• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Ewula ja w tej ciąży płakałam dwa razy, jak się dowiedziałam o ciąży, to był szloch i jak miałam kryzys czy podołam, też szloch z brakami powietrza, więc rozumiem jak to bywa czasem, ale główka do góry to tylko emocje, a mamą będziesz wspaniałą na pewno!!!!!! :tak::tak::tak:
 
reklama
Dzień dobry :)

mamitka - tak liczyłam, że ta tempka Ci się pięknie utrzyma :((( Bardzo mi przykro...nie wiem jakich słów użyć żeby jakoś Ci ulżyć...Cholera by to wzięła :wściekła/y:

Ja też się dzisiaj wyszykowałam do tego Centrum Handlowego na USG 4D, stanęliśmy w kolejce i.....kobieta przede mną była ostatnią, która się załapała na USG :((((
Jeszcze coś mi tam kobiety zaczęły pieprzyć o konkursie, że jeszcze można się załapać o 12:00 i takie tam bzdety....mówię do nich, czy Panie były kiedyś w ciąży ?! Czy Paniom się wydaje, że wszystkie ciężarne kobiety mogą sobie pozwolić na czekanie w takiej duchocie i liczyć na łut szczęścia ????? Ja dziękuję bardzo...nie wiem czy mam dość długie palce, by akurat to mnie wybrano do odpowiedzi. Nic nie odpowiedziały, i dobrze, bo kolejnej porcji pierdół zwyczajnie bym nie zniosła.
Pocieszyłam się dwoma gazetkami i serią zdjęć profesjonalnego fotografa, który ma mi je przysłać na maila ;))))

A Kocurek z brzuchem to co SE myśli ??????

Bez sensu...trzymać Kobietki tak długo w kolejce i na darmo...

,Made,Wiola,Rurka,Jos,Pysia,Asionek,Oliwka,Renna-dzieki babki....wielkie dzieki za wsparcie!

słów mi brak jak co cykl-poryczałam juz sobie i zaraz znowu sie popłaczę ...na samą myśl serce mi pęka-QRWA ILE SIE MOZNA STARAĆ!!!!!!!!

Renna- jak tempka spada to cudu nie bedzie-za długa mierzę tempke ,zebym mogła liczyc na cud..jutro pewnie bedzie 36,8 w poniedziałek 36,6 i we wtorek przyjdzie @!!

załamuję ręce nad tym wszystkim...
tak bardzo pragnę...tak bardzo boli...taka niemoc mnie ogarnia!!
Bidulko:( Strasznie współczuje samopoczucia:(
Mam nadzieje,że nastepny test będzie pozytywny,trzymam &&&&

A KUKU :-D:-D:-D

Boogie wróciła, jestem już on line w nowym domku :-D:-D:-D

Co tam moje robaczki u Was? Kurczę znów nie dam rady nadrobić :sorry2:

Ewula widziałam, że Twoja beta pięknie rośnie, więc przyjmij jeszcze raz moje gratulacje :tak:

W końcu wróciłaś:)

jestem;)

mama a mi tez w 11 dpo tem spadła do 36,8 ,a dwa dni później test był pozytywny. Tule cię mocno.

bogusia dzięki

Też uważam,że nie wszystko stracone:)Mama &&&&

Witam i dziękuję za gratulacje:-)

a oto nasz Mały Wielki CUD:-)

Gratulacje serdeczne:)

Just moja kuzynka co rok temu rodziła w tym szpitalu co ja bede rodzić powiedziała mi ze mam wziąść tak :
2 koszule jedną zwykła a jedną odpinaną do karmienia , podpaski ( ale połozne tam mają ) no papcie , szlafrok , majtki tetrowe , kosmetyki . A dla dziecka z 3 kaftaniki kosmetyki całą paczke pampersów .
Chyba o niczym nie zapomniałam... :-)
Mam o dwa dni szybciej wizyte :-)


Asionek ja mam ogromnego stresa ! ....
Dziennie się zastanawiam jak to bedzie czy dam rade?

Ja jak rodziłam Ninkę to potrzebowałam tylko kosmetyki dla siebie i ręcznik oraz jedno ubranie dla małej na wyjście ze szpitala.
Resztę mi zapewnili na miejscu,od a do z,no ale to inne realia są.

Mogę się wygadać? Jak nie chcecie sobie psuć humoru to nie czytajcie :)

Jest mi dzisiaj beznadziejnie, nie wiem co się stało. W ciągu dnia jeszcze się jakoś trzymam, ale jak przyjdzie wieczór i jestem sama w domu to czuje się okropnie. Nie mam na nic siły- ani jeść, ani spać, nie mam siły się uczyć. Najgorzej jest się położyć do pustego łóżka, noc jest koszmarem - kładę się i wiem, że nie zasnę, że będę do 3 w nocy przewracać się z boku na bok. Staram się przed Łukaszem udawać, że jest dobrze, że sobie daje radę bez niego, ale nie jest łatwo. Koszulka już nim nie pachnie, przesiąknęła moimi perfumami :( Myślałam, że kto jak kto, ale ja dam sobie radę, że jestem silna, niestety bardzo się myliłam. Łzy kapią, a czas leci tak wolno... ;(

Tulkam:)

Ewula ja w tej ciąży płakałam dwa razy, jak się dowiedziałam o ciąży, to był szloch i jak miałam kryzys czy podołam, też szloch z brakami powietrza, więc rozumiem jak to bywa czasem, ale główka do góry to tylko emocje, a mamą będziesz wspaniałą na pewno!!!!!! :tak::tak::tak:

No pewnie,wszystkie będziemy:))))


Właśnie wrócilismy z Sopotu,mecz był piękny,wygraliśmy!!!!
Ninka z Oliwką miały obrazki dla swoich ulubionych zawodników,w czasie przerwy najpierw poszła Oliwia i dała zawodnikowi obrazek,obcokrajowiec,był w strasznym szoku:))) Przekazał obrazek do schowania w szatni:)
A Ninka zaniosła swój jak już prawie mecz się zaczynał (2-ga połowa),chłopak wziął (a zna troche nas z widzenia,Ninka go zawsze w sklepie prześladuje) .
Jak skończył się mecz to ten zawodnik zaniósł obrazek swojej żonie i zaczęli szukać Niny wzrokiem po hali,jak ją zobaczyli to jej pomachali i zawodnik podbiegł i ją wycałował:))) Ninka w niebowzięta bo go uwielbia:))) A potem jego żona jej powiedziała,że piękny obrazek i machała:)))
Udany dzień:)
Test owu coraz bardziej pozytywny,dzisiaj staranka:)))
 
hej Jos widzialas moje pytanko odnosnie zakupow na
vente privee ?? cos nie moge nic tam kupic :(( jak wpisuje adres to juz dalej nie moge isc , bo jakis blad caly dzien mi sie robi :/
moze cos doradzisz ?? :)))
co do porodowki to tez mysle jak ja dojade ?? moj to na bank w pracy bedzie , chyba , ze w nocy jakos zaczne ... i tez obmyslam plan B typu taxi , zabiora mnie myslisz ?? no chyba ciezarnej nie odmowia hehe



Asionek Ja z Just juz myśleliśmy o jakimś zakładzie :-)
Moze urodzą sie w ten sam dzień :-) a Moze Rafał bedzie starszy Albo Remigiusz bedzie starszy kto wie :-)

no mnie juz ciekawosc zzera ;)

Wyryczałam sie, wysmarkałam, rodzinka wróciła i juz mi lepiej :)
Dzięki dziewczyny :*

dobrze bedzie , a poplakac trzeba czasami :)
wsumie to mozna te emocje podpiac pod objaw kolejny ;))

RRurreczko główka do góry Kochana :* Wysmarkaj wszystkie gile, żeby ślad po nich nie został i przez przypadek nie wróciły znów ;-)

Młoda lecz się, lecz, szybko pod kołdrę, albo kocyk, żeby Rafałek miał zdrową mamę!!!! :tak:

Asionku tylko spokój może mnie uratować, pewnie jak się zacznie, to spokój mnie opuści, ale muszę być dobrej myśli :tak:

masz racje spokoj to podstawa :)

rurka wytrzyj noska;)

ja dziś też miałam pierwsze płakanie;) ze będę złą matką ze nie dam rady że będę gruba;) mój S. mnie wyprzytulał i troszku lepiej:zawstydzona/y:

nie przejmuj sie ja juz kilka takich akcji mialam :) nawet calkiem niedawno wylam jak bobr i wsumie bez powodu hehe
norma hormony szaleja ....


Oliwka fajnie , ze dzionek udany !!!
 
Karola to mi się baaaaaaaardzo podoba :-):-):-)

duuuużo pozytywnej energii bije od Twojego postu :tak:
Boogie i Remi się cieszą i trzymają kciuki za pomyślne starania &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& więc pozostaje życzyć STOSUNKOWO udanej nocy hahahahaahaha
 
Ojjjj chyba będzie udana:))))
Tylko jutro stres...matka roku przyjeżdża do Oliwii.Muszę być twarda:)
 
Oliwka super ze dzień się udał ;-) Oliwka i Ninka na pewno przeszczęśliwe :-)
3mam kciuki za jutrzejszy dzień;-)


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


Wieczorne fluidki od Rafałka ;-) Łapcie;**
 
oliwka : hej :) fajny mieliscie dzien :)

asionek ! nie widzialam! ale nie mam pojecia czemu tak jets... jak jets jakis blad to mowia jakiego typu... dobrze zalozylas konto.??? wszystkie dane wprowadzilas???? kurka no nie wiem!
a co wogole chcialas kupic ? ;) tylko nie mow ze torebke sequoia !!!!! dzis ogladalam i sila sie powstrzymalam !!!! :)

a co do taxi to raczej nie biora... nietsety... ale podkreslam z epo raz kolejny pisze z perpsektywy "paryza"...
 
Karolu o jutrze nie myśl, przed Tobą emocjonująca noc, więc myśl tylko o przyjemnościach :D sama bym trochę chciała takich przyjemności, ech....

Asionku jak mi facet w taksówce powie, że nie zawiexie mnie, to go chyba w mordziaka strzelę, albo zagrożę, że urodzę w tej samej chwili :-D
ale tu spotkałam się z dużą dozą zdrowego rozsądku, raz Pan Złotówa specjalnie dla mnie fotel odsunął, żebym miała więcej miejsca, więc może żaden nie odmówi :sorry2:
 
reklama
Cześć Kobietki!
My już po urlopie, spowrotem na Wyspie... Ehh, a tak fajnie było się pobyczyć... :dry: :laugh2:

Wyjeżdżaliśmy w piątek w południe, ale kiedy obudziłam się rano i zawitałam do łazienki okazało się, że dostałam plamienia! :szok: Na szczęście lekarka u której byłam wcześniej na usg przyjęła mnie poza kolejką jeszcze przed wyjazdem... Przepisała mi no-spę forte i duphaston, kazała leżeć i nic nie dźwigać a najlepiej w ogóle nie iść do pracy przynajmniej przez najbliższy tydzień... No i tu się pojawił problem, bo ja od jutra powinnam wrócić na te cholerne nocki, a w dodatku w tym tygodniu ma ich być 4x12 godzin... :szok::wściekła/y: A jak się nie zjawię to istnieje "szansa", że zechcą się ze mną pożegnać... I co ja mam zrobić? :wściekła/y: Już się czuję lepiej, ale plamienia nie ustały, chociaż na szczęście są dużo mniejsze niż w piątek...

Na tej nadprogramowej wizycie u ginki miałam też szybkie usg dla sprawdzenia co się dzieje. Na szczęście z Perełką wszystko dobrze, urosła i serducho bije mocno... :happy2: No ale te plamienia mnie martwią...

Aaa... I jeszcze się wkurzyłam wczoraj, bo moja położna przełożyła mi wizytę na 19 maja, czyli tydzień później :wściekła/y: I to akurat teraz, kiedy tak potrzebuję tego cholernego zaświadczenia, że jestem w ciąży, żeby nie mogli mnie wyrzucić z pracy... No jasny gwizdek, no... :szok::wściekła/y::sad:
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry