reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
zdążyłam w ostatniej chwili-na szczęście siostra mi pomogła na końcu i złapała pojemnik z praniem w biegu przed deszczem-jupi w końcu pada!
Rurka-kot to nic-szwagierka ma psa-sukę wilczura-jej przyszły mąż policzył że ten pies potrafi ich kosztować w miesiącu 500-700zł-policzył jedzenie i straty materialne poniesione przez nich-zjedzone piloty do tv,zagryzione skórzane oryginalne buty (skubana dobrze zna się na markach;))-aha i dzięki za arbuza-uwielbiam;)
 
reklama
just - chciałabyś mój numer telefonu ? co ? co? Ale będziesz mi wysłać codziennie fotki Remiczka :cool2: Kocurkowi NIE !!!! :-)))))) Dobra ???

paulina - no popatrz, co pielęgniarka, to swoje ma zasady, dwa lata temu w ciąży z synkiem wypiłam sobie elegancko bez eskorty na korytarzu ;))) A Ty już tak blisko godziny "P" , zazdroszczę po cichu ;-)
 
paulina - wiem co czujesz, bo ja też się trzęsłam jak osika przed drugim porodem, a to tylko dlatego, że pierwszy był traumatyczny, ale dla pocieszenia....drugi był błyskawiczny i jakby to nie zabrzmiało - przyjemny :-)))


Asionek - kciuki za połówkowe :)))))) I daj znać co i jak, oczywiście chwaląc się przy tym fotkami maluszka :-D
 
Ostatnia edycja:
Made-no ja miałam pierwszy też ciężki także liczę teraz na "chwilę przyjemności"- a właściwie kobietko to ty ile masz lat że tak młodo wyglądasz na fotkach?
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry