• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Ewula, dziś był temat mycia i pielęgnacji skóry dziecka, była Pani z Johnsona, dostałam taki mały pakiecik startowy, mleczko, chusteczki i krem ochronny przeciwko odparzeniom, generalnie nasza Pani położna, to super babka, wiec każde zajęcia to mnóstwo śmiechu, ale i poważnych tematów, cieszę się, że trafiłam do niej na zajęcia, dzięki temu mniej strachu mam przed tym wszystkim, zastanawiam się, czy nie zaprosić ją na prywatną wizytę po urodzeniu Remika, żeby nam wszystko wytłumaczyła :tak:
 
reklama
a więc akurat w tym cyklu co zaszłam to dupka nie brałam ale jak zrobiłam test to poleciałam od razu do gina i kazał brać dupka 2x1 i lutke 2x2

just a ty chodzisz przy szpitalu do szkoły rodzenia? czy to coś kosztuje i ile? u nas prywatnie to 400zł trzeba zapłacić
 
Każde zajęcia są płatne oddzielnie, pojedyncze kosztuje 20 zł, raz w tygodniu wykład (ok1,5 godzinny), a raz w tygodniu ćwiczenia (godzina) i też kosztują 20 zł, generalnie odbywają się przy szpitalu, ale z powodu remontu zostały przeniesione do Klubu malucha :) babka robi to prywatnie, więc nie jest drogo i możesz przyjść z osobą towarzyszącą, cały cykl do 12 spotkań wykładów, uczęszczasz na co chcesz.
A ja mówię o takiej prywatnej wizcie położnej w domu, takie coś u tej babki za 1,5 godziny wizyty kosztuje 100 zł, ale poświęca Ci ten czas w całości, wykorzystując każda minutę spotkania
 
just tak tak wiem, ale musisz tez pamietać ze musi do ciebie przyjsc położna z twojej przychodni nie zawsze sa to wartościowe spotkania ale zawsze;)

z taka położną można tez umówić sie na poród za ok 1000zł
 
Witajcie!

z dzidzią jest OK i to cieszy, lekarka powiedziała też że niunia większa w stosunku do tygodnia ciązy. ALEEEE szyjka mi się skróciła, w przeciągu miesiąca ponad 1 cm, wczoraj miała 3 cm, dała mi skeirowanie do szpitala i od dziś kibluje w szpitalu dali mi przed chwilką zastrzyk w tyłek na rozwój płuc dzidzi. Mam nadzieję, że będę w ciąży jak najdłużej się da. No i że nie będą mnie trzymać tu do porodu bo zwariuję... rozmawiałam przed chwilką z bardzo miłą i przyjemną pigułą powiedziała, że mam się nie martwić, że założą mi albo szef albo krążek i będzie dobrze. BYle donosić jeszcze do ok 33 t.c Tylko że ja nie chcę aby moje dziecko się tak wcześnie rodziło. Załamuje mnie to, wystarczy że ja wcześniak i mam jakieś tam problemy ze wzrokiem. Niunia moja ma mieć lepsze życie-zdrowsze... płakać mi się chce.
 
młodam bądz dzielna kochanie. Będzie dobrze leż sobie spokojnie. Marcepanek tez sie biedna oleżała w szpitalu ale w końcu nikola urodziła się cała i zdrowa, a teraz Marcepanek znów w ciąży;) słyszałaś już? Ściskam cie mocno.
 
Ewula my mamy prawo spotkać się z położną 4 razy, to jest zapisane przez Ministra Zdrowia, przysługują nam 4 takie spotkania, ale każde z nich może byc nie zapowiedziane, wszystko zależy jakie panują zasady w przychodni do której zapisujesz swojego Maluszka i jak szybko to zrobisz, generalnie położna ma obowiązek opiekować się Wami do 6 tygodnia po narodzinach i później jej rolę przejmuje pielęgniarka środowiskowa :-)



Młodam kochana tulę :* bądź dobrej myśli, może się wszystko ładnie unormuje, tego nigdy nie możemy być pewni, więc głowa do góry, mam nadzieję, że opuścicie szpital jak najszybciej i wszystko się ułoży, za co trzymamy z Remikiem kciuki &&&&&&&&&&&&&& :tak:
 
Ewula tak tak, o Marcepanku czytałam bodaj w poniedziałek :-) leże prawie cały czas, wyłączając spacerek do WC, zabiegowego, na usg, po jedzenie itp ;-)
ZIzi dzięki, ja też trzymam kciukim, abyś tej małpy nie dostała :-)
Just dziękuje i Tobie-Wam, na pewno kciuki synka będą najważniejsze ;-) i najwięcej zdziałają bo razem z moją niunią znajdują się w podobnych "miejscach" ;-) ale mnie naszło na żarty i to wcale nie czarne ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry