• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
kasia - chodzi ogólnie o rzeczy fermentujące tj: jabłka, winogrona, drożdże, cytrusy w większej ilości, maślanka. I nie chodzi żeby w ogóle nie spożywać tylko żeby ograniczać jednorazowe spożycie. Bo jak np zjesz kilo jabłek lub winogron to panowie z drogówki mogą Ci zabrać prawko bo stwierdzą że jesteś pijana :-p Ostatnio czytałam artykuł o maślance że po wypiciu 0,3 L maślanki - czyli typowej buteleczki we krwi jest ok 0,16 promila. A jakby nie było promile we krwi idą nie tylko do nas. Jest cała lista tych artykułów spożywczych. Jak znajdę w moich papierach to wrzucę na stronę. Wogóle to chyba będę musiała odświerzyć moje papierki z uczelni bo tam sporo fajnych rzeczy miałam. Odnośnie homeopatii, ziołolecznictwa i ciekawostek ciążowych. A także ziółek na podniesienie wyników nasienia - oj fajnie się mój psorek czerwienił mówiąc o tym :-D

Spadam film obejrzeć i lulu. Jakaś odmóżdżona dzisiaj jestem :-( Dzisiaj sama bo M w pracy na nocce.
 
reklama
o rety dzięki Sol nie miałam pojęcia,a ja jak juz pisalam to bardzo duzo wcinałam winogron w ciąży,a pamięam jak wypiłam szklankę maslanki to mnie tak Julka skopała że szok:szok:myślałam ze mi brzuch przedziurawi,więcej już nie piłam maślanki-ale ten incydent zapamiętałam:tak:
to jest dobre jak kobieta nie czuje ruchów-wypić trochę maslanki i zaraz działa.ja w ciązy wszystko jadłam,nie pilam alkoholu ani nawet kawy,ale jedzenia nie odmawiałam:-)

to powyciągaj swoje cenne informacje i jak mozesz to podzeil sie choć kilkoma bo to bardzo ciekawe-choc z drugij strony tez za bardzo nie mozna się nakręcac ze tego i tego nie wolno,bo znowu mozna popaść w obłęd-najlepiej to wszystko z umiarem:tak:
 
HEJKA- chcialm sie przywitac tylko z rana bo zaraz zmykam,ale zjechalam na dol strony a tu niem opcji ODPOWIEDZ- wiec weszlam w odpowiedz w ostatnim poscie Kasiwie-zobaczymy czy wyjdzie...milego dnia kochane-Tom byl z psem na spacerze to mowi ze normlnie pzdziernik-tak zimno;/// mliego dnia i do napisania.
 
kasia - to nie są rygorystyczne zakazy :-D tylko ostrzeżenie żeby z tymi produktami nie przesadzać i nie pić na raz litra maślanki a wiem ze są takie osoby które potrafią :-p Ja popijałam sok winogronowy bo łyczek pomagał mi na zgagę (szkoda że odkryłam to w 7 miesiącu) ale małą drażnił jak sto nieszczęść. A jak kiedyś się zapomniałam i wypiłam całą szklankę to tak mnie skopała że mąż jak wrócił z pracy i mnie zobaczył to się zapytał czy się z Tysonem biłam :-D Bo wyglądałam jak siedem nieszczęść.

No i się ciut forum rozjechało ale pewnie zaraz to naprawią. Karola spała od 20.30 do 9 30 - jestem w szoku. Tylko o 21.30 rozbudziła się na 15 min bo mój tata zadzwonił przez skype i biduli przeszkadzałam :sorry: A tak łądnie spała w swoim łóżeczku. Oj chyba dzisiaj też jej nie dam spać w dzień - może wreszcie jakoś się ten dzień jej unormuje już. Głupio mi zabierać jej tą drzemkę, ale wtedy i my mamy dla siebie czas i ona wstaje wyspana :tak:
 
Dzień dobry!! Ja dopiero wstałam i znów nastrój z rana skopany przez pogodę i w ogóle tak jakoś :/ wczoraj ze staranek nici, bo zaczęliśmy na wieczór gadać jeszcze o tym wszystkim co się stało i się nam odechciało...Także miłej niedzieli! a ja spadam do nauki...
 
Wpadłam sie przywitać;-)
Jakos mi się dzis nic nie chce,najchętniej cały dzień bym przespała,a ta pogoda to tragedia:eek::no:

Sol hihihi ja kiedys potrafilam wypic litr mleka na raz,więc wiem o co chodzi:-)

lovely nie dziwie się wam że się odechciało,mi ez by się nie chciało,dobrze że dopiero zbliżam się do tych dni:-)tak dziś sobie pomyslalam ze Julka juz 3 laka niedługo będzie miec,a ja zawsze chciałam zeby róznica ieku pomiędzy dziecmi była około 2 lata,a tu juz bedzie ponad 3:baffled:nic trzeba sie brac do roboty:-D
 
Witam dziewczynki! ja także chciałabym dołączyć do Waszego grona:)z mężem staranka zaczynamy za tydzień ,już sie nie moge doczekac ;) i zobaczymy co z tego wyjdzie...póki co cierpliwie czekam ..Pozdrawiam serdecznie.
 
kasia - a ja mam alergie na mleko :-p A w ciąży nic mi nie było i mogłam pić litrami :-D

Siedzę nad tym chorym wstępem do mojej pracy i nic mi do głowy nie przychodzi mądrego. Wstęp to lanie wody o pierdołach a ja tak nie potrafię - a szkoda :-(
 
Pixy witaj :-) zaczynasz staranka wtedy kiedy ja:-) życzę powodzenia i oby się udało z apierwszym razem :tak:

Sol domyślam sie co czujesz, ciężko jest czasme zacząc i napisac cos a szczególnie jak okropnie się nie chce, mi tez się nie chciało,to była makabra, nie chciałabym drugi raz pisac pracy:-p
 
reklama
Kurde - kończę drugi kierunek i już mi się tak pierońsko nie chce :dry: a jeszcze magisterka - przecież ja się zagryzę :no: chyba sobie zrobię rok przerwy bo zgłupieję albo wybuchnę jak jądrówka :sorry: Ale łątwiej w ciąży na studiach niż z maleństwem i drugim starszakiem - muszę to przekminić na poważnie.


hehe - plagiatu nie popełnię jak się trochę wspomogę czyjąś pracą zamieszczoną w necie. Temat pracy odbiegający znacznie od mojej ale piszą z sensem i ładnie więc się ciupkę na nich wzoruję. Przynajmniej wiem jak ma to wyglądać i o czym po kolei pisać :-p Bo jak dotychczas nie znalazłam żadnych informacji jak to napisać a czytając inną pracę można się wiele nauczyć :tak:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry