reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Lil_maja no faktycznie, długo czekasz :sorry: Ale ja zawsze sobie powtarzam, że Malec nas uczy cierpliwości przez to :tak: No i widać, że wstydliwy jest i ma charakter! :laugh2: ;-) Ja mam połówkowe dopiero 29 lipca :szok: czyli to będzie 20 tydzień i 2 dzień ciąży, a termin tego usg mogli mi wyznaczyć już od 18 tygodnia więc też mnie szpital na maxa przetrzymuje w niepewności jak tylko może :dry: :sorry:

Paulinka ja sie czuję super, mdłości mi się zdarzają, ale głównie wieczorami ;-) Dużo spałam w I trymestrze, teraz znowu mam napady senności ale tak około 21:00 i potrafię zasnąć na 10 godzin bez przerwy na siusiu ;-) Poza tym innych dolegliwości brak, no, czasem mnie odrzuci od widoku mięsa, a smaki mam na kwaśne, słone i pikantne ;-)


A w ogóle... Widziałam świetną koszulkę podczas urlopu w Polsce, niestety jakis facet wykupił nam ostatnią sprzed nosa :sorry: Koszulka dla malucha no oko półrocznego z wielkim napisem: "NIE ŚPIĘ JA, NIE ŚPI NIKT!" :laugh2: Strasznie mi się spodobała :tak: I chyba kupię jakieś nietoksyczne farbki do ubrań i naszemu Szkrabowi sama taką zrobię :-)

Oliwka, Palemka - GDZIE JESTEŚCIE??? :eek:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Lil-Danielek ma różne fazy-raz zazdrosny a raz się cieszy i mówi że będzie pomagać, powtarza imię dla małej, wstawiliśmy łóżeczko do sypialni by się przyzwyczaił trochę, od maja go odpieluchowujemy a teraz dodatkowo dostał atopowego zapalenia skóry i jest trochę bardziej "nerwowy" więc zobaczymy jak to wszystko będzie wyglądać jak mała się urodzi;)

Serg- a patrzałaś na Allegro za takimi fajnymi ciuszkami? choć mi koleżanka przywiozła z UK, z Primarku koszulki z fajnymi napisami typu- here comes trouble, i used to be good but i bored;)
 
Serg zobaczysz jak szybko Ci teraz zacznie mijać! Ja pamiętam, że do 12 tygodnia byłam w takim stresie, że każdy dzień odliczałam, a teraz to już nie liczę tylko bym płeć chciała znać! Ale niestety miewam plamienia i przez to stres nie całkiem mi minął. No i niestety ze względu na Maciusia dużo chodzę i dźwigam - bardzo się tego boję - ale niestety nie mogę tego wyeliminować.

Paulinka
no wszystko w praniu wyjdzie. Ja mam jeszcze troszkę czasu. Maciuś od kwietnia już bez pieluszek, więc chociaż to mam z głowy. No i jeszcze zapisałam Maciusia na pół dnia do przedszkola - tak od 7.30 do 11.30 (od września) - i mam nadzieję, że chociaż ten poranek będę miała w miarę spokojny i ewentualnie dam radę chociaż godzinkę odespać - ale jak będzie to zobaczymy. A Danielek chodzi do przedszkola?
 
Ostatnia edycja:
sergi już jestem, byłam na zakupach, apotem jadłam 2gie śniadanie:-Dhahahah !!! Oj to ja jeszcze musze troszkę poczekac, by zobaczyc kto tam u mnie mieszka ;)

lil- kope lat !!! :))

paulina- piękny brzusio :))
 
Palemka ano kupę lat! Ale takie powroty to ja lubię! Kocham Twoje suwaczki! Są piękne! I Twoja radość to jak miód na serce! Gratuluję jeszcze raz i żałuję, że szybciej się nie dowiedziałam!
 
Paulina jeszcze nie patrzyłam za ciuszkami, bo wiadomo - przesądy :sorry: Ale wczoraj mój G. się zbuntował i mówi: "idziemy pecha odgonić" ;-) I wybraliśmy się specjalnie na Maluszkowe zakupy, właściwie trochę na szybko nam to wyszło, ale kupiliśmy 3szt. body dla noworodka :tak: Póki co w kremowym kolorze, więc neutralne ;-) :tak: Ale do Primarka wstąpię, może nawet i dzisiaj :tak:

Lil skoro się nie da wyeliminować, to trzeba przynajmniej ograniczyć "jak się tylko da" :tak: Ja dostałam plamień w 8tc, kiedy byłam ostatni dzień na urlopie w Polsce. Tyle szczęścia w nieszczęściu, że na szybko 2 godziny przed wyjazdem dostałam się bez kolejki prywatnie do ginki i przepisała mi Duphaston. Plamienie trwało 4 dni i się skończyło - ufff... Stresu się najadłam co nie miara! :no: A jeszcze tego samego dnia co dostałam plamienia wracaliśmy 1500km samochodem do UK... Nigdy tego stresu nie zapomnę :-(

Palemka mnie się strasznie dłużyło do 12 tygodnia... Wieczny stres :sorry: Ale teraz już wszystko ok, po badaniach przezierności i widoku Brzdąca machającego rączkami i nóżkami na usg :laugh2: A w ogóle, jak zareagował przyszły Tatusiek? Jak Mu powiedziałaś o II kreskach? Bo nie wiem, chyba przeoczyłam... :zawstydzona/y:
 
hej kobietki-witam się porannie, mam chwilkę bo akurat smyk ogląda Domisie;)
Serg-racja, walcz o swoje!!! ja miałam usg w 16 tyg. ale mała się zasłoniła, dopiero na połówkowym wyszło kto tam sobie u mmie pomieszkuje;)

a czy ktoś kojarzy jaka jest norma hemoglobiny w wynikach dla ciężarnej, bo wiem że normalnie to od 12,a mi wyszło z wyników 11,4 i mąż zaczyna mi panikować-a wiem że ciężarna może mieć ciut mniej?

Chciałam napisać ale się spóźniłam bo już któraś ci dała odpowiedź :-D

Ja dziś czekam na dostawę 10 kg truskawek i będę robić dżemik :cool2: Oczywiście o was nie zapomnę i zaproszę na poczęstunek.
Dziś wymacałam u Majki, że wschodzą jej górne 4:-), a na dole też już dziąsełka puchną.
Słuchajcie, nie bijcie mnie tylko, ale ponawiam po raz kolejny prośbę o głosy. Z tego względu że trochę spadamy to wpadłam na genialny pomysł, przynajmniej tak mi się wydaje że genialny:eek: Poproscie o rejestrację na tej str. swoich znajomych i o kliknięcie linku aktywacyjnego a potem podajcie mi na pw ich loginy i hasła i ja wtedy codziennie będę za nich głosować. Za was też mogę głosować tylko proszę o dane na pw. Z góry serdecznie dziękuję i proszę o wytrwała pomoc. Nivea
 
reklama
Paulina jeszcze nie patrzyłam za ciuszkami, bo wiadomo - przesądy :sorry: Ale wczoraj mój G. się zbuntował i mówi: "idziemy pecha odgonić" ;-) I wybraliśmy się specjalnie na Maluszkowe zakupy, właściwie trochę na szybko nam to wyszło, ale kupiliśmy 3szt. body dla noworodka :tak: Póki co w kremowym kolorze, więc neutralne ;-) :tak: Ale do Primarka wstąpię, może nawet i dzisiaj :tak:

Lil skoro się nie da wyeliminować, to trzeba przynajmniej ograniczyć "jak się tylko da" :tak: Ja dostałam plamień w 8tc, kiedy byłam ostatni dzień na urlopie w Polsce. Tyle szczęścia w nieszczęściu, że na szybko 2 godziny przed wyjazdem dostałam się bez kolejki prywatnie do ginki i przepisała mi Duphaston. Plamienie trwało 4 dni i się skończyło - ufff... Stresu się najadłam co nie miara! :no: A jeszcze tego samego dnia co dostałam plamienia wracaliśmy 1500km samochodem do UK... Nigdy tego stresu nie zapomnę :-(

Palemka mnie się strasznie dłużyło do 12 tygodnia... Wieczny stres :sorry: Ale teraz już wszystko ok, po badaniach przezierności i widoku Brzdąca machającego rączkami i nóżkami na usg :laugh2: A w ogóle, jak zareagował przyszły Tatusiek? Jak Mu powiedziałaś o II kreskach? Bo nie wiem, chyba przeoczyłam... :zawstydzona/y:

się ucieszył :-D !!! hhahahahahahhaha !!!

Lilku kochany wypoczywaj :))) i po 100 kroć dzięki ::

sergi - no powiem Ci, że mi się dłuży jak cholera :( Już się nie mogę doczekać tego 12 tygodnia :))

just made boogie - WHERE ARE YOU ???!!!!

agapa - hej ho!!!;-)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry