczelni bo tam sporo fajnych rzeczy miałam. Odnośnie homeopatii, ziołolecznictwa i ciekawostek ciążowych. A także ziółek na podniesienie wyników nasienia - oj fajnie się mój psorek czerwienił mówiąc o tym 
Spadam film obejrzeć i lulu. Jakaś odmóżdżona dzisiaj jestem :-( Dzisiaj sama bo M w pracy na nocce.
Ostatnio czytałam artykuł o maślance że po wypiciu 0,3 L maślanki - czyli typowej buteleczki we krwi jest ok 0,16 promila. A jakby nie było promile we krwi idą nie tylko do nas. Jest cała lista tych artykułów spożywczych. Jak znajdę w moich papierach to wrzucę na stronę. Wogóle to chyba będę musiała odświerzyć moje papierki z uczelni bo tam sporo fajnych rzeczy miałam. Odnośnie homeopatii, ziołolecznictwa i ciekawostek ciążowych. A także ziółek na podniesienie wyników nasienia - oj fajnie się mój psorek czerwienił mówiąc o tym 
Spadam film obejrzeć i lulu. Jakaś odmóżdżona dzisiaj jestem :-( Dzisiaj sama bo M w pracy na nocce.
myślałam ze mi brzuch przedziurawi,więcej już nie piłam maślanki-ale ten incydent zapamiętałam
A tak łądnie spała w swoim łóżeczku. Oj chyba dzisiaj też jej nie dam spać w dzień - może wreszcie jakoś się ten dzień jej unormuje już. Głupio mi zabierać jej tą drzemkę, ale wtedy i my mamy dla siebie czas i ona wstaje wyspana 

nic trzeba sie brac do roboty
a jeszcze magisterka - przecież ja się zagryzę