sergeevna
Pysiołkowa Mama
Jos dziękuję bardzo
Pisałam Ci, że nie przyznali mi tego bezrobotnego, później - ze jednak tak... Wyszło z tego niemałe zamieszanie, ale już jest wszystko jasne i przejrzyste - zasiłek będzie
No i postaramy się jeszcze o kilka innych, które nam się należą. Kokosów z tego nie ma, ale zawsze to grosz do grosza i uzbiera się co-nieco ;-) Aha.. i jeszcze miałam zapytać... Bo Ty masz tam gdzieś ten basen w pobliżu, nie?... Czy ja mogę podskoczyc do Ciebie? Poleżakujemy razem, Poldusia poprzytulam...
Tak mi nudno w domu, a jeszcze dzisiaj parno, gorąco, jak w tropikach
Basen by się przydał...
;-)
Pisałam Ci, że nie przyznali mi tego bezrobotnego, później - ze jednak tak... Wyszło z tego niemałe zamieszanie, ale już jest wszystko jasne i przejrzyste - zasiłek będzie
No i postaramy się jeszcze o kilka innych, które nam się należą. Kokosów z tego nie ma, ale zawsze to grosz do grosza i uzbiera się co-nieco ;-) Aha.. i jeszcze miałam zapytać... Bo Ty masz tam gdzieś ten basen w pobliżu, nie?... Czy ja mogę podskoczyc do Ciebie? Poleżakujemy razem, Poldusia poprzytulam...
Tak mi nudno w domu, a jeszcze dzisiaj parno, gorąco, jak w tropikach
Basen by się przydał...
;-)
A z pracą... hmm... Po wielu etapach szukania, kombinowania, starania się o jakąś rozsądną posadę ogłaszam, że KAPITULUJĘ. Po prostu nic dla mnie nie ma, dla pracodawców jestem niezauważalna pomimo co raz większego brzucha ;-) Zaczynam więc od dzisiaj swój oficjalny, roczny urlop od pracy...
Chwilowo na bezrobociu z zasiłkiem, ale od 29 tygodnia ciąży przechodzę na macierzyński 

