• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
młodamamusia - no widzisz...tylko spokojnie, a wszystko będzie dobrze ;)))) A Rafałek waży teraz tyle ile mój Maniek w chwili narodzin :-D))))))


just - właśnie nie ma na to specjalnie jakiegoś złotego środka, ja wstaję z łóżka i chodzę po domu jak wariat, ale po takim spacerku czuję wyraźną ulgę, do tego stopnia, że udaje mi się usnąć :))


Paulina - Ty mróweczko :-D))) Nie przesadź z tymi porządkami, bo ginekolog się jeszcze urlopuje :-p
A powiedz...masz jakieś wieści od Libby ? Zmartwił mnie Jej stan. Pozdrów Ją bardzo serdecznie :))))
 
Made-Libby jest wymęczona, z malutkim wszystko oki, gorzej z nią bo ciśnienie skacze i ma wadę serca-także tak czy siak czeka ją cesarka, pytanie tylko kiedy,a pozdrawiam ją na bieżąco;)
 
hej kobietki-melduje się po wekendzie-tak,tak nadal w dwupaku ale mam jeszcze czas;), poza tym nie mogę się śpieszyć bo po 1.gin na urlopie, 2. prezent dla syna od siostry jeszcze nie dotarł, 3. mąż ma w ten wekend ostatni egzamin i nie chce go stresować;).

ale ogólnie czuję się oki-oprócz skaczącego ciśnienia-zgaga sobie poszła, skurcze przepowiadające wycichły... mąż mówi że cisza przed burzą;)
No właśnie bo teraz to chyba ty jesteś na celowniku?

BYłam na spacerku . Przy okazji poszlismy sie zważyć.
Rafik wazy 4400;-).No i lekarka go zbadała . osłuchowo wszystko ok . Tylko katarek go troszke męczy . I przepisała kropelki na kolki .
Mały spał 2h w wozku na dworze. Pojadł i teraz też śpi .
Mam nadzieje ze mu przeszło. A nocka bedzie spokojna;-)

rurka zdrowiej kochana ;-):-);*

Cieszę sie że mały ci pospał to sobie troszkę odpoczęłaś. Mi dzieci lepiej spały na powietrzu niż w domu, ale teraz Majkę usypiam na podwórku w wózku a potem przekładam do domu, bo wózek niewygodny do spania.


No własnie co z Libyy
 
Made-w szpitalu jest i tak zostanie dla bezpieczeństwa

Agapa-oj zaraz na celowniku;)-po prostu kolejna odlicz na porodówkę bo potem to już chyba Młodam została chyba?
 
A potem już made, pysia i kocurek :-D:-D:-D

Nie chce mi się wstać, a siedzieć też już długo nie mogę, bo mi wszystkie kości w okolicy krzyża i bioder wysiadają od nacisku kilogramów :sorry: Śpi sie równie nieciekawie, co mojej koleżance made, ale z powodu kości... nie wiem jak Wy, ja już długo tak nie pociągnę :-p


libby trzymaj się dzielnie, paulina prześlij buziaki i ciepłe myśli ... :) :) :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry