• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
ostatni dzień 29 tygodnia 1240gram 39 cm
rehabilitacje miał do okulisty do neurologa na badanie mózgowo czaszkowe jezdziliśmy prze dobry rok
w inkubatorze niecałe 2 miesiące wypisany 7 lipca 2008 roku pamiętam to jak dziś kruszynek taki malutki
po cesarce musieli mi go dać do przytulenia bo nie mógł się uspokoić
 
reklama
kornelinka jeśli można wiedzieć dlaczego miałaś tak wcześnie cesarkę? Ja synusia urodziłam w 35tyg 2kg26g 46cm i byłam przerażona jakim to maleństwem był ,a jak waga spadła do 1,5 kg to już zupełnie załamka. No ,ale niestety to wszystko przez podejście Angielskiej służby zdrowia...Cały czas powtarzam sobie ,że to że mogę teraz patrzeć na mojego synka to cud bo o włos minął się z śmiercią.
 
Wiesz co to Gino Femidazol ten piep................ lek spowodował osłabienie mojej błony przy czym podnosząc coś z ziemi odeszły mi wody nie miałam akcji porodowej dokładnie 10 maja trafiłam do Gdańska na patologie ciąży przetrzymali do 15 maja ale miałam 3 decymetry wód i musieli robić cesarke bo mały się przyduszał cudem jest to że o jeden dzień wykształciły mu się płuca po sterydach które ja dostałam w szpitalu
 
Marcepanku no nie dobry ten kleszcz hehe ;-);-)
a ty jak sie czujesz kochana ?:-)
A co było z małym ??

Just ja na jednym USG miałam termin 29 maja a na wypisie ze szpitala 4,06 :-)

jejQ ale Rafik się wierci... Masssakra.
 
Ostatnia edycja:
Marcepanek ja widzę że my jesteśmy w tym samym wieku :-D rocznik 1989 tylko moja data urodzenia taka pamiętna troszke :szok: 20 kwietnia 89


Rafik powoli bo mama zaraz sisi zrobi jak sie tak wiercisz :-D ja tego nie lubię bo wiem jak to było z Fifim co 3 min do toalety bo sisi w nocy tu łokieć tu pięta a niby taki mały wcześniak a miejsca nie miał
 
Ostatnia edycja:
kornelinka to nieciekawie. Ale całe szczęście ,że maluch żyję i tym trzeba się cieszyć. Faktycznie ten sam rocznik ,a moja data jest wyjątkowo pamiętna 31.01.1989r ostatni dzień stycznia sobie wybrałam heh ,a co ;-)
młodamamusia właśnie dziwnie się czuje...i ten ból brzucha :-( A Maciuś jak się urodził ten miesiąc wcześniej to w ogóle nie był trzymany w inkubatorze czego efektem była HIPOTERMIA tj trafił mając niewiele ponad tydzień do szpitala z temperaturą ciała 33'C brakiem odruchów na bodźce zewnętrzne. Oraz bardzo wysoką bilirubiną bo nie dość ,że wcześniak to ja z moim mężem mamy konflikt grup krwi co zwiększa żółtaczkę u noworodka. Przez tydzień płakałam i modliłam się na przemian o życie mojego synka. Wciąż mam przed oczami jego bezwładne ciałko wśród kabli rurek i innych przewodów. Ale na szczęście wygrał tą walkę i choć długo trwało nim zaczął prawidłowo rosnąć to silny z niego chłopak.
boogie piękną będzie miał remik mamę i pamiątkę ;-)
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry