• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Wiola - pocieszycielko Ty moja :-D)))) Mów mi tak, proszę :))))))))))


just - a Ty nie miej wyrzutów bo każdemu nerwy puszczają, nawet mi :-D))) hahahaaa
Mój Maniek, tak jak Wioli Iwonka, robił mi takie sceny w wózku, że z każdym wyjściem drżałam jak osika, jak to będzie, i dokąd tym razem dojdziemy....maksymalnie do 500 metrów był spokój, następnie włączał taką syrenę, że begiem wracałam do domu. U mnie to była kwestia wózka - niestety nie był przystosowany do zmiany spacerówki, nie widział mnie i lamentował :)) Mój cycek kochany :zawstydzona/y:
 
MADE Ty na wakacje chcesz sie wybrac? A zapraszam, zapraszam. Basenow u nas dostatek :-P , a jak trzeba, to pan super przystojny pielegniarek powachluje, zrobi masazyk stopek... Szezlagi sa trzy i ktora pierwsza, ta lepsza hehe no i z tego co zauwazylam, to tylko patologia ma tarasik. Porodowka, poporodowy, polozniczy i noworodkowy na pierwszy rzut oka sa ok. Na przedporodowym pracuja same pindy- z mojego ostatniego doswiadczenia. WIOLU dziekuje. Buziaczki dla corci, bo starej nie bede calowac ;-)
 
Libby - dobra, dobra...informacji sporo, teraz konkret: na który szpital się zdecydowałaś ?
Ja wczoraj byłam na oględzinach u Bonifratrów :cool2: i na 90% tam chcę rodzić :)))
 
MADE Troche daleko z Sosnowca. Wielospecjalistyczny w Gliwicach.


I nie do konca wiedzialam gdzie chce rodzic. Pogotowie mnie tu skierowalo i dobrze wyszlo :-)



A w tym Zakonie na nfz sie rodzi? Po zdjeciach widze, ze suuuper tam jest. No, no, no a ja myslalm, ze mam jak paczus w maselku. Hmm, chyba mam skromniejsze wymagania hehe
 
Ostatnia edycja:
Cześć dziewczyny.
asionek wczoraj mi słońce podesłała więc cały dzień spędziliśmy na zewnątrz to spacer na lody to na leżaczku na tarasie :-)
A więc reklamacji nie będzie :-)
jos ja bardzo chętnie pomieszkałabym w jakimś ciepłym miejscu ;-)
oliwka ja na szczęście sprzątanie mojego królestwa mam za sobą ;-)
młoda a dzieci na luzie jak mała jest niespokojna wystarczy spacer i jest oki :-) A i bez obrazy ,ale również uważam ,że w blond włosach wyglądasz świetnie :zawstydzona/y:
Libby bez stresu możesz rodzić kobieto i &&&&&& za szybki i bezbolesny poród :-)
krolowa gratulacje :-)
paulina w sumie też byś mogła się rozpakować wreszcie brak nam tu świeżych dzieciaczków ;-)


A ja właśnie pożeram swoje późne śniadanie bo z rana się zapchałam białymi Michałkami i tak jakoś teraz mnie złapał głód dopiero ;-)
boogie Ty to masz przeboje ;-) ale pocieszę Cię ja mieszkam koło szpitala i wycie karetek to codzienność... A do samotnych wypraw się niedługo wyrobicie ja wychodzę sama z dwójka berbeci i daje radę więc Ty tym bardziej z jednym miśkiem poradzisz sobie wierze w Ciebie ;-)
A co u mamy wie któraś?
 
Ostatnia edycja:
jos Polduś się wyrobi :-) Mój Maciuś już od hmmmm prawie dwóch miesięcy zupełnie bez pampersa. Choć powiem ,że jak jedziemy na zakupy bądź gdzieś dalej ubieram mu majtki z Pampersa. I czasem jak nie ma toalety w pobliżu mówię ,żeby zrobił siku w pampersa ,ale on nie. No i niestety wtedy rozpoczynają się poszukiwania toalety. Fajnie jak dziecko jest samodzielne ,ale jak jesteśmy dopiero w połowie zakupów ,a on woła siku to jest mniej fajnie. A w pampersa za chiny nie chce... A i najlepiej na początku jak dziecko się uczy trzeba zrobić duuuuuużo szumu wokół faktu ,że załatwiło swoją potrzebę na nocniczek. Ja zawsze robiłam wielkie brawo i mówiłam Maciuś jaki Ty jesteś super , a on się cieszył razem ze mną :-) No i na początku trzeba siedzieć koło dziecka by czuło wsparcie z naszej strony. Nauka załatwiania się na nocniku to złożony proces wbrew pozorom. Ale opłaca się. Bo teraz mój mały jak chce idzie sam zrobi ubierze się i nie trzeba pilnować. Tylko jak zrobi kupola to woła żeby mu wytrzeć pupę :-)
 
MARCEPANKU, JOS :-).

Ja sie zegnam na dzis. Moze w najblizszym czasie uda mi sie cos naskrobac. A teraz zmykam na Burze uczuc hehe tasmowiec mnie wciagnal.... ;-)
 
reklama
Libby - no ja taki szpieg z krainy deszczowców :-)))) szperam, podglądam, języka zasięgam.
Powiem Ci szczerze, że ja trochę jak to cielę, gdzie moja mądra i uczona koleżanka, tam i ja :-D))) Ona jest taka wymagająca, a mnie to całkiem pasuje, trzeci i ostatni poród wymaga w końcu tego minimum luksusu i ekstrawagancji ;))))
Do Gliwic, faktycznie - daleka droga, mogłabym urodzić gdzieś w trasie :))))) Trzymaj się tam dzielnie i zdawaj relacje w miarę możliwości, bo my tu w napięciu na wieści czekamy :))

No i w końcu zapomniałam Ci odpisać - tak, wszystko na NFZ ;))
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry